Starcie Tusk - Schetyna. Premier atakuje

    Starcie Tusk - Schetyna. Premier atakuje

    Magdalena Kozioł

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Starcie Tusk - Schetyna. Premier atakuje

    ©Dariusz Gdesz

    Grzegorz Schetyna i Cezary Grabarczyk - dwaj najwięksi rywale Donalda Tuska - po wyborach parlamentarnych stracą dotychczasowe stanowiska. Premier podczas środowego zarządu PO miał zapowiedzieć, że "nie będzie tolerował rywalizacji na szczytach władzy".
    Starcie Tusk - Schetyna. Premier atakuje

    ©Dariusz Gdesz

    Co stanie się ze Schetyną, nie wie nawet jego bliskie otoczenie w PO. Na konferencji prasowej, pierwszej po wygranych przez PO wyborach, Tusk podkreślał, że strzec Polski przed kryzysem musi ekipa, gdzie "nie ma żadnych wątpliwości, że wszyscy służą jednemu celowi". - Interesowi Polski muszą być podporządkowane ambicje wszystkich bez wyjątku - mówił premier. Jak dodał, "w najbliższym czasie instytucje nie mogą ze sobą konkurować". - To jest dla mnie sytuacja bezsporna - oświadczył.

    Wczoraj Ewa Kopacz została rekomendowana na stanowisko marszałka Sejmu przez premiera Donalda Tuska. Oznacza to, że z funkcją żegna się Grzegorz Schetyna.

    - Kopacz od dłuższego czasu rywalizuje ze Schetyną o wpływy u premiera - mówią politycy PO. Minister zdrowia m.in. ostro skrytykowała Schetynę za słowa o spóźnionej reakcji rządu na raport MAK: "W sytuacji, gdy my twardo walczyliśmy w Sejmie, marszałek Grzegorz Schetyna w decydującym momencie uciekł pod skrzydełka pana prezesa Kaczyńskiego" - powiedziała w styczniu.

    Media pisały też, że antagonizmy między Kopacz a Schetyną przybrały na sile, kiedy straciła ona stanowisko szefa mazowieckiej PO (jesień 2008 r.), co miała przypisywać właśnie wpływom Schetyny

    Co będzie zatem z Grzegorzem Schetyną? Donald Tusk na dzisiejszej konferencji nie chciał odpowiedzieć na to pytanie. Propozycje obsadzenia stanowisk w rządzie poznać ma najpierw prezydent Bronisław Komorowski.

    Według nieoficjalnych informacji TVN24, Schetyna może dostać od premiera dwie propozycje do wyboru. - Stanowisko wicepremiera i trudne ministerstwo, np. transportu, bądź łatwe ministerstwo, np. MON, ale bez stanowiska wicepremiera - mówi jeden z ważnych posłów PO.

    W czwartek premier miał spotkać się ze Schetyną, jednak w ostatniej chwili odwołał zaplanowaną na wieczór rozmowę.

    Informację o odwołanym spotkaniu podało Polskie Radio. Nie wiadomo, o czym dokładnie premier miał rozmawiać z marszałkiem Sejmu. Schetyna wieczór spędził grając w piłkę na stadionie stołecznego Bemowa.

    Napięcia między liderami Platformy Obywatelskiej komentowali w czwartek goście "Rozmowy Rymanowskiego" w TVN24.

    - Premier skazał go na banicję, nie będzie marszałkiem, nie będzie miał więc samodzielnej pozycji - skomentował wiadomość o propozycjach dla Schetyny Jacek Sasin z PiS.

    Według niego, odsunięcie Schetyny od Sejmu to wyraz braku zaufania. - Ale Schetyna wiedział, jakim politykiem jest Tusk - skutecznym w odsuwaniu swoich konkurentów. Jest jedynowładcą, to on decyduje o polityce, ma swoje zamierzenia. Dzisiaj PO to armia Tuska, który rozdaje stanowiska jak pan lennikom w dawnych czasach - mówił Sasin.

    Jak podał TVN24, Julia Pitera z PO dodała, że komuś, do kogo nie ma się zaufania, nie daje się teki szefa MON lub transportu. - A premier wymaga olbrzymiej samodzielności od swoich ministrów - powiedziała. Według niej, nie ma wojny między Tuskiem a Schetyną. - To po prostu politycy, którzy mają swoje koncepcje i swoje ambicje. Trzeba oddzielać przyjaźń od spraw zawodowych. To nie hobby, to zawód, a oni są zawodowymi politykami. Można więc się lubić i uprawiać razem sport, ale co innego w polityce, a co innego w sporcie - powiedziała. Według niej, premier ma koncepcję sprawowania władzy, której politycy PO do końca nie znają.

    Jej zdaniem trzeba spokojnie czekać na decyzję premiera, który ma "doskonałą intuicję i rozeznania". - I to on będzie odpowiadał za pracę załogi, którą zbuduje - podkreśliła.

