Wrocławska pielgrzymka dotarła już do Częstochowy

    Wrocławska pielgrzymka dotarła już do Częstochowy

    PWR

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Po dziesięciu dniach wędrówki i przejść ponad 200 kilometrów jutro XXI Piesza Pielgrzymka Wrocławska wejdzie na Jasną Górę. Dziś dotarli do administracyjnych granic Częstochowy.
    W środę pielgrzymi pośpią do godz. 7 (normalnie pobudka była o godz. 4) - jutro po godzinie 11 z wałów Jasnej Góry pątników, będzie witał ksiądz Stanisław Orzech, przewodnik pielgrzymki - opowiada ks. Tomasz Płukarski rzecznik pielgrzymki. To czas kiedy każda z 14 grup pielgrzymów będzie mogła się zaprezentować. Każda z nich ma swoje okrzyki, czy piosenki. Potem pielgrzymi wezmą udział w mszy świętej, która będzie zwieńczeniem 10 dni wędrowania.

    Na zakończenie usłyszą ciepłe słowa. Ksiądz Orzech powie najprawdopodobniej że,dobrze się spisaliście, możecie iść na lody.

    Drugiego sierpnia z Wrocławia wyszło 2500 pielgrzymów, jednak, do Częstochowy dotarło 2000. - Nikt nie wykruszył się, z pielgrzymki, a te 500 osób zakładało od razu, że towarzyszyć będzie nam tylko do Trzebnicy - tłumaczy ksiądz Płukarski.

    Do domów wrócą, znacznie szybciej, bo na pielgrzymów czekać będą autobusy, pociąg i rodziny.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dziennikarz miernota

      wrocławianin61 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 14

      kazdy kto chociaż raz miał cokolwiek doczynienia z duszapasterstwem we Wrocławiu wie ,że Ksiądz także przewodniczący od lat pielgrzymowaniu na Jasna Górę nazywa się Stanisław Orzechowski zwany...rozwiń całość

      kazdy kto chociaż raz miał cokolwiek doczynienia z duszapasterstwem we Wrocławiu wie ,że Ksiądz także przewodniczący od lat pielgrzymowaniu na Jasna Górę nazywa się Stanisław Orzechowski zwany przez przyjaciół " Orzech ". No coż ale Pan/ Pani dziennikarz jak w każdej innej kwestii pisze dowolne bzdury - a do tego dostaje pieniądze w formie wynagrodzenia. Dziwi mnie tylko, że nikt z tak zwanej Redakcji Gazety Wrocławskiej nie troszczy sie aby przekaz informacji był zgodny ze stanem faktycznym. I tak i tak liczba czytelników z miesiąca na miesiąc spada - a do tego jeszcze plejada " PALETY DZIENIKARSKIEJ " kompromitujacej się brakiem elementarnej wiedzy - nawet nazwisk osób dobrze rzopoznawalnych we Wrocławiu. COs mi to smierdzi w sumie komuną - NO ALE JAK ZAPEWNIAJĄ WSZELKIEJ MASCI POLITYCY TO SĄ " PRZEMIANY " ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama