Dolny Śląsk: Kobiety zmierzają po władzę

    Dolny Śląsk: Kobiety zmierzają po władzę

    Malwina Gadawa

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Panie potrafią skutecznie uprawiać politykę i rządzić. W jesiennych wyborach będą wysoko na listach w poszczególnych partiach.
    Ilona Antoniszyn-Klik jest teraz wiceministrem gospodarki. W wyborach może kandydować z listy jeleniogórsko-legnickiej PSL

    Ilona Antoniszyn-Klik jest teraz wiceministrem gospodarki. W wyborach może kandydować z listy jeleniogórsko-legnickiej PSL ©Piotr Smolinski

    Lista wyborcza będzie zarejestrowana, jeżeli znajdzie się na niej co najmniej 35 proc. kobiet. To wymóg ustawowy, ale partie wprowadzają także własne zasady. Na przykład Platforma Obywatelska będzie konstruowała listy wyborcze tak, żeby w pierwszej piątce były dwie kobiety, a co najmniej jedna w pierwszej trójce.

    - Przy tworzeniu listy wyborczej ważne jest, żeby znalazły się na niej wartościowe osoby, płeć nie powinna mieć największego znaczenia - zauważa Michał Bobowiec, szef klubu radnych Platformy Obywatelskiej w sejmiku.

    Przekonuje, że zna kobiety, które świetnie nadają się do polityki, ale są też takie, które nie powinny sprawować żadnych funkcji. Tak samo jest z mężczyznami.

    Wiadomo, że na wrocławskiej liście PO do Sejmu mogą się znaleźć wysoko dwie posłanki: Aldona Młyńczak i Ewa Wolak. Ta pierwsza może być trzecia na liście, a Wolak - piąta.

    Michał Bobowiec wspomina, że do Sejmu mogłaby startować obecna senator prof. Alicja Chybicka, szefowa kliniki hematologii dziecięcej Akademii Medycznej. Ona również mogłaby liczyć na wysokie miejsce na liście. - Jestem do dyspozycji Platformy Obywatelskiej - mówi lakonicznie senator Chybicka.

    - Radna sejmiku Anna Horodyska, burmistrz Góry Irena Krzyszkiewicz czy miejska radna Renata Granowska - te panie również mogą wzmocnić naszą listę - spekuluje Bobowiec.

    Mocna kobieca obsada szykuje się na wrocławskiej liście Prawa i Sprawiedliwości. Tu od miesięcy mówi się, że jedynkę ma otrzymać Mirosława Stachowiak-Różecka, szefowa klubu PiS w radzie miejskiej i niedawna konkurentka Rafała Dutkiewicza w wyborach prezydenckich.

    Na czwartym miejscu znajdzie się posłanka Beata Kempa, która jest także przymierzana do ministerialnego stanowiska, jeżeli zjednoczona prawica wygra wybory.

    Radosław Mołoń, szef dolnośląskich struktur Sojuszu Lewicy Demokratycznej, mówi, że na decyzje personalne trzeba jeszcze poczekać. - Tworzymy szeroką koalicję zjednoczonej lewicy. Na liście wrocławskiej mogłyby się znaleźć np. Anna Kubica z Twojego Ruchu czy Małgorzata Tracz, szefowa Zielonych - sugeruje Radosław Mołoń. Wskazuje też na szefową Forum Kobiet - Agnieszkę Mizę.

    Tłumaczy, że obecność kobiet jest bardzo ważna w polityce. Zaznacza, że jest gotowy na kompromis dla dobra zjednoczonej lewicy i nie wyklucza scenariusza, że mógłby ustąpić dobrego miejsca na liście właśnie kobiecie.

    Ciekawie zapowiada się rywalizacja o jedynkę SLD w okręgu legnicko-jeleniogórskim. Wiadomo, że liderką chce być Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, której praca w Sejmie jest bardzo dobrze oceniana. - W ostatnich wyborach pani Szmajdzińska startowała z trzeciego miejsca na liście i miała najlepszy wynik, więc udowodniła, że aktywność jest kluczem do zwycięstwa. Z tego regionu jest również poseł Ryszard Zbrzyzny, szef związku zawodowego w KGHM. Myślę, że dojdą do porozumienia - mówi Mołoń.

    Niektórzy mówili, że Szmajdzińska mogłaby wystartować z Wrocławia, ale ona nie ukrywa, że woli swój okręg. - Jestem posłanką wybraną z okręgu jeleniogórsko-legnickiego i szanuję swoich wyborców. Lojalność jest bardzo ważna - mówi posłanka. Przypomina, że kontynuuje dzieło swojego męża, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

    Według niej, im większa aktywność kobiet w polityce, tym lepiej. - Uważam, że kobiety powinny mieć większy udział w podejmowaniu decyzji. Widać, że kobiety są na razie od ciężkiej pracy, ale cieszy mnie, że zmierzamy w dobrym kierunku - komentuje posłanka.

    U ludowców liderką listy we Wrocławiu ma być wicemarszałek województwa Ewa Mańkowska. Wiceminister gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik rywalizuje o "jedynkę" na liście legnicko-jeleniogórskiej z Tadeuszem Samborskim, członkiem zarządu województwa.

    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jesli ktos jest z PSL

      TYM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      jesli ktos jest z PSL - WIADOMO ZLODZIEJ - JESLI BY NIM NIE BYL - TO IDJOTA - BANDA I TYLE

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      psl

      Tadek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      W PSL jak zwykle najpierw się będą tłukli między sobą a potem udawali wariaty że wszystko w porządku

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ebola

      obserwator (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Życzę 100% wygranej Tadeuszowi Samborskiemu!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A obiad ugotowany?

      POdPis (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      A w kuchni już posprzątane, że do polityki się rwą?!!! Najpierw obowiązek, potem polityka!!!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co to za myzoginizm ?

      Pszczółka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Może dasz sobie człowieku spokój z tymi myzoginicznymi komentarzami, jak kuchnia brudna to za ścierkę i do roboty....rączek chyba nie urwało ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Precz z listami PSL- PO

      ebola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 2

      W obecnych wyborach już na wstępie skreślamy listy PO-PSL !
      Tak glosować będzie moja rodzina i znajomi !

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama