Zapatrzeni w Rynek

    Zapatrzeni w Rynek

    Jerzy Wójcik

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Prezentujemy wyniki badań społecznych Wrocław 2008. Dziś: o atrakcjach Wrocławia i zadowoleniu z życia w mieście.
    Ponad 90 proc. wrocławian jest zadowolonych z życia w swoim mieście. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Pentagon Research specjalnie dla "Polski-Gazety Wrocławskiej".

    - Z jednej strony to na pewno efekt propagandy sukcesu uprawianej przez władze miejskie - komentuje dr Piotr Mikiewicz, socjolog z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej. - Z drugiej jednak strony, Wrocław to miasto uznawane w Polsce za przyjazne do życia, dużo inwestujące, a ostatnio przyciągające coraz więcej wydarzeń kulturalnych - dodaje.


    Zdaniem ekspertów, aż tak duży optymizm mieszkańców może wynikać z tego, że stolica Dolnego Śląska jest bardzo dobrze postrzegana w całym kraju. Panuje powszechna opinia, że podobnie jak do Warszawy, tak i do Wrocławia przyjeżdża się studiować, pracować i robić karierę zawodową.

    - Nawet ci ludzie, którym nie do końca się udało i nie mogą się pochwalić grubym portfelem, cieszą się, że tu mieszkają - zauważa dr Mikiewicz.
    - A to oznacza, że oddają głos na podstawie tego, co słyszą o Wrocławiu w mediach, oraz tego, co widzą na ulicach. Pozytywnie odbierają rosnącą liczbę inwestycji: remontowane drogi i nowo powstające wysokościowce - wyjaśnia naukowiec.

    Potwierdza to inne pytanie zadane wrocławianom w naszym sondażu. Aż 44 proc. wrocławian proszonych o wskazanie największej atrakcji Wrocławia odpowiada: Rynek i Stare Miasto. A to oznacza, że lubimy przebywać w tym najbardziej zadbanym i doinwestowanym rejonie miasta.
    - To także efekt umiejętnej polityki urzędu miejskiego, który stawia na inwestycje w centrum - twierdzi szef wrocławskich przewodników, Bronisław Zathey. - Wystarczy popatrzeć na tłumy ludzi ciągnące już od późnego popołudnia w kierunku Rynku i jego najbliższych okolic. To tu wrocławianie spędzają wieczory w knajpkach i na imprezach kulturalnych. Trudno się dziwić, że ogromna większość uznaje to miejsce za największą atrakcję - wyjaśnia Zathey.

    Zdaniem ekspertów od turystyki, zaskoczeniem nie jest także drugie i trzecie miejsce na liście największych atrakcji miasta. Z tą różnicą, że zajmujące drugą pozycję Ostrów Tumski i katedra (9 proc. głosów) zyskują coraz większą popularność, a Panorama Racławicka (trzecie miejsce i 7 proc.) traci zwolenników.
    - Panorama biła rekordy popularności na przełomie lat 80. i 90. Dziś wciąż przyciąga wielu turystów, ale już raczej nie wrocławian, którzy mieli czas ją obejrzeć - twierdzi Zathey.

    - Co innego Ostrów Tumski, który przeżywa dziś drugą młodość.
    Mieszkańcy, niezależnie od wieku, uznają rejon wrocławskich wysp jako doskonałe miejsce do weekendowych spacerów - wylicza Zathey.

    Wrocław 2008

    Jutro o tym, jak wrocławianie oceniają walkę miasta o organizację Expo i czy - zdaniem mieszkańców - zdążymy z przygotowaniami do Euro 2012. Sondaż powstał na podstawie badań ankietowych, przeprowadzonych na grupie 500 osób przez ośrodek Pentagon Research.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama