Gazeta Wrocławska » Kultura » Ożywili papierowy teatr

Ożywili papierowy teatr

Data dodania: 2008-09-15 18:55:39 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-09-16 19:38:14

Gazeta Wrocławska

Krzysztof Kucharski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Ożywili papierowy teatr

Lalkarze z Janem Peszkiem na czele bawią się równie dobrze jak zgromadzona publiczność (© K. Nowak/Teatr Lalek)

Peszek na początek sezonu wrocławskiego Teatru Lalek.

Kiedyś nazwałem Jana Peszka aktorem osobnym, bo wyrasta ponad tradycyjny teatr, chodzi własnymi drogami i ciągle szuka nowych artystycznych przygód. W tej chwili jest związany ze Starym Teatrem w Krakowie, ale aż dziesięć lat swojego artystycznego życiorysu zapisał na scenie wrocławskiego Teatru Polskiego. Ostatnią rolą był Pantagruel w adaptacji słynnej powieści Rabelais'a "Gargantua i Pantagruel" w maju 1975 roku.
∨ Czytaj dalej
Do Wrocławia przyjeżdżał gościnnie z najróżniejszymi przedsięwzięciami teatralnymi.

Tym razem zaangażował go do swojego szalonego projektu Robert Skolmowski, dyrektor Wrocławskiego Teatru Lalek. Ten projekt to Papierowy Teatr - Sztuka Czytania, który wywołał ogromne zainteresowanie wśród teatromanów, bo jest propozycją dla całej rodziny. Każde takie popołudnie to dwa spektakle: jeden tylko dla dzieci, drugi tylko dla dorosłych.

Nowy sezon otworzyły spektakle reżyserowane przez wspomnianego Jana Peszka, który dzieciom zafundował surrelistyczne "Opowieści z ulicy Broca" Pierre'a Gripariego, a dorosłych zaskoczył zabawną opowieścią o pewnym przyjęciu wśród francuskich burżujów, którzy właściwie niczym się nie różnią od naszych dzisiejszych nowobogackich.

"Kręciek i Plankton" Borisa Viana to historia miłości panny Niezgódki oraz zafascynowanego nią safanduły Majora, mocno i dowcipnie nasączona erotyką, podana widzom w ragtime'owym rytmie. To bezpretensjonalne, prościutkie przedstawienie, na którym publiczność co chwila parska śmiechem, od aktorów wymaga otwartości na improwizację i zabawę. Bo bawią się zarówno aktorzy, jak i publiczność. Tyle że ci siedzący w wygodnych fotelach nie są spoceni.

Oglądałem wrocławskich lalkarzy w dziesiątkach spektakli, ale nigdy nie widziałem ich tak wyluzowanych i bawiących się wyrafinowanymi słownymi subtelnościami. To wielka umiejętność, której prawdziwym mistrzem jest właśnie reżyser tego spotkania z rzadko pojawiającym się na naszej scenie gatunkiem francuskiej literatury.

Dzieci, jak się okazało, nie miały najmniejszych problemów z surrealistycznymi skojarzeniami i żartami czy konwencją czytanego tekstu, w którym w jednego bohatera wciela się kilku aktorów, a wszyscy robią dziwne wygibasy.

Biję brawo całemu zespołowi aktorskiemu z Janem Peszkiem na czele, bo naprawdę trudno kogoś wyróżnić. Peszek przekazał im coś, co można nazwać schaefferowskim stylem aktorskim. Wypracowywał go przez wiele lat razem z braćmi Andrzejem i Mikołajem Grabowskimi czy Janem Fryczem, grając słynne scenariusze teatralne, specjalnie dla nich pisane przez krakowskiego kompozytora i teoretyka sztuki Bogusława Schaeffera.

Kiedy dorośli zaśmiewali się z rozpustnej Niezgódki i reszty bankietowiczów, dzieci oglądały Papierowy Teatr, który zrekonstruował francuski lalkarz i kolekcjoner Alain Lecucq: "Bracia korsykańscy".
Lecucq wyreżyserował opowiadanie Aleksandra Dumasa oraz przywiózł i pokazał największą na świecie kolekcję zabytkowych papierowych teatrów z XIX wieku. Przepiękna to kolekcja, która przypomina zaniechany dziś rozdział z historii teatru. A szkoda. Tym większe brawa dla wrocławskich lalkarzy, że go ożywili i próbują zaszczepić mu nowe życie.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.