    Wcześniej Grzegorz Schetyna wypowiedział się o sprawie w TVN24. - Minister Kopacz na pewno będzie dobrym marszałkiem, jestem o tym przekonany - skomentował Schetyna. Nie chciał jednak powiedzieć, jakiego stanowiska będzie się domagał dla siebie. - Zobaczymy, wszystko przed nami - powiedział przed wyjazdem na spotkanie z Tuskiem reporterom TVN24. - Na temat mojego nowego miejsca w rządzie będziemy rozmawiać z premierem, ta rozmowa jeszcze przed nami i przed nią nic w tej sprawie nie powiem - podsumował.

    Premier Donald Tusk nie chciał również potwierdzić informacji, że następcą Kopacz w ministerstwie zdrowia będzie Bartosz Arłukowicz, były poseł SLD, który przeszedł do PO. Dzisiaj wiadomo jedynie, że nowy Sejm zostanie zwołany 7 bądź 8 listopada. Najpóźniej 22 listopada zostanie powołany nowy gabinet.

    Czytaj także

      Komentarze (64)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rozwiązać sejm i senat

      Bodie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 5

      I powołać Króla Donalda! Trzech najbardziej obecnie zaufanych ludzi premiera na królewskich błaznów a resztę na państwowe posady oraz ambasady.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      schetyna kontra tusk

      kaz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 7

      wedlug zasady kalego , tusk ma prawo do dominacji w swojej partii ale dominacja kaczynskiego wedlug POwcow niedopuszczalna.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Premier Tusk ma rację, to dzięki niemu PO wgrrała wybory.

      Mysz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      Schetyna nie jest tak popularmy jak Tusk. Łatwo się krytykowało z Marszałkowskiego fotela.Niech Schetyna weżmie odpowiedzialność za trudny resort i wtedy pokaże co potrafi.Popieram Premiera.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pan Premier Tusk zakazał konkurencji

      komix (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      najpierw w PO, następnie w całym kraju, a wtedy powstanie jedna słuszna partia: Polski Zjednoczony Ruch Popracia Donalda Tuska... na Króla Polski
      uuu cha cha

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sprawa wydaje się bardzo banalna: ZDROJEWSKI PREMIEREM

      skoro już rządzi PO (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 5

      1. Merytoryczny rząd fachowców, a nie skłóconych partyjniaków walczących o wpływy.
      2. Wystarczy spojrzeć na poparcie dla Zdrojewskiego we Wrocławiu - PO ma szczęście, że ma w swoich kręgach taką...rozwiń całość

      1. Merytoryczny rząd fachowców, a nie skłóconych partyjniaków walczących o wpływy.
      2. Wystarczy spojrzeć na poparcie dla Zdrojewskiego we Wrocławiu - PO ma szczęście, że ma w swoich kręgach taką postać i jeśli nie wykorzysta tego faktu na pewno nie zyska.
      3. Wystarczy spojrzeć na dokonania ministerstwa kultury - co za różnica, czy Zdrojewski jest w PO, PiS, czy RP - budowa sal koncertowych, galerii sztuki, muzyka w szkołach, Rok Chopinowski - to są konkretne działania, w innych ministerstwach rządu Tuska nie wiem czy jest tyle osiągnięć.
      4. Opozycja miałaby szansę jedynie konstruktywnej krytyki - chamskie ataki, skupianie się na sprawach nieistotnych potwierdzałoby jedynie słuszność wyboru Premiera Zdrojewskiego.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prezydencie Komorowski!

      (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

      Proszę o powierzenie misji formowania Rządu ministrowi Bogdanowi Zdrojewskiemu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      MON

      ryszard (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 10

      to domena Prezydenta,ani Schetyna, ani Zdrojewski tego nie dostani.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Marszałek

      Miklus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 13

      Muszę poczytać, co napisano jest w "Konstytucji", bo nie jestem pewien, czy jest tam paragraf stanowiący, iż marszałka sejmu powołuje premier. A może premierowi sejm jest niepotrzebny, bo i po co?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Panie Donaldzie oczyść proszę dolnośląskie PO!!!

      Marek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 4

      przegon tych wszystkich człowieczków Schetyny!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Własciwy człowiek na właściwym miejscu.

      też Grześ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 4

      Pan Grzegorz premierem! Donaldu soltysem!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Grzesiu jest mocny przed słabszymi

      Hubertus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      Poznałem Grzegorza jeszcze w Unii Wolności. Zawsze jest cwany i bojowy przed tymi ,kórzy nie lubią walki, lub są zbyt porządni, by knuć i wykańczać rywali. Grzegorz po prostu jest za słaby dla...rozwiń całość

      Poznałem Grzegorza jeszcze w Unii Wolności. Zawsze jest cwany i bojowy przed tymi ,kórzy nie lubią walki, lub są zbyt porządni, by knuć i wykańczać rywali. Grzegorz po prostu jest za słaby dla Donalda i nie podskoczy. Położy uszy po sobie, podkuli skopany ogon i cicho uroni łezkę. Ot i cały nasz wódz dolnośląskiej PO.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama