Wrocław: W co ubierają się uczniowie liceów i gimnazjów

    Wrocław: W co ubierają się uczniowie liceów i gimnazjów

    Marta Gołębiowska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Krzysztof, Ula, Marta i Michał chodzą tak ubrani na zajęcia

    Krzysztof, Ula, Marta i Michał chodzą tak ubrani na zajęcia ©fot. piotr warczak

    Wzięliśmy pod lupę styl wrocławskich gimnazjalistów i licealistów, którzy właśnie cieszą się ostatnimi dniami wakacji.
    Krzysztof, Ula, Marta i Michał chodzą tak ubrani na zajęcia

    Krzysztof, Ula, Marta i Michał chodzą tak ubrani na zajęcia ©fot. piotr warczak

    Krzysztof Nowicki, 16-letni uczeń Technikum nr 7 przy ul. Hauke-Bosaka, mówi, że wybiera ubrania, które są wygodne. - Sportowe buty, dżinsy i koszulka to taki zestaw codziennego użytku - dodaje Krzysiek. Dobrze, gdy na koszulkach i bluzach widnieje zabawny napis lub rysunek. Potwierdza to Marcin Mickiewicz, 18-latek, który uczy się w Technikum Samochodowym przy ul. Borowskiej. Jest ubrany w szerokie dżinsy, koszulkę i czapkę z daszkiem. - Do szkoły noszę to samo, co na co dzień - tłumaczy Marcin.

    17-letnia Urszula Łanucha, uczennica Liceum Ogólnokształcącego nr 14 przy alei Brücknera, ma na sobie czerwoną sukienkę. Mówi, że w jej szkole nie każdy ubiór spodobałby się nauczycielom. Głęboki dekolt i mocny makijaż nie są mile widziane, ale buty na szpilkach już tak. - Ważne jest jednak to, czy się uczymy, a nie to, jak wyglądamy - stwierdza Ula. Podaje przykład: uczennica przyszła kiedyś na lekcję w piżamie. Była to forma jej protestu. Nikt nie zwrócił jej uwagi. Na wrocławskim Rynku spotkaliśmy Karolinę i Gabrysię. Jedna była w glanach i ubrana na czarno, druga miała na sobie ultrakrótkie spodenki. Gdyby ubrały się tak do szkoły (Gimnazjum nr 14 przy ul. Kołłątaja), musiałyby wrócić do domu i się przebrać. - Spódnica musi być do kolan, a mocny makijaż nie jest tolerowany. Nie wolno nam nosić dużych kolczyków ani bluzek na ramiączkach - skarżyły się. Dodały, że na rozpoczęcie roku każdy musi włożyć identyczny, niebieski krawat.

    Agnieszka Jarosz, wizażystka i stylistka, zapowiada, że w tym sezonie na szkolnych korytarzach króluje styl college. Proste sweterki, kraciaste spódniczki z podkolanówkami, krótkie bluzy z naszywkami i bejsbolówki. - Inspiracji szukajcie w amerykańskich filmach z prymuskami, chłopakami z drużyny i czirliderkami - radzi. Psycholog Karolina Wróbel wyjaśnia, że poprzez ubiór młodzi ludzie wyrażają samych siebie. W tym sensie brak mundurków to zmiana na lepsze. - Rodzice i nauczyciele powinni wyznaczać młodzieży zdrowe granice. Uczyć, że nie wszystko jest dozwolone, a do norm społecznych warto się stosować - mówi Wróbel.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      212

      213 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 54

      urbancity...:D

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama