Starówka Wrocławia tonie w śmieciach (ZDJĘCIA)

    Starówka Wrocławia tonie w śmieciach (ZDJĘCIA)

    Marcin Torz

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Starówka Wrocławia tonie w śmieciach (ZDJĘCIA)
    1/24
    przejdź do galerii

    ©Paweł Relikowski

    W centrum są ulice, na których nie ma koszy. W weekendy Stare Miasto jest jak wysypisko
    Potłuczone butelki po piwie, puszki ustawione na parapetach, resztki jedzenia, pety... Tak w każdy niedzielny poranek wygląda Stare Miasto we Wrocławiu. To efekt tego, że nocami w centrum bawi się mnóstwo osób. Niestety, wiele z nich nie przejmuje się niczym i śmieci w najlepsze.

    - Nasze podwórko nocami zamienia się w melinę, a nad ranem widać skutki zabawy - żali się Maria Krupiarz, która mieszka przy ul.
    Psie Budy. Podobnie jest na skwerku przy ul. Rzeźniczej, naprzeciwko Teatru Współczesnego. Tam wieczorami również tłumnie zbiera się młodzież. Mimo że są kosze na śmieci, to i tak odpadki lądują na ziemi.

    Dzieje się tak, mimo że zarówno policja, jak i straż miejska pojawiają się tam często i wlepiają mandaty: za picie alkoholu, jak i za śmiecenie.

    W odpadkach tonie również Wyspa Słodowa. - Teren jest sprzątany na bieżąco - zapewnia Krzysztof Działa, szef Zarządu Zieleni Miejskiej, właściciel Wyspy.

    Ale śmieci przybywa w takim tempie, że firma sprzątająca zwyczajnie nie nadąża. - O ile w tygodniu nie jest źle, to w weekendy rano jest tu tragicznie - mówi Marek Łukasiewicz, który rano biega po Wyspie.

    Najgorzej jest jednak chyba na ulicy św. Antoniego, w Dzielnicy Czterech Świątyń. To ulica sąsiadująca z bardzo popularnym wśród imprezowiczów Pasażem Niepolda. Tutaj śmieci jest tyle, że po chodniku nie da się przejść. - Tak jest zawsze w weekendy. Mamy już tego dość - denerwuje się Anna Wawrzyniak, mieszkanka ul. Świętego Antoniego. - Koszmar. Rano, gdy wychodzę z psem na spacer, muszę chodzić slalomem, pomiędzy rozkładającym się jedzeniem a wymiocinami. To się w głowie nie mieści. A to przecież centrum Wrocławia - dopowiada jej sąsiadka Natalia Klimczewska.

    Śmietnisku trudno się dziwić, bo... na Antoniego nie ma ani jednego kubła na śmieci. - My stawiamy kosze na skrzyżowaniach, koło przystanków i wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych - mówi Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta. - Ulica św. Antoniego nie jest głównym szlakiem, dlatego też kubłów nie planujemy tu stawiać.

    Takie stanowisko ZDiUM zirytowało Beatę Urbanowicz, miejską plastyczkę. - To przecież bez sensu. Ulica Świętego Antoniego jest popularna. Na pewno powalczę o kosze w tym miejscu. Pomoc obiecuje też straż miejska.

    Waldemar Forysiak, szef I wydziału straży miejskiej (tego, który pilnuje porządku w centrum), mówi, że patroli jest dużo. - Ale skoro jest taka wola mieszkańców, to oczywiście postaramy się być tam jeszcze częściej - mówi Forysiak.


    Zaśmiecone podwórko? Wyślij nam zdjęcie! Czekamy na mejle: miejski@gazeta.wroc.pl

    Czytaj także

      Komentarze (27)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gdzie właściciele posesji ?

      Daniel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 53 / 37

      Gdzie właściciele i dzierżawcy posesji, restauratorzy i cała reszta? Jednym z ich obowiązków jest dbać o chodnik przed lokalem.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @Daniel

      wieszcz

      Zgłoś naruszenie treści / 48 / 35

      Chyba się Pan zagalopował. Otóż, że restauratorzy, sklepikarze, bankowcy itp. są włąścicielami, bądź dzierżawcami tylko poszczególnych lokali w kamienicach należących do miasta (gminy)...rozwiń całość

      Chyba się Pan zagalopował. Otóż, że restauratorzy, sklepikarze, bankowcy itp. są włąścicielami, bądź dzierżawcami tylko poszczególnych lokali w kamienicach należących do miasta (gminy) reprezentowanego przez magistrat. Problem polega na tym, że tenże magistrat swoje zainteresowanie utrzymaniem czystości i estetyką ogranicza tylko do Rynku, pl. Solnego i ewentualnie ulic do nich prowadzących. Nie może Pan oczekiwać, jak Anioł, gospodarz domu przy Alternatywy 4, że lokatorzy kamienic, kim by nie byli, będą realizować zadania należące do gospodarza, czyli magistratu.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Utrzymanie kilku koszy na śmieci droższe od utrzymania strażnika miejskiego?

      wieszcz

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 27

      „My stawiamy kosze na skrzyżowaniach, koło przystanków i wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych - mówi Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta. - Ulica św. Antoniego nie jest...rozwiń całość

      „My stawiamy kosze na skrzyżowaniach, koło przystanków i wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych - mówi Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta. - Ulica św. Antoniego nie jest głównym szlakiem, dlatego też kubłów nie planujemy tu stawiać.” „Pomoc obiecuje też straż miejska. Waldemar Forysiak, szef I wydziału straży miejskiej (tego, który pilnuje porządku w centrum), mówi, że patroli jest dużo. - Ale skoro jest taka wola mieszkańców, to oczywiście postaramy się być tam jeszcze częściej - mówi Forysiak.” To co, zamiast do kosza będzie można ogryzek, niedopałek, czy puszkę po coli wrzucić strażnikowi miejskiemu do kieszeni? A może będą nosić specjalne worki na śmieci? Czyżby utrzymanie kilku pojemników na śmieci było droższe niż utrzymanie strażnika miejskiego? Jeśli tak, to może, zamiast budować szalety miejskie, magistrat wyposaży swoich strażników w specjalne peleryny, którymi będą, jak za czasów Ludwika XIV, zasłaniać załatwiających swe potrzeby w miejscach publicznych? Przecież chcemy być Paryżem północy.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      WROCŁAW STOLICĄ KULTURY

      niepolak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 49 / 28

      ŚMIECHU WARTE PARODIA OSTATNIO WIDZIAŁEM JAK WYCIECZKA Z JAPONII SZŁA W ŚMIECIACH DO HOTELU
      PARK PLAZA WSTYD PANIE PREZYDENCIE

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      brudno jest nie tylko tam

      nosząca oryzek przez całe miasto :) (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 49 / 25

      We Wrocławiu niestety brudno jest prawie wszędzie. Jedynie Rynek i jego najbliższe okolice są sprzątane regularnie, a wystarczy przejęć za most Uniwersytecki i zaczyna się zapomniane przez firmy...rozwiń całość

      We Wrocławiu niestety brudno jest prawie wszędzie. Jedynie Rynek i jego najbliższe okolice są sprzątane regularnie, a wystarczy przejęć za most Uniwersytecki i zaczyna się zapomniane przez firmy sprzątające miasto. Śmieci gromadzą się ślicznymi warstwami dokumentując mijające pory roku. Niestety koszy na śmieci jest przerażająco mało więc odpadki lądują na ulicy bo kto jest aż tak porządny by targać ze sobą ogryzka aż do Rynku? Może więc niech na ulicach pojawi się więcej koszy na śmieci, a my obywatele naszego miasta zacznijmy z nich korzystać. Skoro potrafimy zataskać ciężkie pełne butle piwa czy innego trunku na miejsce biesiady, to znajdźmy tez siły by je stamtąd zabrać - to nie boli!!
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nawyki spolecznea nawyki urzedu miasta

      bleble (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 29

      nieno, badzmy powazni, niesamowite, naprawde, skoro jest lato i na ulicach jest trzy razy wiecej ludzi to niezwykle zaskakujace jest, ze pojawia sie trzy razy wiecej smieci - oto najbardziej...rozwiń całość

      nieno, badzmy powazni, niesamowite, naprawde, skoro jest lato i na ulicach jest trzy razy wiecej ludzi to niezwykle zaskakujace jest, ze pojawia sie trzy razy wiecej smieci - oto najbardziej zaskakujacy wniosek z zycia miejskiego w srodku lata... niesamowite ze firma sie nie wyrania ze sprzataniem hehhaha:):) normalna rzecza w wielich miastach jest to, ze sie je sprzata i mozna postawic piecset kublow (chociaz nie ukrywam ze i tak jest ich za malo), to i tak niewiele to da bo ludzi i tak beda wyrzucacsmieci na ulce. i mozna ich spisywac i narzekac, ale rozsadnym wyjsciem jest zwyczajne sprzatanie miasta i rzeznaczeniena to wiekszych srodkow. co z tego ze na slodowej sa kosze, skoro po jednym wieczorz sa przepelnione i smieci leza dokola ich bo nie ma ich kto wwozic....zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No a moze by tak ekipy sprzatajace popracowaly w niedziele rano?

      Jerzyk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 49 / 19

      No a moze by tak ekipy sprzatajace popracowaly w niedziele rano? To miasto, wybierajac dostawce uslug porzadkowych i podpisujac umowe, nie wiedzialo, ze centrum trzeba sprzatac rowniez w niedziele?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co mówił Adamski - jego nie kompetencja!!!Artykuł i w nim prawda

      Prawda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 48 / 30

      http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,78999,5709633,Wiceprezydent_Adamski_we_Wroclawiu_niczego_sie_nie.html
      Cytat:
      We wszystkich miejscach miasta jednakowo?

      - Miasto jest duże. Ale uważam, że w...rozwiń całość

      http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,78999,5709633,Wiceprezydent_Adamski_we_Wroclawiu_niczego_sie_nie.html
      Cytat:
      We wszystkich miejscach miasta jednakowo?

      - Miasto jest duże. Ale uważam, że w tej chwili nie ma już w nim miejsc, o których można mówić: "niebezpieczne".

      A wrocławska policja twierdzi, że wciąż takie miejsca są, ale w ostatnich latach nie jest to już "trójkąt bermudzki", ale raczej pasaż Niepolda...

      - Nie zgadzam się z tą opinią, a co więcej - przeczą jej statystyki. Od czasu ostatniego poważnego zdarzenia, podczas którego czarnoskóry Holender ranił nożem trzy osoby, miasto, policja i właściciele lokali zrobili bardzo dużo, aby bezpieczeństwo w pasażu poprawić.
      A co miasto robi w tej chwili, aby było bezpieczniej?

      - Utrzymujemy 250 strażników miejskich, wspieramy finansowo policję. W tym roku policja dostanie od miasta kilkanaście samochodów, 1,5 mln zł na komputery, 1 mln zł na poprawę bezpieczeństwa, 7 mln zł na salę gimnastyczną i strzelnicę. Budujemy też komisariat na Krzykach, kończymy remont posterunku w Leśnicy. Planujemy utworzenie na Strzegomskiej nowoczesnego centrum sterowania miastem. Przy Robotniczej chcemy wybudować nową komendę miejską, obok której będzie komenda miejska straży pożarnej wraz z jednostką ratowniczą.

      Ile pieniędzy w tym roku miasto wyda na zapewnianie i poprawę bezpieczeństwa mieszkańców?

      - 69 mln zł oraz dodatkowo na budowę komendy 20 mln zł plus pieniądze na zakup nowych radiowozów. O tym, czy miasto jeszcze bardziej zaangażuje się w pomoc policji, zadecyduje rozstrzygnięcie kwestii: czy i w jakim stopniu policja w Polsce będzie samorządowa.

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Edukacja i mandaty

      ivona (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 29

      Problem tkwi w społeczeństwie, które ma prymitywne nawyki. Ale generalnie winę za ten syf ponosi zarząd miasta. Brak pojemników, a jeżeli już są, to przepełnione do...rozwiń całość

      Problem tkwi w społeczeństwie, które ma prymitywne nawyki. Ale generalnie winę za ten syf ponosi zarząd miasta. Brak pojemników, a jeżeli już są, to przepełnione do granic, lub zniszczone przez wandali. Nie ma służb sprzątających. Tyle śmieci nie widziałam nigdzie wieczorem, co na ulicach Amsterdamu, a rano już było idealnie posprzątane. I tak codziennie, a nie tylko jak u nas, sporadycznie. W Niemczech też codziennie jeżdżą takie małe samochody-miotły i czyszczą place, ulice, a dodatkowo Niemcy "pilnują" jeden drugiego i w razie konieczności dzwonią do władz wskazując winnego, choćby to był nawet brat, nie ma sentymentów. Dlatego tam można w białych spodniach usiąść na chodniku i nawet plamy nie będzie. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      piesek

      gk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 55 / 30

      ciekawe czy ta pani jak wychodzi z pieskiem i omija slalomem śmieci, to później po tej psince sprząta???

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      śmieci w centrum

      AgAp (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 29

      podczas długiego weekendu Bożego Ciała na Wyspie Słodowej pierwszego dni była jakaś impreza. w całej okolicy- w parku, na bulwarze- były stosu śmieci. i czekały sobie 3 dni do końca weekendu aż...rozwiń całość

      podczas długiego weekendu Bożego Ciała na Wyspie Słodowej pierwszego dni była jakaś impreza. w całej okolicy- w parku, na bulwarze- były stosu śmieci. i czekały sobie 3 dni do końca weekendu aż ktoś je posprząta. rozumiem, że ludzie niechętnie pracują w weekend- ale wtedy nie muszą spacerować w śmieciachzwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama