Gazeta Wrocławska » Fakty24 » Przyjaźń warta 7 złotych

Przyjaźń warta 7 złotych

Data dodania: 2008-09-16 16:57:37 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-09-16 20:04:35

Gazeta Wrocławska

Małgorzata Moczulska

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Przyjaźń warta 7 złotych

Ty też możesz uratować konia, który ma trafić do rzeźni. Informacji o wykupie udziela Monika Jędrusik: tel. 074-837-87-05, 0-604-44-18-67 (© Piotr Krzyżanowski)

Po sezonie turystycznym konie masowo trafiają do rzeźni. Ale można je uratować.

Zakończył się sezon turystyczny, a wraz z nim zamykane są sezonowe szkółki jazdy konnej i rekreacyjne stajnie. Ich właściciele liczą zyski, a konie drżą o swój los. Właśnie teraz rozpoczął się okres, gdy zwierzęta masowo oddawane są do rzeźni.

- Latem wyrzuca się psy, bo właściciele jadą na wakacje. A jesienią konie, bo taniej wiosną kupić nowego, niż leczyć starego - podsumowuje Monika Jędrusik z fundacji Spokojna Przystań spod Dzierżoniowa.
∨ Czytaj dalej

Pani Monika i jej przyjaciele od kilku tygodni zbierają pieniądze na uratowanie spod noża czterech pięknych klaczy. Mają po 16 lat i przez całe życie dzielnie pracowały i dawały radość wielu jeźdźcom. Zestarzały się, są chore i niepotrzebne. Miały trafić do rzeźni.

- Umówiliśmy się z właścicielami, że do końca września za każdego z nich zapłacimy po 2 tys. zł. To tyle, ile oferowała im rzeźnia - opowiada Monika Jędrusik, która od kilku lat prowadzi dom końskich staruszków.
W ostatnich tygodniach na konto fundacji wpłynęło 4 tys. zł. Potrzeba jeszcze drugie tyle.
- Liczy się każda złotówka, każde 10 złotych - apeluje Monika Jędrusik.

Po wykupieniu klacze trafią do adopcji. Niestety, takich koni jest więcej.
- Od kilku lat obserwujemy w Polsce modę na sezonowe stajnie. Są ich setki i najczęściej właśnie one fundują koniom okrutny koniec - mówi Scarlett Szyłogalis, właścicielka największego w Polsce schroniska dla koni Tara pod Wrocławiem.

Opiekuje się ponad setką koni. Większość to zwierzęta uratowane spod noża. Kobieta opowiada, że los koni w takich stajniach zawsze jest podobny. Właściciele wiosną kupują młode i zdrowe zwierzęta, a następnie szybko przyuczają je do jazdy pod siodłem. Potem przez trzy, cztery miesiące konie pracują dla nich po kilkanaście godzin dziennie, a we wrześniu i październiku są sprzedawane do rzeźni.
- Właściciel dostaje za konia ok. 1,5 tys. zł. Tyle wystarczy, by wiosną kupić młode, zdrowe zwierzę - mówi Scarlett Szyłogalis.

Do stajni Małgorzaty Podsiadły z podwrocławskiej Fundacji Centaurus w ostatnich tygodniach trafiło 6 zwierząt wykupionych z rzeźni. Nie może zrozumieć, jak hodowca, który uważa się za przyjaciela koni, może je traktować jak mięso warte w skupie 7 zł za kg.
- Najgorsze, że wszystko jest zgodne z prawem. Niestety rośnie też popyt na koninę - tłumaczy Małgorzata Podsiadły.

Kilka lat temu Polska stała się drugim po Włoszech producentem koniny w Unii. Każdego roku eksportujemy 50 tys. koni rzeźnych.

Dawały radość

Karolina Wajda, aktorka i miłośniczka koni:
- Koniarze nie odwiedzają stadnin, w których stare albo niesprawne już zwierzęta trafiają do rzeźni. Problem dotyczy zwykle małych stajni i gospodarstw agroturystycznych, w których koń jest tylko atrakcją pozwalającą zarobić na gościach. Mam 10 koni i nie sprzedałabym żadnego. Należy się im spokojna starość za lata radości, które dały właścicielowi.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

wilkie kobiety

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ashke (gość), 31.07.11, 18:49:28

Z calego serca DZIEKUJE za wszystkie uratowane konie.Kazde zwierze zasluguje na godna starosc.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zdarzyły ci się problemy podczas wypłaty gotówki z bankomatu?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.