Menu Region

Wrocław: Marino znowu się zmienia

Wrocław: Marino znowu się zmienia

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

PLUS

12Komentarzy Prześlij Drukuj
Wrocław: Marino znowu się zmienia

W Marino będą działały 74 sklepy i punkty usługowe (© Stanisław Klimek)

Marino chce przyciągnąć. Zmianami klientów i inwestorów. Na odwiedzających czekają modne sklepy, Spotkania oraz konkursy. do wygrania są m.in. samochody.
Ci, którzy dawno nie odwiedzali Centrum Handlowego Marino, wchodząc tam teraz, zauważą wiele zmian. Pojawiły się w nim sklepy nieobecnych wcześniej marek, a towary pozostałych firm prezentowane będą na większej niż dotychczas powierzchni. Jest to druga duża przebudowa tego centrum. Największe zmiany wprowadzono podczas remontu w 2008 roku.

- Wtedy była to prawdziwa przebudowa - mówi Wojciech Rogala, dyrektor zarządzający Marino. Prace przeprowadzono z inicjatywy nowego właściciela - Gant Developement.

Marino jest najstarszą we Wrocławiu galerią handlową. Powstało w 1993 roku jako hurtownia odzieży, następnie mieścił się tu supermarket.
Odnowiona placówka, otwarta ponownie w 2008 r., miała odmienne wnętrza, znaną obecnie fasadę oraz parking na 650 miejsc.

- Centrum, pod nowym zarządem, rozpoczęło działalność z 90 sklepami, restauracjami i kawiarniami rozlokowanymi na 20 tys. mkw. - informuje Wojciech Rogala.

Teraz do Marino zawitały nowe marki. Pierwsze sklepy mogliśmy już odwiedzić na początku tego roku. Otwarto wtedy: restaurację McDonald's, piekarnię Jul-ka, sklep z wędlinami Bacówka, sklep z bielizną Victoriy, salon Polsat Cyfrowy, sklep z biżuterią Camello, cukiernię Filipinka, sklep z obuwiem dziecięcym Smart Shoes, PEPCO oferujące odzież i różnego rodzaju artykuły dla domu, sklep sportowy Vabb, sklep z odzieżą damską Wassyl, studio fotograficzne Fuji oraz sklep z odzieżą młodzieżową Dehler. Dwa sklepy, w których wcześniej mogliśmy już robić zakupy w Marino, powiększyły swoją powierzchnię - chodzi o sklep zoologiczny Kakadu oraz GLG Firany.

W połowie miesiąca otwartych zostanie dziewięć kolejnych punktów handlowych: oferujące odzież damską Lady Collection, JJ Collection i Brava Moda, handlujący sprzętem sportowym 4F, salon obuwniczy Ambra, Body Fashion z bielizną damską, salon kosmetyczny ESTE, sklep z biżuterią i księgarnia. Klienci zrobią także zakupy w dwukrotnie większym butiku Wassyl.

Ostatnie nowe salony otwarte zostaną w drugiej połowie października. Będziemy mogli zapoznać się wtedy z asortymentem Open, oferującego modę damską i męską, oraz Matratzen z wyposażeniem wnętrz.

- Łącznie w centrum handlowym od II połowy października będą działały 74 sklepy i punkty usługowe różnych branż, w tym wielkopo-wierzchniowy hipermarket Tesco - mówi Wojciech Rogala.
Obecnie wynajęto już 99 procent powierzchni Marino. Właściciel podaje, że centrum ma najwyższy ze wszystkich tego typu sklepów w mieście wskaźnik wynajmu powierzchni.

Oprócz zwiększenia oferty handlowej centrum przygotowało także inne atrakcje: comiesięczne eventy i konkursy z nagrodami. Na szczęśliwców czekają m.in. trzy samochody. Pod koniec września zorganizowane zostaną zawody związane z rozpoznawaniem marek nowo otwartych sklepów, a w październiku Marino hucznie obchodzić będzie swoje kolejne urodziny.

Wszystkie wprowadzone zmiany mają oczywiście zwiększyć atrakcyjność centrum zarówno dla najemców, jak i kupujących.

Galeria handlowa Marino otwarta jest w godzinach od 9.00 do 21.00 od poniedziałku do soboty. W niedzielę możemy zrobić tam zakupy między 10.00 a 20.00.

Przy galerii przez cały tydzień działa hipermarket Tesco.
Reklama
12

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Marino, jako pierwszy wielki supermarket był ok

+45 / -44

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

agata (gość)  •

W latach 90-tych i jeszcze później Marino był supermarketem konkurencyjnym dla badziewiarskich towarów zagranicznych w innych supermarketach. To do Marino się jeździło po wszystko co polskie.
Teraz jest to kolejna galeria z badziewiem rodem z Chin, czyli można tu kupić gó..o w złotku.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czy jest coś takiego jak Ustawa o Języku Polskim?

+51 / -46

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

daleki sąsiad Miodka (gość)  •

Ja już mam dość eventów, lunchy, shoppingów i innych potworków językowych. Skąd to się bierze? Z gazet i TV! Jeśli jest ta ustawa to jakaś organizacja powinna donosić do prokuratury każde naruszenie tej ustawy w mediach. Dziennikarze powinni być odpowiedzialni za to co i jak piszą. Skandalem jest program "The Voice of Poland" - z publicznych pieniędzy, publiczna telewizja działa na szkodę języka polskiego!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Chciałbym zrobić zakupy w centrum handlowym ze 100% polskim kapitałem

+58 / -21

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PL2011 (gość)  •

znacie jakieś?

skomentuj

polski kapitał?

+52 / -24

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

masza (gość)  •

Znamy, ale właśnie rozpoczynają się prześladowania babć z pietruszką. A tak na poważnie - jak sobie radzi polski kapitał i polskie zarządzanie, to najlepszym przykładem jest właśnie Marino. Przeinwestowali, pozadłużali się, gdzie tylko można było i padaczka.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czyli co?

+81 / -36

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lata 30 (gość)  •

Lepiej niech Polacy pracują jedynie na kasach i sprzątają? Takie wizje miał już pewien Niemiec z charakterystycznym wąsem...

odpowiedzi (0)

skomentuj

czyli

+49 / -34

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

masza (gość)  •

Nie widzę powodu do popadania w skrajności. Co do tego pana z wąsem, to tak się dziwnie składa, że gospodarka kwitła. Jakie były tego powody, to zupełnie inna bajka, ale hulało. Natomiast z faktami się nie dyskutuje, a fakty są takie, że Marino nie utrzymało się na rynku, zresztą nie ono jedno.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ech - do roboty a nie na eventy...

+82 / -52

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sisu (gość)  •

Jak nie znajdziecie wreszcie kogoś, kto potrafi zatowarować TESCO tak jak inne placówki tej sieci to wkrótce nie będzie tam po co przyjeżdżać i żadne eventy nic nie pomogą. To tylko sklep a nie lokalne centrum kultury i jako sklep musi oferować towary a nie zabijanie wolnego czasu. Takie położenie! Taki dojazd! I takie pustki? To nie jest błąd - to wstyd!

odpowiedzi (0)

skomentuj

4f?

+87 / -70

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

czytelnik (gość)  •

...o ile mi dobrze wiadomo, to sklep 4f jest już otwarty przynajmniej od połowy sierpnia.

skomentuj

a nawet dłuzej

+109 / -85

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

grg (gość)  •

już na początku roku był ten sklep na piętrze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

eventy?

+113 / -89

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

moj podpis (gość)  •

co to sa eventy? moj slownik nie ma takiego slowa...

skomentuj

Po co polski

+79 / -40

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Boll (gość)  •

Ja w ogóle jestem za tym żeby artykuły pisać po angielsku, po co komu polski? A zwłaszcza dziennikarzowi?

odpowiedzi (0)

skomentuj

eventy

+81 / -41

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

masza (gość)  •

mój też nie ma. Chyba go wyrzucę, bo biedaczek nie zawiera słownictwa z języka polglish.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama