Gazeta Wrocławska » Kultura » Wrocław: Spektakl od podstaw w dwa tygodnie

Wrocław: Spektakl od podstaw w dwa tygodnie

Data dodania: 2011-08-01 23:31:58 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-08-01 23:35:59

Gazeta Wrocławska

Marta Bigda

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

W miniony weekend grupa dolnośląskich licealistów udowodniła, że przez dwa tygodnie można stworzyć dobry spektakl od podstaw.

Młodzi pracowali w Teatrze Polskim we Wrocławiu w czterech grupach: aktorskiej, scenograficznej, muzycznej i dziennikarskiej, a efektem ich pracy była premiera "LOF. Jugendliche Tanzen" w reżyserii Agnieszki Olsten.

Uczniowie stworzyli spektakl o ludziach w swoim wieku. Powieść Tomka Tryzny "Panna Nikt" i piosenki Fisza i Sistars zmienili w historię o przemocy, potrzebie czułości, zagubieniu, pierwszych miłościach i rozczarowaniach.
∨ Czytaj dalej


W pierwszej scenie bohaterowie próbują się poznać. Nieporadnie, na oślep, z zawiązanymi oczami. To dopiero początek ich długiej drogi ku dorosłości.

Świetnie wypadł Filip Lorent-Fijał w roli złego aktora. Z pomocą uduchowionych kolegów uczył się, jak dobrze wypaść w rozmowie z dziewczyną. Dziewczyną w czerwonej sukience z piosenki Fisza, obecną we wszystkich bohaterkach "LOF".

Młode aktorki, wystrojone w kolorowe ciuchy, na tyłach teatru pokazywały, jak udowadnia się przyjaźń. Bawiły się w "Pannę Nikt". - Będziesz tu klęczeć przez pół godziny z rękami podniesionymi do góry - rozkazała jedna z bohaterek swej przyjaciółce, wskazując kałużę obok śmietnika. Każda z klęczących dziewczyn reagowała podobnie na to poniżenie.W pierwszej scenie bohaterowie próbują się poznać. Nie-poradnie, na oślep, z zawiązanymi oczami Prosiła, pluła, marudziła... ale wiedziała, że musi się podporządkować, bo tego oczekiwała od niej "przyjaciółka". Każdą spotkał inny los - jedną z zaułka wyniósł na rękach zakochany chłopak, inna próbowała się buntować, jeszcze inna została zgwałcona. Te wydarzenia widzowie oglądali przy pustej scenie - młodzi aktorzy nagrywali się przy śmietnikach na tyłach teatru, a obraz można było zobaczyć na ekranie.

Godzinny spektakl kończy się jak film - napisami z listą uczestników projektu. Bohaterowie "LOF" siedzą naprzeciwko publiczności, by za chwilę wrócić do swoich ważnych-nieważnych spraw. Taniec trwa dalej.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.