Wrocławianka zarzuca kierowcy MPK gwałt. Ale dowodów nie ma

    Wrocławianka zarzuca kierowcy MPK gwałt. Ale dowodów nie ma

    JEW, MAR

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Zdjęcie ilustracyjne

    Zdjęcie ilustracyjne

    Już wiemy, jakie były powody zatrzymania przez policję kierowcy nocnego autobusu linii 257 we Wrocławiu. Prokuratura potwierdziła, że jedna z wrocławianek zarzuca mężczyźnie gwałt. Po przesłuchaniu, kierowca został jednak we wtorek rano zwolniony do domu. Nie przedstawiono mu żadnych zarzutów.
    Zdjęcie ilustracyjne

    Zdjęcie ilustracyjne

    - Mężczyzna został wskazany przez kobietę jako sprawca gwałtu. Miałoby do niego dojść podczas ostatniego weekendu - mówi Małgorzata Klaus, rzeczniczka prokuratury okręgowej we Wrocławiu.

    Jak dowiedzieli się dziennikarze Gazety Wrocławskiej, prokuratura od wczoraj sprawdzała zapisy rejestratorów czasu pracy kierowcy. Sprawdzała m.in. godziny i czas postojów. Śledczy nie znaleźli jednak żadnych dowodów, potwierdzających zarzuty wrocławianki. Kierowcę przesłuchiwano wyłącznie w charakterze świadka.

    Śledztwo jednak ciągle trwa. Zasłaniając się jego dobrem, prokuratura odmawia podawania więcej informacji na ten temat. Nie odpowiada również, czy do gwałtu miało dojść w autobusie, czy też fakt, że akurat tam go zatrzymano, był przypadkiem.

    Przypomnijmy, że kierowcę zatrzymano w poniedziałek ok. 4 nad ranem na dworcu PKS. Na oczach pasażerów mężczyzna został wyprowadzony w kajdankach do radiowozu.

    Czytaj także

      Komentarze (41)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      komedia

      ako (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

      jak nie ma dowodów, to go po prostu pomówiła i powinna iść do paki

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      abc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 8

      znam historię znajomej sprzed 2 lat, która wracała po imprezie nocnym autobusem, przejeżdżał m.in. koło pl.wróblewskiego.fakt,była pod wpływem alkoholu,ale o gwałt się nie prosiła.na policję nie...rozwiń całość

      znam historię znajomej sprzed 2 lat, która wracała po imprezie nocnym autobusem, przejeżdżał m.in. koło pl.wróblewskiego.fakt,była pod wpływem alkoholu,ale o gwałt się nie prosiła.na policję nie poszła,jak wiele poszkodowanych kobiet po prostu stchórzyła.sprawcą był kierowca bądź jego pasażer (wyszedł z jego kabiny)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kolejna nie zadowolon pasażerka

      CUCHY56 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

      A moze to ta pani ze 135 co podsłuchuje a potem naewt do konfrontacji nie dochodzi to już skalda że pasażer wszytko moze a kierowca nie.Kiedy jakiś redaktor napisze o kierowcy że wstaje o 2:00 lub...rozwiń całość

      A moze to ta pani ze 135 co podsłuchuje a potem naewt do konfrontacji nie dochodzi to już skalda że pasażer wszytko moze a kierowca nie.Kiedy jakiś redaktor napisze o kierowcy że wstaje o 2:00 lub 3:00 żeby wyjechać na miasto?Pytam sie kiedy.Ps Szanowana Redakcjo zapraszmy na przejadzke liniami nocnymi tylko niech jakis pan redaktor jedzie bo znów jakies pomówienie bedziezwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      POkazówka POkraki Tuska

      Millena (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 11

      Ziobro sie chyba chowa przy POkrakach pejsatych..

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      WSTYD I HAŃBA

      LL (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 20

      NA MIEJSCU KIEROWCY JEŚLI SIĘ OKAŻE ŻE JEST NIE WINNY ZŁOŻYŁABYM POZEW DO SĄDU PRZECIWKO TEJ KOBIECIE O ODSZKODOWANIE.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dowody po 9-ciu miesiącach

      dowód (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 16

      dowodu na razie nie ma !! dowód przyjdzie na świat, z wielkim krzykiem, po 9-ciu miesiącach !! a być może będę od razu dwa lub trzy dowody !!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      stary motyw

      aga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 23

      Wystarczy, że jakaś laska pomówi o gwałt, a już niewinną osobę terroryzują i zakuwają w kajdanki. Jakim prawem? Skoro był przesłuchiwany w ramach świadka, powinien być tylko zrobiony z nim wywiad!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a

      4z99 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

      To Pani nie wie, że mamy państwo policyjne? Zresztą jak by się okazało, że jednak jest winny to jaka by była piękna pokazówka.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sankcje

      legista (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 9

      Zarzut należy bardzo dokładnie zbadać. Jeżeli winny, surowo ukarać. Jeżeli natomiast kobieta go pomówiła, ją należy bardzo surowo ukarać.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dama

      pech (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 22

      Ma pecha niedopieszczona panienka

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nadszedł ranek - policjanci spojrzeli na "ofiarę" i...

      TKM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 21

      i puścili biedaka. Też ją widział. Niech żyje z tą traumą

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama