Gazeta Wrocławska » Fakty24 » Z archiwum: Wrocławskie restauracje sprzed lat (ZDJĘCIA)

Z archiwum: Wrocławskie restauracje sprzed lat (ZDJĘCIA)

Data dodania: 2011-07-16 10:00:02 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-08-13 08:03:37

Gazeta Wrocławska

Marcin Torz

10KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Choć w latach 50. we Wrocławiu było ponuro, a na patronów ulic wybierano takie persony jak Józef Stalin, to mieszkańcy mogli na chwilę zapomnieć o rzeczywistości i zabawić się na dancingu albo najeść się do syta w barach mlecznych. O gastronomii z tamtych czasów pisze Marcin Torz.

1/22
Z archiwum: Wrocławskie restauracje sprzed lat (ZDJĘCIA)

WROCŁAW LATA 80.
KOLEJKA PO LODY DO COCKTAIL BARU NA ULICY KOMANDORSKIEJ.

(© TADEUSZ DRANKOWSKI / GAZETA WROCŁAWSKA)

Grzeczną i uprzejmą obsługę oraz pełny asortyment potraw mlecznych zapewniają następujące placówki barów mlecznych we Wrocławiu: bar "Wzorcowy" (ul. Świerczewskiego), "Studencki" (Curie-Skłodowskiej), "Ratuszowy" (Rynek), "Mewa" (Stalina) , "Róg Obfitości" (Malarska) oraz (czynny całą dobę) "Turysta" (Gwarna)". To jedno z wielu ogłoszeń gastronomicznych z przewodnika po Wrocławiu wydanego w latach 50.
∨ Czytaj dalej
ubiegłego wieku. Z wymienionych lokali jeszcze kilka lat temu działał "Wzorcowy" i "Turysta". Ostała się tylko "Mewa". Ale ulica nie ma już patrona w postaci generalis-simusa Stalina. Teraz jest to ulica Drobnera.

- "Mewa"? Oczywiście, że znam. Kto by tu nie znał tego miejsca? - mówi Maria Kwaśna, która mieszka przy ul. Poniatowskiego. - Pamiętam nawet ulicę Stalina. Wtedy cała Jedności Narodowej się tak nazywała. Ulica była dłuższa niż obecnie (w latach 70. wydzielono fragment jezdni i nazwano ją ul. Drobnera. Sama Stalina od 56. roku nazywała się właśnie Jedności Narodowej - przyp. red.).

Pierogi, aż ślinka ciekła
Pani Kwaśna opowiada, że do "Mewy" ustawiały się kolejki. - Bo było tanio. A do tego jako taki wybór. Nie to, co wtedy w sklepach. A pierogi ruskie serwowali takie, że aż ślinka ciekła na samą myśl.

Dziś "Mewa" nadal nieco przypomina bar z czasów komuny. Choć obsługa jest przemiła, jedzenie pyszne (i tanie jak barszcz!), to wciąż można usłyszeć, że noża klient nie dostanie, bo zamówił mielonego, a do mielonego nie przysługuje i kropka.

Jeszcze kilka lat temu działał bar "Wzorcowy" (obecnie "Magia Smaków").
- 25 lat prowadziłam loka - wspomina Zofia Taraziewicz, szefowa lokalu. - Wtedy to był prawdziwy bar mleczny. Nie można było podawać mięsa, nie to, co teraz.
Pani Zofia mówi, że tak samo jak prawdziwych Cyganów już nie ma, tak i barów mlecznych. - Bo trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś rezygnował ze sprzedaży schabowego. Właścicielom się to nie kalkuluje.

Zofia Taraziewicz jest wręcz dyplomowaną specjalistką od barów mlecznych (praca dyplomowa na ten temat na Uniwersytecie Ekonomicznym), więc wie, co mówi. A wracając do czasów robotniczego raju, to Zofia Taraziewicz pamięta, że klienci najchętniej zamawiali pierogi, naleśniki i kopytka. A jaka była klientela? - Przychodzili różni ludzie. Dużo ze wsi, bo obok był przecież dworzec PKS.W latach 50. przed kelnerem czuło się respekt

Restauracja II kategorii, ale sandacz najlepszy
"WZG Zachód przyjmuje wszelkie zamówienia na wyżywienie uczestników wycieczek zbiorowych". W ten sposób zachęcano w przewodniku turystów do odwiedzenia kilku lokali gastronomicznych. M.in. "Robotniczej" (ul. Ruska 11), "Staropolanki"(Nowotki, czyli Krupnicza) czy też "Baru Rybnego II kategorii" (Rynek). W tym miejscu działa teraz elegancka restauracja Dwór Polski.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

trasa ODRA - BAŁTYK

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wojbrz (gość), 23.08.11, 08:23:41

A czy pamiętacie Państwo słynną trasę "turystyczną" ODRA - BAŁTYK,
wielokrotnie przemierzaną przez spragnionych "turystów"

odpowiedzi (0)

skomentuj

Restauracja LOTOS

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WrocławiAnka (gość), 17.08.11, 13:10:21

Czy ktoś z Państwa pamięta restaurację LOTOS przy placu PKWN (dzisiaj plac Legionów)? Był tam piękny taras na który prowadziły schody wprost z chodnika, duża sala dla gości. Restauracja zajmowała całe piętro, a ściany były ozdobione, o ile dobrze pamiętam, piękną mozaiką. Chyba odbywały się tam dancingi. Przepraszam jeśli coś poplątałam, jestem rocznik '75 i mogłam niewiele zapamiętać ze szczegółów tego lokalu ale czasy wspominam z łezką w oku.
Pomimo panującego wówczas ustroju politycznego nie żyło się źle. Ludzie byli dla siebie życzliwsi, każdy znał swojego sąsiada, którego zapraszało się na wódeczkę np. z okazji imienin.
Dzieci bawiły się na podwórkach do wieczora, nikt nie myślał o ogradzaniu i zamykaniu osiedli. Dla nas wystarczyła kromka chleba z masłem i solą, a pomysłów na zabawy nie brakowało.
"... Ale to już było i nie wróci więcej ...."

odpowiedzi (0)

skomentuj

My, pokolenie szczęśliwych i z zasadami,które dziś się zdewaluowały..

zgłoś +16 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ewelina (gość), 13.08.11, 13:19:26

Pamiętam te kolejki po najlepsze wtedy lody w mieście. Nawet późnym wieczorem jechałam z rodzicami na ówczesną Świerczewskiego. Z babcią chodziłam do licznych sklepików przy ulicy Stalina, którą przemianowano na Jedności Narodowej. Pamiętam też smak i zapach pieczywa, wędlin, których teraz się nie odróżnia, pomimo tak ogromnego asortymentu. My, pokolenie urodzone po wojnie tu we Wrocławiu dziś "dobijamy" do sześdziesiątki, z sentymentem wspominamy te nasze beztroskie lata dzieciństwa, młodości. Żal nam młodych, którym trudno uwierzyć, że byliśmy szczęśliwi, pomimo tych jak oni to określają "szarości". Ludzie się szanowali, integrowali, nawzajem sobie pomagali. Szkoda, że te wartości nie przetrwały. Z prywatnych zwierzeń młodzieży wiem, że bardzo nam zazdroszczą i podziwiają. Dziś nawet przedszkolaki wciągane są w problemy swoich rodziców, społeczeństwo jest dla siebie wrogie, nieufne, zawistne, zamknięte, odgrodzone. Żal mi ich, bo choć im się wydaje, że mają dziś "wszystko", to tak naprawdę nie mają nic.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 16

Nie: 0

skomentuj

Późny Stalin, czasy Gomułki i wczesny, późny Gierek

zgłoś 0 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mat (gość), 13.08.11, 12:27:27

Ten opis jadłodajni to czysta komunistyczna propaganda tamych czasów. Nikt inteligetny się na to nie nabierze. Wiadomo od dawna, że wtedy oszukiwało się na potęgę, gorzej niż teraz, kiedy produktów nie brakuje. Klimat tamtych czasów doskonale obrazuje fakt, że kelner był ważniejszy od klienta! Absurd. Teraz nie do pomyślenia. Po prostu chamstwo i prymitywizm naniższych lotów. W tej rzeczywistości mój ojciec stołując się w takich właśnie "wzorcowych" lokalach dostał wżodów żołądka, co jest dobitnym dowodem na jakość potraw tam podawanych. Komuno umrzyj wreszcie!

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 7

skomentuj

PRZY!!!

zgłoś +3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

AS (gość), 13.08.11, 09:43:47

Podpis pod zdjęciem: "KOLEJKA PO LODY DO COCKTAIL BARU NA ULICY KOMANDORSKIEJ."..."PRZY" Komandorskiej! Przy! "NA" ulicy to można się najwyżej wyszczać! Ludzie, kogo Wy tam zatrudniacie?!

ocena: 75%

Tak: 3

Nie: 1

skomentuj

o tempora, o mores

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

masza (gość), 14.08.11, 13:56:42

AS, czego się czepiasz? Przecież wiesz dobrze, że teraz mieszka się na ulicy a nie przy ulicy. Mama i tato tak nauczyli, szkoła nie oduczyła i jest to, co widać, słychać i czuć

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

smakosz (gość), 13.08.11, 09:27:49

Ale pycha bez dodatków z zgniłego kapitalizmu

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

prawda historyczna

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

relik (gość), 17.07.11, 13:14:37

Prawda historyczna - zdjęcia archiwalne są własnością Gazety Wrocławskiej. Niestety wiele zdjęć nie posiada pełnego, dokładnego opisu.
Pozdrawiam wszystkich prasoznawców, w ustaleniu pochodzenia fotografii na pewno pomoże Biblioteka Uniwersytecka przy ulicy Szajnochy.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Dbajmy o prawdę historyczną.

zgłoś +4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wieszcz 16.07.11, 16:29:31

Byłbym wdzięczny redakcji, gdyby w podpisach zdjęć podawała faktyczne nazwy ówczesnych gazet, których fotoreporterzy je wykonali. Część z nich zapewne była przez te dzienniki publikowana, więc rzetelność nakazywała by pisać, że dane zdjęcie np. z 1971 r. pochodzi ze Słowa Polskiego a nie z Gazety Wrocławskiej/Słowa Polskiego, bo taka gazeta ("Słowo Polskie – Gazeta Wrocławska" - tak się wtedy nazywała) powstała dopiero w 2004 r. Podobnie rzecz ma się z Wieczorem Wrocławia, czy wreszcie Gazetą Robotniczą, po prywatyzacji przekształconą w Robotniczą Gazeta Wrocławską, która po kolejnych metamorfozach stała sie dzisiejszą Gazetą Wrocławską. Dbajmy o prawdę historyczną i nie utrudniajmy życia przyszłym prasoznawcom.

ocena: 100%

Tak: 4

Nie: 0

skomentuj

Przyłączam się do tego co napisał wieszcz

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek (gość), 17.07.11, 17:28:06

Słuszna uwaga. Zdjęcia są bardzo fajne ale zachowajmy prawdę historyczną.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy wybierasz się na pierwsze zakupy do Sky Tower?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.