Śląsk-Lokomotiv: Tym razem się nie udało (ZOBACZ ZDJĘCIA)

    Śląsk-Lokomotiv: Tym razem się nie udało (ZOBACZ ZDJĘCIA)

    Mariusz Wiśniewski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Paweł Relikowski
    1/72
    przejdź do galerii

    Paweł Relikowski

    Śląsk Wrocław - Lokomotiv 0:0. To niekorzystny wynik dla Śląska. Aby awansować, za tydzień w Sofii, musimy strzelić bramkę.
    Jeszcze przed stadionem dało się wyczuć zupełnie inną atmosferę meczu z Lokomotivem, niż to miało miejsce w przypadku konfrontacji z Dundee United.

    Być może wynikało to z tego, że tamten pojedynek był pierwszym meczem w europejskich pucharach wrocławskiego zespołu po blisko ćwierć wieku oczekiwania. Na samym stadionie też już nie było tak gorącej atmosfery, na co z pewnością miał wpływ widok dwóch zamkniętych trybun. Samo spotkanie na boisku też było inne.

    Przede wszystkim zaskoczył ponownie trener Orest Lenczyk, który w porównaniu z meczami z Dundee United dokonał niemałych zmian w wyjściowej jedenastce. Od pierwszej minuty na murawie pojawili się Marek Wasiluk oraz Mateusz Cetnarski, a zabrakło za to Tadeusza Sochy i Sebastiana Dudka. Zmieniło się również ustawienie, bo parę środkowych obrońców stanowili Wasiluk z Dariuszem Pietrasiakiem, a na prawej defensywie został ustawiony Piotr Celeban. Poza tym od początku wystąpił Cristian Diaz, ale było wiadomo, że w drugiej połowie zostanie zmieniony.

    Początek spotkania wyglądał w wykonaniu Śląska bardzo obiecująco. Goście myśleli głównie o zabezpieczeniu własnej bramki, zagęszczali pole, ale wrocławianie dobrze sobie z tym radzili. Sposobem na oszukanie Bułgarów była gra na jeden kontakt, bez przyjęcia. Doskonałe okazje mieli na zdobycie gola Piotr Ćwielong, Celeban oraz Diaz, ale piłka mijała bramkę gości lub Valentin Galev bronił. Z biegiem czasu wrocławianie mieli coraz więcej problemów z agresywnie grającymi rywalami i spotkanie nieoczekiwanie się wyrównało. Więcej, to akcje Lokomotivu były płynniejsze, bowiem mieli oni więcej miejsca na połowie Śląska.

    Po zmianie stron przewaga podopiecznych Oresta Lenczyka w posiadaniu piłki była przygniatająca. Wrocławianie za dłu-go jednak "wozili" się z nią i zwlekali z jej rozegraniem. Były momenty, kiedy aż prosiło się w dany sposób rozegrać akcję, a zawodnicy Śląska wyczekiwali, jak gdyby dany wariant był za prosty i za bardzo czytelny. Mimo to i tak gospodarze mogli, a nawet powinni zdobyć gola.

    Dwie wyśmienite sytuacje miał Ćwielong. Najpierw przestrzelił z kilku metrów, mając pustą bramkę, a kilka chwil później, będąc sam na sam z bramkarzem, jeszcze próbował dograć do kolegi i rywale zdążyli zażegnać niebezpieczeństwo. Była to najlepsza okazja do zdobycia gola dla wrocławian i trzeba było tylko wybrać ten prostszy wariant, a pewnie piłka wpadłaby do siatki.

    - Ćwielong czasami gra tak, że aż ręce same składają się do oklasków. On miał problemy ze skutecznością już jak grał w Wiśle Kraków i dlatego stamtąd odszedł - komentował Lenczyk.
    Doskonałą okazję po ładnym rozegraniu piłki miał też Mila. On akurat dokonał szybkiej i trafnej decyzji, bo zdecydował się na strzał z pierwszej piłki, ale uderzenie było minimalnie niecelne. Jeszcze Bułgarów próbował ładnym technicznym strzałem głową zaskoczyć Voskamp, ale tym razem fantastyczną paradą popisał się Galev.

    - Najważniejsze, abyśmy nie stracili u siebie gola. Wynik 0:0 będzie dobrym wynikiem, bo w pucharach nie trzeba wygrywać, aby awansować - zapowiadał przed spotkaniem trener Lenczyk. Śląsk zrealizował więc swoje zadanie, bo nie stracił gola na własnym boisku. Ale do Sofii jedzie niestety bez żadnej zaliczki, co już wcale nie jest takie dobre.

    Według trenera Lenczyka Śląsk jeszcze w jednym elemencie połowicznie wykonał swoje zadanie: - Piłka nożna polega na tym, aby stwarzać sytuacje bramkowe i je wykorzystywać. Nam się udawało dzisiaj tylko to pierwsze. Wynik do przerwy tego dwumeczu jest 0:0, co nam daje nie nadzieje, ale szanse na awans. Musimy jednak w Sofii zagrać skuteczniej i być skoncentrowani od samego początku, bo tam nie będzie tylko samej gry w piłkę, ale także na pewno trochę walki.

    - Jestem zadowolony z wyniku, ale z gry swojej drużyny byłem zadowolony tylko momentami. Zaskoczył mnie skład Ślaska, bo nie był taki, jak z Dundee United. Dalej uważam, że Śląsk to dobra drużyna i jest faworytem w tym dwume-czu - podsumował spotkanie trener Lokomotivu Diyan Petkov.

    Rewanż już za tydzień, a w niedzielę Śląsk, również na Oporowskiej, zmierzy się z Górnikiem Zabrze.

    Czytaj także

      Komentarze (8)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      śląsk lokomotiw

      stan z ostrow (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 677 / 424

      dlaczego piotrek Ćwieląg nie grał .Widocznie trener nie nadaje się już do tej roli skoro nie widzi kto naprawdę chce w tej drużynie coś zrobić ,leniwe nieroby

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      Eloek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 676 / 402

      Mecz nudny i jego poziom to jakaś nie wiem Albania może cienkich Bułgarów pokonają jak ci sobie sami strzelą :P ale myślę że Śląsk jakoś coś tam nie wiem wygra z przypadku ale odpadną pewnie w...rozwiń całość

      Mecz nudny i jego poziom to jakaś nie wiem Albania może cienkich Bułgarów pokonają jak ci sobie sami strzelą :P ale myślę że Śląsk jakoś coś tam nie wiem wygra z przypadku ale odpadną pewnie w następnej rundzie nie wiem czym się podniecać zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie płaczcie...

      Wrocek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 685 / 417

      Nie wiem dlaczego ale o awans Ślaska jestem dziwnie spokojny.Płaczki -dziennikarze przestańcie jończyć .Bedzie dobrze.Viva Śląsk...Viva LE !!!

      Zdjęcie autora komentarza
      Pesymista - Optymista

      aa.6

      Zgłoś naruszenie treści / 656 / 401

      Pesymista daje tytuł: Tym razem się nie udało
      Optymista dałby tytuł: Znów bez straty gola na własnym stadionie :)

      Pesymista napisał: Aby awansować, za tydzień w Sofii, musimy strzelić bramkę....rozwiń całość

      Pesymista daje tytuł: Tym razem się nie udało
      Optymista dałby tytuł: Znów bez straty gola na własnym stadionie :)

      Pesymista napisał: Aby awansować, za tydzień w Sofii, musimy strzelić bramkę.
      Optymista by napisał: Aby awansować, za tydzień wystarczy strzelić bramkę i zremisować a Lokomotiv musi wygrać :)

      Pesymista napisał: klęska, kompromitacja, dno
      Optymista napisał: życzę miłego weekendu i do zobaczeniu na meczu z Górnikiem Zabrze :)
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ojjjjjjjjjj

      WOJ. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 674 / 413

      No i klęska WROCŁAWIA!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Śląsk

      Wrocławianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 649 / 449

      Rany, kiedy dziennikarze przestaną się nakręcać tak mierną drużyną, jak (niestety) Śląsk? Przecież ci gracze nic nie umieją! Nawet kopnąć stojąca piłkę tak, aby leciała, gdzie chcą ... Żenada. Mam...rozwiń całość

      Rany, kiedy dziennikarze przestaną się nakręcać tak mierną drużyną, jak (niestety) Śląsk? Przecież ci gracze nic nie umieją! Nawet kopnąć stojąca piłkę tak, aby leciała, gdzie chcą ... Żenada. Mam nadzieję, że Bułgarzy w Sofii sprowadzą Śląsk na ziemię!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Po Twojej ortografii widać od razu kim jesteś jak zabierasz głos.

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 661 / 429

      Do szkoły się miało po górkę to teraz trzeba frustracje wylewać na forum, nie?

      Zdjęcie autora komentarza
      Śląsk

      aa.6

      Zgłoś naruszenie treści / 674 / 409

      Cały urok w tym że nawet ty interesujesz się tak mierną drużyną, bo skoro uważasz że jest mierna to pewnie uważnie oglądasz jej mecze :) a jeśli jednak nie oglądasz to twoja opinia o poziomie...rozwiń całość

      Cały urok w tym że nawet ty interesujesz się tak mierną drużyną, bo skoro uważasz że jest mierna to pewnie uważnie oglądasz jej mecze :) a jeśli jednak nie oglądasz to twoja opinia o poziomie Śląska jest nic nie warta.
      Pozdrawiam :)zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama