Lato w barwach Prowansji

    Lato w barwach Prowansji

    Małgorzata Matuszewska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Jean Reno w roli dziadka? Tak. Świetny aktor od czasów „Leona zawodowca” nie stracił klasy. „Lato w Prowansji” to lekka, wakacyjna historia. Zabawna, niezobowiązująca. Kino dobre na lato.
    Jeana Reno pamiętamy ze znakomitych ról. Aktor jest niczym wino. Sławę zyskał, grając w filmach Luca Bessona („Wielki błękit” z 1988 roku, „Nikita” z

    Jeana Reno pamiętamy ze znakomitych ról. Aktor jest niczym wino. Sławę zyskał, grając w filmach Luca Bessona („Wielki błękit” z 1988 roku, „Nikita” z 1990 roku, „Leon zawodowiec” z 1994 roku) ©Kino Świat

    Kto jeszcze nie wybrał się do kina na francuski film „Lato w Prowansji”, powinien zrobić to koniecznie. Warto zobaczyć Jeana Reno w roli zrzędliwego dziadka, porządkującego życie: swoje i rodziny. „Lato w Prowansji” to sympatyczna historia. Do dziadków na wsi przyjeżdża rodzeństwo: Léa (Chloé Jouannet) i Adrien (Hugo Dessioux) i ich mały, głuchy braciszek. Przyjeżdżają niespodziewanie dla dziadka, bo z ich matką kontakt przez 17 lat utrzymywała tylko babcia (świetna Anna Galiena). Wieś jest głucha, pełna lokalnych tradycji („zabawy” z bykami zostały pokazane w wersji light). Rodzice nastolatków właśnie się rozstają, ich matka szuka dla siebie miejsca na świecie, więc dzieci nie mają innego wyjścia: muszą zostawić kolorowy Paryż, by zakosztować życia bez zasięgu telefonii komórkowej.
    Ale na Prowansję trafiają też interesujące dziewczyny, pyszne, choć drogie lody sprzedaje prawdziwa piękność, a sprzedawca pizzy też jest niczego sobie. Po „Lecie w Prowansji” nie należy spodziewać się zbyt wiele. To przecież wakacyjna komedia, a nie wstrząsający dramat. Ale komedia mądra, pokazująca, że poprzednie pokolenie też wiodło barwne życie, miało kłopoty i stara się stanąć na prostej drodze. Tu życiem rządzą nie tylko ludzie, ale także klimat, a prowansalski mistral wyznacza losy mieszkańców. Jean Reno nie stracił świeżości, wzrusza, kiedy dowiaduje się, że spełniły się jego marzenia. Anna Galiena jest piękna i mądra. A dodatkowym walorem filmu są prowansalskie widoki. Te zawsze warto obejrzeć, choćby tylko z kinowego fotela.
    "Lato w Prowansji”, reż. Rose Bosch, Francja 2014

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama