Gazeta Wrocławska » Gdzie są ci pancerni, gdzie jest ten pies...

Gdzie są ci pancerni, gdzie jest ten pies...

Data dodania: 2011-08-07 10:26:50 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-08-07 10:26:50

Gazeta Wrocławska

Urszula Wolak

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Gdzie są ci pancerni, gdzie jest ten pies...

"Czterej pancerni" to swojskie chłopaki, z którymi wszyscy mogli się identyfikować (© Archiwum)

Bo z ciebie taki czołgista, jak z diabła organista - mawiał Gustlik. - Kiedy serce z żelaza, nawet drewniany kindżał wystarczy - odpowiadał Grigorij. Słysząc te kwestie, trudno się nie uśmiechnąć. Od razu przed oczami pojawia się zatroskane oblicze Gustlika, zadziorne spojrzenie Gruzina Grigorija czy pogodna twarz Janka Kosa. Wniosek? Bohaterowie serialu "Czterej pancerni i pies" nigdy nie odeszli do lamusa.

Serial przeżył apogeum swej popularności w latach 1966-1970. Polacy się nim zachłysnęli i z wielkim zaangażowaniem śledzili losy swoich ulubionych bohaterów, którzy urośli do pozycji dzisiejszych idoli popkultury. Za charyzmę tych wyjątkowych postaci odpowiadają doskonali aktorzy serialu - Janusz Gajos, Franciszek Pieczka, Włodzimierz Press, Roman Wilhelmi oraz piękna Pola Raksa, za którą "każdy by się zabić dał" - jak śpiewał w "Autobiografii" wokalista zespołu Perfect Grzegorz Markowski.
∨ Czytaj dalej


Ogromna popularność filmu sprawiła, że grający w nim aktorzy bardzo szybko stali się rozpoznawalni, co miało zgubny wpływ na dalszą karierę niektórych. Najbardziej dotknęło to Janusza Gajosa.

Aktor wspomina, że po zagraniu Kosa długo nie otrzymywał żadnych interesujących propozycji. Reżyserzy uznali, że zbyt kojarzy się widzom z bohaterem załogi "Rudego".

Przełamanie złej passy w karierze Gajosa nastąpiło dopiero w 1981 roku, kiedy to zagrał w "Wahadełku" Filipa Bajona. Teraz jest uznawany za jednego z najwybitniejszych polskich aktorów dramatycznych. Ostatnio jego znakomitą kreację mogliśmy oglądać w filmie "Wygrany" Wiesława Saniewskiego. Do "Pancernych" pozostał mu jednak sentyment, skoro do dziś przechowuje w domu pamiątkę z planu, czyli starą zapalniczkę.

Kiedy Janusz Gajos przeżywał zawodowe frustracje z powodu swojego udziału w filmie, Franciszek Pieczka jako aktor miał się całkiem dobrze. Grał sporo, i to zarówno w filmie, jak i w teatrze. O roli siłacza Gustlika w "Pancernych" przypominały mu najczęściej dzieciaki, od których nie mógł opędzić się na ulicy. Mali chłopcy podbiegali do niego ze stalowymi gwoździami i prosili, by wygiął je tak jak w filmie. Problem tkwił jednak w tym, że gwoździe z planu były tylko atrapą.

Przekleństwo zaszufladkowania ominęło także Polę Raksę, wcielającą się w postać rosyjskiej sanitariuszki Marusi. W połowie lat 90. podjęła jednak decyzję o wycofaniu się z aktywnej działalności w filmie, telewizji i teatrze. Ostatni raz mogliśmy ją zobaczyć w niezbyt znaczącej roli w filmie "Uprowadzenie Agaty" w reżyserii Marka Piwowskiego.

Kiedy Raksa zrezygnowała z zawodu, zajęła się projektowaniem kostiumów do spektakli, a swoją wiedzą o modzie dzieliła się z czytelnikami "Rzeczpospolitej", prowadząc na jej łamach autorską rubrykę. Dziś Raksa stroni od mediów. Wyjechała z Warszawy i zamieszkała w Kałuszynie koło Legionowa.

Także w przypadku Romana Wlhelmiego rola Olgierda Jarosza nie wpłynęła na jego późniejsze aktorskie losy. Wybitny artysta zmarł w 1991 roku. Odszedł za szybko, zupełnie jak w serialu Jarosz. W innej sytuacji niż poprzednicy znalazł się Włodzimierz Press. Serialowy Grigorij przyznał, że w jego życiu zawodowym po "Pancernych" nie wydarzyło się już nic równie istotnego. Press jako aktor świetnie sprawdza się w dubbingu. Mało kto wie, że właśnie jego głosem przez lata mówił Kermit z "Ulicy Sezamkowej".

Zapewne zastanawiacie się teraz, co stało się z tytułowym Szarikiem? Pies, którego znała cała Polska, stoi dziś wypchany w muzeum Centrum Szkolenia Służb Wojskowych w Sułkowicach koło Warszawy. Mniej szczęścia miał czołg "Rudy" - poszedł na złom.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

LEWAK (gość), 12.08.11, 09:22:29

Super serial tyle lat a olądalnośc taka że klekajcie narody. Inne seriale nie umywaja sie. Czterj Pancerni i pies, Stawka Wieksza Niż życie, Czarne Chmury, Janosik to seriale które sie oglada nie to co teraz a wszystkie powstały za tej podłej złej komuny-PRLu. Czyli jakie wnioski nie było tak źle jak mówi rózni bojownicy. Były studia szkkoły teatr telewizja itp .

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wypchany (gość), 09.08.11, 01:02:45

Tak naprawdę, to Psa "Szarika" zagrały 4 różne owczarki niemieckie....

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

@Wypchany

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wieszcz 13.08.11, 20:02:51

Dorosłego Szarika zagrały trzy owczarki niemieckie: Atak, Spik i Trymer. Jeśli natomiast policzymy szczeniaka, który w pierwszym odcinku grał malutkiego Szarika, to faktycznie bylo ich cztery.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Fan (gość), 05.05.12, 19:21:45

W serialu zagrało 5 psów ;)

3 dorosłe i tutaj się zgadza, że były to Trymer, Atak i Spik. Oczywiście najczęściej można było oglądać Trymera, pozostałe dwa to dublerzy Szarika - Trymera.

W serialu w pierwszym odcinku zagrały dwa szczeniaki ;)

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy wybierasz się na pierwsze zakupy do Sky Tower?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.