Data dodania: 2011-08-02 21:05:21 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-08-03 11:23:16
Wrocławianki nie lubią chodzić na szpilkach po Rynku (© fot. JANUSZ WÓJTOWICZ)
Licealistce Marcie Gołasce po Rynku w szpilkach chodzi się fatalnie. - Tylko trochę lepiej po wyremontowanym fragmencie - mówi Marta.
wieszcz 04.08.11, 17:10:20
Nie tylko o szpilki Marty czy Anity tu chodzi. Problem polega na tym, że w Polsce, a przynajmniej we Wrocławiu i okolicy, zawód brukarz nie istnieje. Tam, gdzie ocalały - nie tknięte ręką polskiego fachowca - poniemieckie brukowe drogi, czy chodniki, tam można jajko toczyć i nie pęknie. Mimo upływu sześćdziesięciu paru, albo i więcej lat. Niestety, na polskich brukach nietrudno skręcić nogę nawet w obuwiu sportowym, bo chodzi sie po nich jak po kamienistej górskiej ścieżce, gdzie trapery są potrzebne. O wywrotkę na rowerze, skuterze, czy motorze też nietrudno. Mało tego, nad pojazdem czterokołowym też można stracić panowanie. Przy okazji, różnym "fachowcom" od wrocławskich dróg chcę przypomnieć powiedzenie, że: "lepsze jest wrogiem dobrego" i wszelkie wynalazki w postaci wypełniania spoin żywicą niech sobie schowają w buty, własne.
Tak: 2
Nie: 0
stone (gość), 04.08.11, 17:31:13
Rzecz tkwi w powszechnej az po dziś dzień bylejakości. Jeśli na skwerach, ścieżkach układa sie naturalnie łupaną kostkę 4-6 cm z 2 cm fugami i klinuje to piaskiem - te kostki będa się ruszać i wypadać zawsze. Rzecz jest w dobrym przygotowaniu i zagęszczeniu podłoża i zafugowaniu drobnym miałem granitowym 0-3 lub 2-5. Zalewanie rzadkim betonem jest paskudne bo na nieszlifowanej naturalnej kostce zawsze zostanie cement, nieusuwalny myjką gumową czy szczotką. Niemieckie drogi dlatego są dobre bo dokładnie ułożone, dobrze zagęszczone. Każda wyrwa na wykop - reparację wykonana porzez PRL-owskiego i dzisiejszego "fachmana" zaraz wygląda tak jak wygląda. Bo: źle zagęszczają podłoże (zazwyczaj mokry piasek w wykopie po pęknietej rurze - do pierwszej zimy wszystko siada o 2-3 cm) i byle jak zafugowana kostka. Zresztą kostka jak np.: na Powstańców wbrew pozorom też ma stosunkow duże fugi -o k. 1 cm tylko całośc jest głądka bo szlifowana maszynowo po ułożeniu i ma dobre spadki na zewnątrz
odpowiedzi (0)
skomentujdługo_pis (gość), 03.08.11, 22:08:45
nie pomyslano w sredniowieczu w czym sie bedzie chodzic w nastepnym tysiacleciu... gazecie widze marzy sie wyasfaltowany rynek jak w socjalizmie gdzie kostka brukowa (niemiecka) znikała pod miekkim w upale asfaltem
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 1
aws (gość), 03.08.11, 14:05:11
Wiemy że u was na wsi szpilki to tylko do kościoła w niedzielę, ale porządne kobiety chodzą w nich na co dzień.
Tak: 1
Nie: 4
s (gość), 03.08.11, 14:42:16
statystyczne ponad 50% populacji zrzuci się przeto chętnie na milionowe remonty, finansowanie odszkodowań dla panów którym będa owe remonty wadzić, zakup asfaltu, gładkich granitowych płyt.
Wtedy w szpileczkach będziecie sobie chodzić bez narzekania. A jeśli pomysł nie pasi to dziób w kubeł i bez szemrania :)
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 2
li2sek (gość), 03.08.11, 13:09:35
Może niech jeszcze lubiący pokopać piłkę zaczną pisać skargi, że wkręty im się niszczą na chodnikach w drodze na boisko a kobiety w balerinkach że kamyczki je kłują w stopki? Jak dla mnie - buty powinny być odpowiednie do warunków a nie warunki do butów. Jak ktoś zimą lubi chodzić w sandałach to ok, jego sprawa, ale niech zdaje sobie sprawę że będzie mu zimno. To samo ze szpilkami i rynkiem. Pozdrawiam :)
odpowiedzi (0)
Tak: 7
Nie: 4
gość (gość), 03.08.11, 12:18:42
Umówmy się: nikt nie karze wybierać się w szpilkach na Giewont, do piaskownicy, na basen lub do parku. Wybierając takie buty (moim jako faceta zdaniem - to tylko objaw wielkiej próżności kobiecej) trzeba zaakceptować pewne ograniczenia. Do samochodu tez można zapakować się w szpilkach a potem apelować do producenta auta żeby system pedałów i podłogi zmienił bo królewna na 12 cm obcasach jechać nie potrafi. Można nałożyć normalne buty,w tym takie na małym obcasie ale po co? Koleżanki i koledzy zobaczą ze mam 155 cm i nadwagę więc wolę nosić przedłużacze nóg i marudzić że miasto trzeba rozebrać bo źle zbudowane
Tak: 5
Nie: 3
fan szpilek (gość), 03.08.11, 12:32:17
Tobie chyba Rynek pomylił się z targowiskiem. Gdzie Twoim zdaniem kobieta ma pójść w szpilkach, jak nie do lokalu, teatru, czy na koncert?
odpowiedzi (0)
Tak: 3
Nie: 1
gość (gość), 03.08.11, 12:45:32
Nie zadawaj głupich pytań retorycznych. Jak Europa stara i szeroka we wszystkich miastach i miasteczkach są naturalne, kamienne powierzchnie rynków, wąskich uliczek, placów, chodników. Południe Europy zwłaszcza - Grecja, Chorwacja, Włochy, Portugalia. Schody, kocie łby, granit, marmur, piasek itp - i co????? I śmigło. Nie można marudzić że świat ma się do prywatnych fochów dopasowac tylko trzeba się dopasować do świata. Nie umiesz chodzić w szpilkach ? - nie chodź. Chcesz chodzić? Zaakceptuj ograniczenia lub się męcz. Proste jak drutu przyjacielu
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 2
Andżelika (gość), 03.08.11, 12:03:47
Jak widze tak wstrętne szpilki to mam odruch wymiotny.Bezguście totalne.Po Ostrowie Tumskim tez cięzko chodzi sie w szpilkach ale o tamtym miejscu cisza i czepiacie sie tylko Rynku.Moze sami zaproponujecie jakies rozwiązanie?Zalanie Rynku asfaltem by Was satysfakcjonowało?Nie wierze że przejscie spokojnym krokiem paru metrów przsparza Wam takie komplikacje.A,jeśli juz to przecież możecie omijac Rynek,lub na czas przejścia zakładać inne obuwie.Całe szczęscie że ja nie lubie chodzic w szpilkach i mam ten problem z głowy.Najzdrowsze sa buty na płaskiej podeszwie i takie preferuje.
odpowiedzi (0)
Tak: 6
Nie: 2
"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl
Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35
reklama.wroclaw@
polskapresse.pl
Więcej o reklamie (kliknij)
"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151
Reklama
Reklama
Czy zdarzyły ci się problemy podczas wypłaty gotówki z bankomatu?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.