(© Michał Pawlik)
Kiedy kontroler może ukarać pasażera, który dopiero wsiadł do autobusu czy tramwaju i jeszcze nie zdążył skasować biletu? Według Patryka Wilda wiceprezesa wrocławskiego MPK dotąd obowiązywała zasada, że dopiero po 30 sekundach. Po wyroku, który zapadł przed sądem w Krakowie, Patryk Wild zapowiada jednak, że to się zmieni.
zmora (gość), 30.09.11, 08:13:58
chodzić umundurowane - a teraz znowu mendy kontrolujące bilety łażą po cywilnemu - jak ktoś się wstydzi tego co robiniech zmieni pracę - wiem bycie gnidą polującą na ludzi je jest powodem do dumy ale jak się nic innego nie umie więc hycle też są potrzebni. Tylko jak Prezes mówi że mają gnidy chodzić w mundurkach to tak ma być
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 1
Krasnal Adamu (gość), 29.09.11, 15:33:26
Zdarzają się problemy z kasownikami - to chyba oczywiste. Ale teraz doszedł nowy problem. Czasami w autobusie parę osób stoi w kolejce do biletomatu. W pół minuty to nawet jedna może nie zdążyć. A jeśli jeszcze kanar się do innej osoby przyczepi, że nie było widać, czy stała w kolejce do biletomatu, czy tylko stała obok? Już w małym tłoku to bardzo możliwe.
Tak: 2
Nie: 0
Iza (gość), 28.09.11, 23:26:19
Ślijmy maile do Policji!
Dość terroryzowania wrocławian przez rowerzystów! Pokażmy, że jest nas dużo i nie można nas lekceważyć!
Poniżej treść listu.
Skopiuj, wpisz swoje imię i nazwisko, adres zamieszkania, podpisz i wyślij na adres Komendy Miejskiej Policji:
kontakt@wroclaw.wr.policja.gov.pl
imię nazwisko
adres zamieszkania
Pan inspektor Mirosław Potocki
Komendant Miejski Policji we Wrocławiu
Szanowny Panie Komendancie!
Od dłuższego czasu mieszkańcy Wrocławia borykają się z patologiczną sytuacją łamania przez rowerzystów prawa drogowego na wszelkie możliwe sposoby. Na porządku dziennym są takie zachowania jak przejeżdżanie rowerami po przejściach dla pieszych, szaleńcza jazda i lawirowanie między pieszymi na chodnikach, przejeżdżanie przez rowerzystów na czerwonym świetle.
W mieście daje się zauważyć niedobrą tendencję do przymykania przez służby mundurowe oczu na wybryki rowerzystów. Nic więc dziwnego, że wśród użytkowników roweru zapanowało poczucie pełnej bezkarności i aroganckie przekonanie, że pieszy jako słabszy uczestnik ruchu winien usuwać się przed rowerem na bok i każdorazowo ustępować rowerowi pierwszeństwa.
Osoby starsze, niepełnosprawne i rodziny z małymi dziećmi są nieustannie narażone na potrącenie przez rowerzystów czy to w dzień powszedni, czy w czasie weekendowego spaceru.
Zwrócenie uwagi rowerzystom łamiącym prawo skutkuje agresją, wulgarnymi wyzwiskami, a często nawet przemocą fizyczną z ich strony. Należy wreszcie ukrócić taki stan rzeczy. Osoby starsze, niepełnosprawne i mające małe dzieci chcą się wreszcie czuć bezpiecznie i nie być narażane na staranowanie przez rowerzystów na chodniku czy przejściu dla pieszych.
Zwracam się więc do Pana Komendanta z prośbą o zmobilizowanie podległej Panu Komendantowi formacji do podjęcia aktywnych działań w celu przywrócenia porządku i przestrzegania prawa wśród rowerzystów.
Proponuję przeprowadzenie przez Policję na terenie całego miasta zmasowanej akcji dyscyplinującej w postaci nakładania grzywien na rowerzystów łamiących przepisy Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Przy czym pożądane jest nadanie tej akcji charakteru długotrwałego, a nie tylko jednorazowego.
Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz.U. 2003 nr 208 poz. 2023) zwane potocznie taryfikatorem mandatów określa wysokości grzywien za wykroczenia popełniane przez rowerzystów, a zatem narzędzie do skutecznej walki z piractwem rowerowym istnieje.
Podjęcie działań tych pozwoli przynajmniej na pewien czas ukrócić łamanie prawa przez rowerzystów i zapewni bezpieczeństwo pieszych.
Z poważaniem
.........
Tak: 3
Nie: 18
Weredyk stary kolarz. (gość), 29.09.11, 10:20:22
....by odwiedzic specjaliste od mozgu. Nie zwlekaj. Rowerzysci jezdza po chodnikach czasami dlatego ze chodnik stanowi jednoczesnie sciezke dla rowerow, a wiec JAK SZYBKO WG. CIEBIE POWINNI JEZDZIC. Czy 13.5 km/h to szybko czy za wolno? A moze stworzyc prawo by istnial obowiazek posiadania szybkosciomierza? Czep sie kobieto prawdziwych problemow jak np. nadmierna ilosc samochodow w centrum bo nie pamietam bym czytal ostatnio by rowerzysta zabil czlowieka na chodniku czy ulicy. Wolisz wachac smrod w miescie czy jeses za tym by tworzyc nowe sciezki rowerowe. Co ci przeszkadza rower przejezdzajacy przez pasy? Jest to niezgodne z przepisami, ale tak to juz jest ze glupich przepisow nikt nie przestrzega, nadto, czesto jest tak ze przez pasy prowadzi sciezka rowerowa i wtedy z tego co wiem wolno przejezdzac rowerem, wiec czego sie czepiasz. Nie wszyscy rowerzysci sa swieci, bo nikt i nic nie jest w tej chorej Polsce, ale znajdz sobie babo jakis prawdziwy problem i dzialaj, ale jak nie masz co robic, czy moze nie masz chlopa i intelektualnie czujesz sie niedowartosciowana, idz poogladaj sobie Taniec z Gwiazdami czy inne glupoty i nie zawracaj gitary.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 2
Rowerzyści won z ulic (gość), 29.09.11, 10:38:15
To dlaczego rowerzyści nie jeżdżą ścieżkami, tylko między samochodami, środkiem jezdni? Żeby wąchać spaliny? Zrozumcie, że waszym mięśniom nóg daleko choćby do mocy silnika skutera. Motorzysta zawsze może przyspieszyć, wyprzedzić i nie utrudnia ruchu, a rowerzysta wjedzie na sam środek, samochody ruszają, a taki palant na środku jezdni - w miejscu, w którym nigdy nie powinien się znaleźć ma problem ze zjechaniem gdziekolwiek i wymusza zatrzymywanie się samochodów i przepuszczanie jaśnie rowerzysty, który miał kaprys, żeby sobie jechać pasem do wyprzedzania. Po większości dróg można jeździć 50 km/h, po niektórych nawet 70 km/h - więc rowerzyści ze swoim 13,5 km/h jedynie blokują ruch.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 1
sru (gość), 28.09.11, 23:02:35
pierwsze slysze zeby kanar czekal z zegarkiem w reku i odliczal jakies 30s. wchodzi i sprawdza od razu i jest to normalne. po drugie kontrole odbywaja sie zazwyczaj w srednio lub nie zatloczonych pojazdach wiec jak ktos sie ustawi kolo kasownika i czeka w kolejce to nie powinien miec problemu. jakos u nas mozna wymyslac tysiace wyimaginowanych wymowek ze skasowaniem biletu. w angli wsiadasz do autobusu to musisz pokazac bilet. tam tez kombinuja i tego sie nie zwalczy ale ludzie sa nauczeni zasady - kozystasz placisz. u nas nie dlatego kazdy ptencjalny pasazer to "zlodziej". glupie tlumazenia ze nie mialo sie gdzie kupic biletu sa smieszne. nie masz nie jedziesz - zachodni standard. jak korzysta sie z czegokolwiek gdzie okazuje sie bilety zawsze ma sie go w reku. tylko u nas trzeba stekac marudzic. inna dzialka to taka zeby te automaty faktycznie dzialaly bo nie ma co wymagac od ludzi jesli samemu sie czegos nie dopilnuje. nie dziala biletomat jade na gape i koszt pokrywa mpk. moze to ich zmobilizuje do dzialania. moze ponizsze komentarze komus w mpk cos jednak uswiadomia ze to nie tylko wina ludzi.
odpowiedzi (0)
skomentujsbn (gość), 28.09.11, 21:10:13
w Krakowie akurat 40s potrzebne było do przejechania połowy drogi między przystankami w tej KONKRETNEJ SPRAWIE
stąd sędzia wywnioskował, że w 41s będzie to już jazda na gapę
Gratuluje prezesowi który na podstawie przeinaczonego artykułu wymyśla takie pierdoły i myśli ze to coś da
odpowiedzi (0)
Tak: 4
Nie: 0
kk (gość), 28.09.11, 20:59:51
jakieś dwa tygodnie temu wsiadłam w 144, kupiłam bilet, wkładam do kasownika, a on zablokowany- jest kontrola. Te operacje wykonałam w takim czasie, że autobus jeszcze nie zdążył ruszyć z przystanku, bo zawsze jak kupuję bilet w autobusie, to wsiadam drzwiami przy których jest automat. Na szczęście kontrolerka była normalna i nie potraktowała mnie jak złodziejkę.
MPK to niestety taka instytucja, której okradanie nie budzi niechęci społecznej, bo ono samo nas okrada- z pieniędzy (dzięki popsutym automatom) i z czasu, który spędzamy na przystankach czekając na spóźniony autobus/tramwaj. Regularnie jeżdżę linią 257 i od jakiegoś miesiąca ten autobus jest zawsze spóźniony ok 10 min- w środku nocy przecież nie ma korków. Przyzwyczaiłam się, ale ostatnio dostałam szału, bo stałam na przystanku 20 minut, nadjechał autobus, pomachałam, żeby się zatrzymał, a kierowca nawet na mnie nie spojrzał, tylko przejechał na pełnym gazie. Musiałam czekać godzinę na następny autobus.
odpowiedzi (0)
Tak: 4
Nie: 0
"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl
Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35
reklama.wroclaw@
polskapresse.pl
Więcej o reklamie (kliknij)
"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151
Reklama
Reklama
Czy jesteś skłonny płacić więcej za wywóz śmieci, jeśli w mieście będzie dzięki temu czyściej?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.