Lekarz robi błędy, pacjent biega po mieście

    Lekarz robi błędy, pacjent biega po mieście

    Anna Gabińska

    Aktualizacja:

    Chorzy wrocławianie przez roztargnienie części lekarzy i brak kompetencji równie wielu aptekarzy często muszą ganiać po mieście, by wykupić lekarstwo. Przekonała się o tym na własnej skórze nasza 72-letnia Czytelniczka.
    Lekarz robi błędy, pacjent biega po mieście

    ©Janusz Wójtowicz

    W ubiegłą niedzielę z bolącą nogą poszła na ostry dyżur do szpitala wojskowego przy ul. Weigla. - W kolejce spędziłam sześć godzin, ale o to nie mam pretensji, bo cały czas karetki przywoziły ludzi w gorszym stanie niż z zatorem w nodze- opowiada pani Teresa.

    W końcu kobieta została przyjęta przez młodego i miłego lekarza. Przepisał jej refastin. Z receptą w garści pokuśtykała do najbliższej apteki. Jakież było jej zdziwienie, kiedy okazało się, że recepta jest źle wypisana. To samo usłyszała w aptece przy pl. Hirszfelda. Ale nikt nie chciał jej wytłumaczyć, dlaczego nie może wykupić leku. Wreszcie w klinice przy ul. Borowskiej aptekarka wyjaśniła, że refastin sprzedaje się w opakowaniach po 30 tabletek, a jej lekarz przepisał 28.
    - Ja bym chętnie zapłaciła za te dwie tabletki już bez żadnej refundacji, żeby je tylko dostać. Przecież cały czas bolała mnie noga, chciałam w końcu zażyć lekarstwo - denerwuje się nasza Czytelniczka.

    Musiała jednak wrócić do szpitala przy ul. Weigla, by lekarz wypisał jej właściwie receptę. - Rzeczywiście nasz lekarz pomylił się przy wypisywaniu recepty w liczbie tabletek - przyznaje Marzena Kasperska, rzeczniczka szpitala. - Przeprosiliśmy tę panią. Ale ten lek jest dostępny w opakowaniu po 30 i po 20 tabletek. Farmaceuta mógł sprzedać mniejszą dawkę.

    Przyznaje to Irena Knabel-Krzyszowska, wiceprezes Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej. - Stosowne rozporządzenie wskazuje, że w przypadku recepty z błędem należy sprzedać najmniejsze opakowanie leku dopuszczonego do obrotu z listy leków refundowanych - tłumaczy pani wiceprezes. Zaznacza jednak, że w aptekach zamiast magistrów farmacji pracuje coraz więcej techników, którzy nie znają przepisów tak, jak powinni.

    We Wrocławiu nawet co trzecia recepta może zawierać jakiś błąd.
    - Najczęściej jest to błąd czysto formalny: na bloczku szpitalnego oddziału ratunkowego lekarz przybija pieczątkę oddziału chirurgii naczyniowej. Albo lekarz łapie bloczek kolegi i daje swoją pieczątkę - wylicza Knabel-Krzyszowska. Takie błędy w razie kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia sprawią, że recepta będzie uznana za nieważną.

    Osobną sprawą jest niewyraźne pismo lekarza. Właściwie tylko lekarze rodzinni przekonali się do komputerów. Specjaliści i lekarze ze szpitali wolą ręcznie wypełniać recepty.
    Z lekarstwami nie ma problemu. Problem jest w odczytaniu nazwiska przez kontrolera z NFZ-u.

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie sądzcie a nie będziecie sądzeni

      wstyd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 18

      Lekarz wypisał będnie receptę.
      W w/w przypadku apteka może wydać wyłącznie najmniejsze refundowane
      opakowanie-20tabl ale starsza pani prawdopodobne upierała się przy opakowaniu 30 tabl
      " - Ja...rozwiń całość

      Lekarz wypisał będnie receptę.
      W w/w przypadku apteka może wydać wyłącznie najmniejsze refundowane
      opakowanie-20tabl ale starsza pani prawdopodobne upierała się przy opakowaniu 30 tabl
      " - Ja bym chętnie zapłaciła za te dwie tabletki już bez żadnej refundacji, żeby je tylko dostać." i tu było sedno problemu.
      Wstyd za panią z DIA która nie wyjaśniwszy problemu rzuca bezpodstawne oskarżenia.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      obiektywnie

      ktoś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 15

      Przecież można sprawdzić KTO konkretnie odmówił realizacji tej recepty.
      Czy pani wiceprezes DIA sprawdziła kto ,zanim rzuciła oskarżenie w kierunku techników?!
      Przykre jest to ,że to kierownicy...rozwiń całość

      Przecież można sprawdzić KTO konkretnie odmówił realizacji tej recepty.
      Czy pani wiceprezes DIA sprawdziła kto ,zanim rzuciła oskarżenie w kierunku techników?!
      Przykre jest to ,że to kierownicy aptek nie znają przepisów tak jak powinni.
      No,cóż...ale jeśli by zostać kierownikiem apteki nie potrzeba zdawać
      żadnedo egzaminu -choćby z zakresu prawa farmaceutycznego ,a wystarczy tylko
      mieć w papierach 5-letni staż ...to jest jak jest.
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prawdziwie

      kierownik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 14

      jeśli nie wiesz do końca to nie pisz.Przy opiniowaniu na stanowisko kierownika nie wystarczy mieć tylko 5 -letni staż pracy;przed komisją złożoną z członków Rady Aptekarskiej zdajesz egzamin m.in....rozwiń całość

      jeśli nie wiesz do końca to nie pisz.Przy opiniowaniu na stanowisko kierownika nie wystarczy mieć tylko 5 -letni staż pracy;przed komisją złożoną z członków Rady Aptekarskiej zdajesz egzamin m.in. z prawa farmaceutycznegozwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kolejne oszczerstwo

      madzia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 11

      Jestem technikiem z wieloletnim stażem pracy i bardzo dobrze znam przepisy.To kolejny przykład zwalania winy na techników , tym razem za błędy lekarzy.Proszę pamiętać że technik ma obowiązek...rozwiń całość

      Jestem technikiem z wieloletnim stażem pracy i bardzo dobrze znam przepisy.To kolejny przykład zwalania winy na techników , tym razem za błędy lekarzy.Proszę pamiętać że technik ma obowiązek porozumieć się w razie potrzeby z mgr lub kierownikiem apteki . To zwykła wymówka i oszczerstwa . Samo nastawienie środowiska do techników widać bardzo dobrze na DIA , proszę poczytać.A może to jednak mgr odmówił realizacji recepty , ktoś to sprawdził czy kłamie , bo jest to w jego interesie?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      LEKARZ ROBI BŁĘDY

      OCZEKUJĄCY BANKRUCTWA POLSKI (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 19

      WYSOKOROZWINIĘTE KRAJE DAWNO WYSTAWIAJĄ RECEPTY KOMPUTEROWO. A MY PISALIŚMY O BŁĘDACH I PISAĆ BĘDZIEMY BEZ KOŃCA, BEZ REFORM BO W MĘTNEJ WODZIE RYBY PŁYWAJĄ.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama