Miliony grają o miliony. A potem im to lotto!

    Miliony grają o miliony. A potem im to lotto!

    Łukasz Pałka

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    W 2008 roku można już było wygrać 35 milionów. Takie kolejki stały do kolektur

    W 2008 roku można już było wygrać 35 milionów. Takie kolejki stały do kolektur ©fot. Paweł Relikowski

    Wielkie wygrane, wielkie złudzenia, wielkie wpadki. Ale przede wszystkim wielkie nadzieje na zmianę życia. Każdy, kto skreśla sześć liczb, wierzy, że kiedyś szczęście uśmiechnie się także do niego.
    W 2008 roku można już było wygrać 35 milionów. Takie kolejki stały do kolektur

    W 2008 roku można już było wygrać 35 milionów. Takie kolejki stały do kolektur ©fot. Paweł Relikowski

    Duży Lotek - gra, która dwa razy w tygodniu przyciąga do kolektur prawie trzy miliony osób. Gdy zapowiada się kumulacja - nawet osiem milionów graczy. Ślepy los czyni zwycięzcami nielicznych. Co sprawia, że jednak od ponad 50 lat wciąż wracamy i znów skreślamy liczby?

    A mi to lotto…


    - Każdy chce mieć piękny dom, samochód, jeździć na wakacje do ciepłych krajów - wylicza Andrzej Adamczyk, który w Totalizatorze Sportowym pracuje już od ponad 20 lat. - Wreszcie któż nie chciałby kiedyś podejść do szefa i powiedzieć mu prosto w twarz: "A teraz to mi to lotto" - śmieje się.

    Przypomina historię górnika, który od wielu lat modlił się o szóstkę. Na informacje o wylosowanych liczbach zwykł zawsze czekać pod ziemią. Gdy wreszcie dowiedział się, że wygrał ponad trzy miliony złotych, bez wahania podszedł do sztygara i powiedział, że odchodzi. - Później stwierdził, że właśnie wtedy stał się najbardziej wierzącym człowiekiem na świecie - wspomina Andrzej Adamczyk. Nie chodziło jednak wcale o wygraną. Jadąc na górę, gorąco modlił się, żeby tylko winda się nie urwała.
    O tym, że nie warto spieszyć się z decyzjami, przekonał się zwycięzca, który jeszcze przed odbiorem wygranej zapożyczył się i wyprawił wielką imprezę dla całej wsi. Było to 30 marca 1994 roku, gdy szóstkę trafiło jednocześnie 80 osób. Pieniądze z wygranej nie starczyły mu nawet na spłacenie długów.
    - Trzeba się więc modlić do Boga o szóstkę, ale także o to, by nie trafił jej nikt inny - przekonuje Adamczyk.

    Anonimowi, ale hojni
    Historia Dużego Lotka jest pełna opowieści o zwycięzcach, którzy potrafią dzielić się szczęściem z innymi. Kupują sprzęt dla szpitali, wspomagają potrzebujących albo postanawiają zadbać o rozwój regionu. Na taki pomysł wpadł Zygmunt Rząp ze wsi Olszyny pod Szczytnem. Za wygrane w Dużym Lotku pieniądze założył Muzeum Mazurskie. - Pomysł chodził mi po głowie od dawna. Jednak dopiero wygrana pozwoliła mi go zrealizować - mówi Zygmunt Rząp. W muzeum gromadzi eksponaty, które mają przypominać o tradycjach i historii regionu. Krosna, meble, narzędzia rolnicze, garnki. Jego giełda staroci przyciąga coraz większe rzesze turystów. - Cieszę się, że coś po mnie zostanie - dodaje.
    Jednak hojni zwycięzcy zwykle wolą pozostać anonimowi. Dziesięć lat temu gazety w Wielkopolsce rozpisywały się o tajemniczym mieszkańcu Wyrzyska, który część pieniędzy z wygranej przeznaczył na karetkę pogotowia dla szpitala w swojej miejscowości. Inny gracz z Białegostoku, który także nigdy się nie ujawnił, przekazał kilkaset tysięcy złotych dla pogotowia i domów dziecka.

    Na alkohol i dziewczyny…
    Jednak zwycięzcy od lat znajdują także inne sposoby na spożytkowanie fortuny. Wyznają zasadę: "żyć krótko, ale błogo". - Kiedyś zwycięzca zgłosił się do nas po kilku dniach, bo po informacji o wygranej dostał rozstroju żołądka - wspomina Andrzej Adamczyk. - Zapytany, co zrobi z pieniędzmi, powiedział, że jedna trzecia pójdzie na alkohol, jedna trzecia na dziewczyny, a reszta sama jakoś się rozejdzie.
    Znana jest także historia palacza z kotłowni, który po kilku latach od wygranej znów szukał pracy jako palacz. Mieszkaniec Trzebiszewa koło Gorzowa Wielkopolskiego, po wygranej nie zmienił nic w swoim życiu. Chociaż nie musi martwić się o pieniądze, wciąż pracuje jako drwal. Unika rozmów z dziennikarzami.
    - Po tym, jak wygrał, cała nasza wieś zaczęła skreślać liczby, ale do tej pory nikomu nie udało się powtórzyć sukcesu - opowiada Zbigniew Dec, sołtys Trzebiszewa.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (20)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zabrakło adnotacji ARTYKUŁ SPONSOROWANY

      ath (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 44 / 32

      Reklamę sponsoruje LOTTO - narodowy ośrodek wyciągania pieniędzy od naiwnych

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pałka masz Pałę, losowań jest 3 (słownie: trzy) w tygodniu!

      lottomito (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 36

      mijasz się z prawdą pisząc inaczej.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jakie oszustwo?

      c (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 22

      Nie muszą oszukiwać w tego typu loteriach. Tam po prostu prawdopodobieństwo trafienia szóstki jest tak niskie, że aż prawie żadne

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Podstęp

      Czytelnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 25

      Ja tu widzę niezły podstęp - to całe LOTTO to jedno wielkie oszustwo do łatania dziury budżetowej.

      Tyle milionów polaków grało, kilkunasto lub kilkudziesięcio metrowe kolejki do kolektury i masz...rozwiń całość

      Ja tu widzę niezły podstęp - to całe LOTTO to jedno wielkie oszustwo do łatania dziury budżetowej.

      Tyle milionów polaków grało, kilkunasto lub kilkudziesięcio metrowe kolejki do kolektury i masz ci los ZNOWU nikt nie trafił :)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pula rośnie!

      neron13 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 36 / 29

      W następnym losowaniu 50 milionów? Całkiem sympatyczna sumka.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I ja wysłałam.

      Dorota (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 44 / 26

      Mnie by zadowolił milion. Tak bym mogła kupić mieszkanie i w końcu wyprowadzić się od rodziców. Bo to trochę żałosne mieć 26lat i mieszkać z rodzicami, bo z moimi zarobkami (1300 netto) nie stać...rozwiń całość

      Mnie by zadowolił milion. Tak bym mogła kupić mieszkanie i w końcu wyprowadzić się od rodziców. Bo to trochę żałosne mieć 26lat i mieszkać z rodzicami, bo z moimi zarobkami (1300 netto) nie stać mnie ani na kupno ani na wynajem własnego mieszkania :(zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To ty jesteś żałosna

      aksa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 28

      dwudziestosześciolatko, wstydzisz się tego ze mieszkasz z rodzicami, a czy to jakaś ujma. W głowach wam się poprzewracało.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dlaczego Twój mąż, narzeczony, czy jak to się teraz mówi "partner"...

      Mieszkanie dla Doroty! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 26

      na to pozwala? Dwudziestosześcioletnia kobieta o imieniu Dorota zasługuje na zdecydowanie więcej niż mieszkanie z rodzicami i faceta, który nie widzi w tym problemu!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gdyby taki był ;)

      Dorota (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 45 / 24

      Nie mam męża, narzeczonego ani chłopaka. Mój były zostawił mnie na 4 miesiące przed ślubem dla koleżanki z pracy. Być może w przyszłości jakiś facet zasłuży sobie na moje zaufanie, ale jak na razie...rozwiń całość

      Nie mam męża, narzeczonego ani chłopaka. Mój były zostawił mnie na 4 miesiące przed ślubem dla koleżanki z pracy. Być może w przyszłości jakiś facet zasłuży sobie na moje zaufanie, ale jak na razie jestem sama. Gdybym z kimś była to na pewno we dwoje byłoby nas stać coś wynająć lub wsiąść kredyt na 30lat. Moja zdolność kredytowa to obecnie 100 tys, za taką kwotę to ja nawet kawalerki we Wrocławiu nie kupę :/ Oto polskie realia dla młodych ludzi :/ zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sam nie wiem, co bym wolał - wygrać dziś kilka milionów,

      Mieszkanie dla Doroty! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 55 / 27

      czy bliżej poznać Dorotę, która tak ładnie pisze na tym forum. W sumie jedno nie wyklucza drugiego...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :)

      Dorota (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 52 / 26

      Tak, tak ;) Nie ma to jak mieć 26lat, mieszkać z rodzicami i wylewać swoje żale na forum przed obcymi ludźmi ;)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No ale to miło wiedzieć, że we Wrocławiu mieszka Dorota, która nie ma faceta,

      Mieszkanie dla Doroty! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 36 / 27

      więc wchodzi na forum. Widzisz... ja też wchodzę na forum ;)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jeszcze sobie dajcie po buziaczku

      aha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 49 / 44

      i wszyscy beda szczesliwy, jak juz bym mial mowic ile by mnie wystarczylo to na upartego zadowolilbym sie 0,5 mln a w ostatecznosci wzialbym 100 tys by moc byc na zero i sobie spokojnie pracowal...rozwiń całość

      i wszyscy beda szczesliwy, jak juz bym mial mowic ile by mnie wystarczylo to na upartego zadowolilbym sie 0,5 mln a w ostatecznosci wzialbym 100 tys by moc byc na zero i sobie spokojnie pracowal robiac to co lubie.....zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja już nie płacę

      antylotek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 18

      Podatku od marzeń i głupoty...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      chciałam napisać przed doczytaniem do końca

      koala (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 46 / 27

      że to pewnie stary tekst, no i faktycznie..

      trochę żal -.-'


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      chyba bardzo stary jak na realia pedzacego do przodu swiata, juz po pierwszym zdaniu to widac,

      aha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 19

      "miliard w srode miliard w sobote" juz dawno przestal byc tylko w srode i w sobote.....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A prezesi Lotto i tak mają wiekszą kasę

      km (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 24

      Jako premię jeśli nikt nie wygra wypłacają sobie po 100 000... i niestety nie kłamię bo znam jednego z nich

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pałka - w lotto gra się 3 x w tygodniu

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 30 / 22

      jak piszesz o czym to zgłąb temat

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama