Neurolodzy i nerwy w korkach

    Neurolodzy i nerwy w korkach

    Jerzy Wójcik

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Zaczynający się w środę zjazd neurologów potrwa aż do soboty. W tym czasie wrocławscy kierowcy powinni uzbroić się w cierpliwość.
    Albo dwa razy zastanowić się, zanim pojadą w okolice placu Grunwaldzkiego i Politechniki Wrocławskiej. Może pojawić się tam aż tysiąc dodatkowych samochodów, za których kółkami siądą ludzie nie znający miasta.

    Chaos może być tym większy, że dojazd do Politechniki Wrocławskiej, gdzie trwać będzie zjazd, jest obecnie bardzo utrudniony. Czynna jest tylko jedna nitka Wybrzeża Wyspiańskiego, zamknięta jest też część ul. Norwida.

    Politechnika Wrocławska nie szykuje w związku z sympozjum specjalnych ułatwień dla kierowców.
    - Podobnie jak w przypadku innych tego typu zjazdów czy konferencji, zapewniamy uczestnikom kilkadziesiąt miejsc parkingowych na terenie kampusu Politechniki - wyjaśnia Agnieszka Niczewska z Biura Organizacji Konferencji Politechniki Wrocławskiej. - Organizatorzy nie mieli szczególnych życzeń związanych z liczbą miejsc dla samochodów - dodaje.

    Wczoraj jeden z członków komitetu organizacyjnego zjazdu zapewniał nas, że osoby prowadzące wykłady w ramach konferencji mają zapewnione busy i autokary i nie będą korzystały z własnych aut.
    Jednak to tylko kilkadziesiąt osób. Co z całą resztą słuchaczy? Organizatorzy twierdzą, że każdy z nich będzie miał wejściówkę, która będzie uprawniała do darmowego przejazdu komunikacją miejską. Ale nikt oficjalnie nie chce potwierdzić, że będą z nich korzystać.

    Największy tłok w okolicach placu Grunwaldzkiego szykuje się w czwartek i piątek rano. Medycy będą rozpoczynali wykłady na Politechnice od godz. 8.00. Dodatkowo, w piątek będą koło godz. 17.00 przemieszczać się z Politechniki na Uniwersytet Wrocławski.

    Wielu wrocławskich kierowców do dziś doskonale pamięta, co działo się rok temu podczas podobnego zjazdu kardiologów, odbywającego się w Hali Ludowej. Na długie godziny lekarze całkowicie zablokowali wówczas dojazd do miasta z Sępolna i Biskupina.

    Kto chce uniknąć korków, powinien więc do końca tego tygodnia próbować ominąć most i plac Grunwaldzki, najlepiej wybierając drogę przez most Pokoju i ulicę Wyszyńskiego.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama