Co robią nasi w zderzaczu

    Co robią nasi w zderzaczu

    Janusz Michalczyk, redaktor

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Wrocławscy naukowcy maczali palce w największym eksperymencie, który właśnie wystartował pod Genewą, co powinno nam znakomicie poprawić nastrój. Chodzi oczywiście o tzw. wielki zderzacz, w którym specjaliści spodziewają się namierzyć pewne ważne drobinki.
    Bez uzyskania dowodów na to, że istnieją, cała współczesna fizyka legnie podobno w gruzach. Wcale mnie nie dziwi, że nasi byli odpowiedzialni za schładzanie olbrzymich elektromagnesów, dzięki którym wiązki cząstek nie lecą prosto jak strzelił, lecz śmigają po kole.

    Co jak co, ale kołowanie Polacy mają opanowane do perfekcji. Ostatnio tak skołowaliśmy, wspólnie z Amerykanami, prezydenta Gruzji, że - zamiast kibicować swoim sportowcom w Pekinie - zaatakował sto razy większą Rosję.

    Niektórzy próbowali nas straszyć, że na skutek zderzania cząstek może powstać czarna dziura, która błyskawicznie pożre naszą planetę razem z Układem Słonecznym, a może nawet całym wszechświatem. Poważni fizycy śmieją się, że taka dziura jest tak samo prawdopodobna jak nagłe pojawienie się w tym tunelu różowego słonia.

    Nie znam się na słoniach, ale podejrzewam, że jego różowa odmiana jest równie rzadko spotykana, jak polski polityk, nieopluwający konkurentów z sejmowej mównicy. Nasz parlament to ostatnio też wielki zderzacz.

    Skoro koniec świata został na razie odwołany, to wciąż jesteśmy skazani na oglądanie w telewizji absurdalnych napaści. Na przykład Zbigniew Ziobro oskarżył niedawno partię rządzącą, że próbuje go wsadzić za kraty, podczas gdy na wolność wychodzą szefowie mafii pruszkowskiej. Na co Stefan Niesiołowski przytomnie zauważył, że po prostu skończyły się im wyroki. Oskarżanie Donalda Tuska, że wprowadza dyktaturę przypomina straszenie czarną dziurą. Premier ogłosił co prawda, że chce chemicznie kastrować, ale póki co mówi tylko o pedofilach.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama