Najlepiej ogrzewać drewnem i węglem

    Najlepiej ogrzewać drewnem i węglem

    Jerzy Wójcik

    Aktualizacja:

    Kilka najbliższych nocy będzie bardzo zimnych. Temperatura spadnie w okolice zera - przewidują synoptycy. Dla właścicieli domów jednorodzinnych to ostatni dzwonek na zaopatrzenie się w opał. Co wybrać, by zapłacić jak najmniej?
    Najlepiej ogrzewać drewnem i węglem

    ©Tomasz Hołod

    Największymi wygranymi są ci, którzy o kupnie odpowiedniego paliwa do grzania pomyśleli już latem. Eksperci są zgodni: na pewno nie będzie taniej niż w lipcu czy sierpniu. W niezłej sytuacji są także ci, którym został opał z zeszłego roku.

    - Mogą zaryzykować i do przełomu grudnia i stycznia grzać paliwem z zeszłego roku - radzi Grzegorz Maziak, analityk rynku paliw z portalu e-petrol. - Od kilku lat w styczniu obserwujemy nieznaczne spadki cen surowców opałowych. Dlatego jeśli ktoś ma taką możliwość, lepiej zdecydować się na zakupy w środku sezonu grzewczego - dodaje Grzegorz Maziak.

    W najmniej komfortowej sytuacji znajdują się właściciele domów, którzy są skazani na paliwa płynne.
    Gaz w ciągu ostatnich dwóch miesięcy podrożał o około 20 proc. i wiele wskazuje, że to nie koniec podwyżek. Również olej opałowy na początku tego sezonu grzewczego ma bardzo wysoką cenę - ok. 3,60 zł za litr. Warto przypomnieć, że na wiosnę tego roku cena była o około 20 groszy niższa. Do grudnia spadków nie należy się spodziewać. Posiadaczom kotłowni na gaz płynny i olej opałowy pozostaje się cieszyć z faktu, że to najwygodniejszy i praktycznie bezobsługowy system grzania. Dla nich jednak koszty w przypadku domu o powierzchni ok. 100 mkw. mogą sięgnąć od 5 do nawet 7 tys. złotych za cały sezon. Około 1 tys. zł mniej zapłacą ci, którzy mają dostęp do gazu ziemnego z sieci.
    W tym roku nawet dwa razy tańsze od gazu czy oleju opałowego może być ogrzewanie węglem i drewnem. Ceny tych surowców od poprzedniego roku praktycznie pozostały na tym samym poziomie. Za węgiel trzeba zapłacić w rejonie Wrocławia ok. 700-750 zł za tonę, podobną kwotę trzeba wydać na popularny ostatnio ekogroszek.

    Przy tym drugim koniecznie trzeba zwrócić uwagę na tzw. kaloryczność (nie powinna być niższa niż 24-25 MJ/kg), bo często ekogroszek atrakcyjny cenowo, 500-600 zł za tonę, nie jest tak wydajny.
    Drewno w naszym regionie również urzymało ceny z zeszłego roku, czyli od 80 zł (zalesione rejony województwa) do ok. 150 zł za metr sześcienny. Więcej, bo nawet do 200 zł zapłacimy za drewno sezonowane, pocięte i porąbane tak, że można je wsadzić prosto do kominka.

    Zdaniem Piotra Laskowskiego, eksperta miesięcznika "Murator", przy ogrzewaniu węglem bądź drewnem dobrze ocieplonego 100-metrowego domu, za sezon grzewczy zapłacimy około 2 tys. zł.
    - Niestety, to wymaga wyrzeczeń - przekonuje Mariusz Czubaj z Sobótki., który już kupił drewno do kominka i ekogroszek do pieca. - Od momentu zakupów, czyli od września, mój samochód pożegnał się z garażem. Wróci tam najszybciej w lutym, gdy znów zrobi się miejsce po składowanym opale - dodaje.

    Problem ze składowaniem mają również ci, którzy zdecydowali się na ogrzewanie popularnymi ostatnio pelletami (sprasowane trociny). Cena tony tego paliwa sięga dziś 800-900 zł, a jest ono mniej wydajne niż węgiel. Jednak dużą zaletą jest możliwość zachowania znacznie większej czystości w kotłowni niż w przypadku węgla czy ekogroszku.

    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czym palic ?

      kawuha45 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 93 / 87

      zapytajcie tych co zbieraja przez caly rok plyty meblowe i plastikowe butelki.Koszt ogrzewania ?Prawie zerowy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Drogo też będzie

      Czechy24 com pl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 50 / 77

      na nartach http://www.czechy24.com.pl/aktualnosci/384-drozej-na-nartach.html

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ogrzewanie

      Paweł (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 108 / 116

      Niestety ja dużo płacę za ogrzewanie. W zeszłym roku było to około 500 -600 zł miesięcznie w okresie grzewczym. Stare budownictwo na Sępolnie. Ciepło ucieka każdą stroną ( sąsiad z boku w ogóle nie...rozwiń całość

      Niestety ja dużo płacę za ogrzewanie. W zeszłym roku było to około 500 -600 zł miesięcznie w okresie grzewczym. Stare budownictwo na Sępolnie. Ciepło ucieka każdą stroną ( sąsiad z boku w ogóle nie grzeje, mieszkanie całe podpiwniczone, 1 strona sąsiaduje z nieogrzewaną klatką schodową bramy obok, ściany zewnętrzne bez izolacji, ). Gaz w tym roku podrożał i pewnie jeszcze raz pójdzie do góry :/ Nie lubię zimyzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Grzanie, a grzanie

      Zmarzluch (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 107 / 99

      No tak, można "ogrzewać" i poniżej 2 tys. za sezon. Tylko w domu to wolę w koszulce chodzić niż w 3 swetrach jak lump w namiocie pod mostem. Trudno oceniać ogrzewanie, bo jedni oszczędzają...rozwiń całość

      No tak, można "ogrzewać" i poniżej 2 tys. za sezon. Tylko w domu to wolę w koszulce chodzić niż w 3 swetrach jak lump w namiocie pod mostem. Trudno oceniać ogrzewanie, bo jedni oszczędzają przesadnie inni przesadnie dokładają do pieca. U mnie dom 120 metrów, ekogroszek, coś koło 4 tys. wyszło w zeszłym rokuzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gaz ziemny i kocioł kondensacyjny

      Tomek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 67 / 72

      ja w swoim 150m2 domku z kotłem kondensacyjnym na gaz ziemny w zeszłym roku zapłaciłem mniej niż 3000zł


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jaki piec?

      Kolega (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 73 / 55

      Jaki piec?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama