Gazeta Wrocławska » Magazyn » Amazonki kobiecość mają w głowach

Amazonki kobiecość mają w głowach

Data dodania: 2011-09-09 21:30:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-09-13 12:56:16

Gazeta Wrocławska

Anna Gabińska

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Gdy się dowiedziały, że ten guz to rak, że trzeba amputować całą pierś, płakały i rozpaczały. Ale podczas sesji do kalendarza na 2012 rok we wrocławskim aquaparku 13 amazonek z całej Polski było pięknych i uśmiechniętych.

1/2
Amazonki kobiecość mają w głowach

(© Grzegorz Błażejczyk)

Amazonka to stuprocentowa kobieta, która czuje się piękna, atrakcyjna, szczęśliwa i żyje pełnią życia. Kobiety po mastektomii nie muszą chować się przed światem, ale powinny wyjść do ludzi i cieszyć się życiem - tak firma Anita Polska zaprosiła panie z całego kraju, które chorowały na nowotwór piersi, na sesję w bieliźnie protetycznej do kalendarza na rok 2012.

Do projektu "Jestem amazonką" kobiety słały swoje zdjęcia.
∨ Czytaj dalej
Firma ze swoim fotografem Grzegorzem Błażejczykiem wybrali trzynaście pań (będzie podwójny styczeń): cztery z Łodzi, trzy z Torunia, dwie ze Skierniewic, po jednej z Gdańska, Płocka, Gliwic i Wodzisławia Śląskiego.

- Niestety, nie mieliśmy ani jednego zgłoszenia z Wrocławia - ubolewa Ewa Bielawny, pracująca nad projektem kalendarza. Miejsca dla sesji użyczył Wrocławski Park Wodny. Przez dwa dni umalowane przez makijażystkę były fotografowane w saunie, basenach i ogródku. Dla każdej z nich to tajemnica, jakim miesiącem zostanie, bo wybierze to fotograf. Nam udało się zajrzeć do nich między zdjęciami.

Najchętniej styczeń 2012 lub 2013 - którykolwiek. To Katarzyna Kotecka, 29 lat, z Płocka, jeżyk na głowie (po chemioterapii włosy już rosną), żółte kolczyki w kształcie słoneczników w uszach. - Fajna przygoda, taka sesja do kalendarza - mówi. Jest w trakcie leczenia w Płocku i Warszawie. Poznała się z innymi amazonkami. Żeby chcieć pokazać się ze swoją chorobą, dać radę się uśmiechać, wytrzymać wszystkie pytania, trzeba nabrać siły. Ona już ją ma. - Kobiety w trakcie choroby zamykają się, bo życie im się załamuje - tłumaczy.

Ona o chorobie dowiedziała się u kosmetyczki, podczas depilacji pach. Na początku nie zmartwiła się za bardzo, bo już kiedyś miała podejrzenie ziarnicy złośliwej - nowotworu węzłów chłonnych. I też miała guz pod pachą. Ale wtedy okazało się, że to toksoplazmoza, odzwierzęca choroba, której nabawiła się od kota. Do momentu postawienia właściwej diagnozy - jednak rak - minęły 4 miesiące. A przecież nowotwór piersi atakuje najczęściej kobiety po czterdziestce! I tak długo nie mogła uwierzyć. Chce wyjść za mąż, urodzić dzieci, wykarmić je piersią. Okazało się, że nowotwór jest złośliwy. Prawą pierś lekarze musieli usunąć całkowicie. Katarzyna jest już po chemii i radioterapii. Bierze tabletki, by rak nie wrócił - herceptynę.

- Trzeba się regularnie badać. Gdy powstanie guzek, sam się nie rozpuści. A dopilnowany w porę daje całkowite wyleczenie. Nie wolno się bać - apeluje do innych kobiet.

Pewnie listopad! A chciałaby być majem - wtedy miała operację, która uratowała jej życie. Ale jak listopad, to trudno. Aleksandra Kowalska z Gdańska, drobna, piękna brunetka. Wieku nie podaje, ale przyznaje się do dorosłych dzieci: - Ja co pół roku chodzę na kontrolę, bo moja mama ponad 20 lat temu leczyła się na raka piersi. Lekarz powiedział, że jestem zdrowa, ale usg wykazało guz, biopsja potwierdziła nowotwór, więc operacja. Lewą pierś trzeba było odjąć razem z całym węzłem chłonnym. To było półtora roku temu. Przez 5 lat muszę brać leki i zastrzyki, żeby nowotwór nie wrócił - mówi. Wszystkim opowiedziała, że ma raka. Należy do stowarzyszenia amazonek, pomaga komu może.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy wybierasz się na pierwsze zakupy do Sky Tower?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.