Kulisy miedzynarodowej operacji wrocławskich i duńskich...

    Kulisy miedzynarodowej operacji wrocławskich i duńskich policjantów

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Grupa uzbrojonych po zęby, zamaskowanych mężczyzn wpadła na pokład duńskiego statku "Lake Pejo", który cumował w Morskiej Stoczni Remontowej w Świnoujściu. Było po 1 w nocy 14 października 2002 roku.
    Kulisy miedzynarodowej operacji wrocławskich i duńskich policjantów

    ©izba celna

    - Ninja, ninja z bronią są tutaj - wołał przez komórkę mężczyzna na pokładzie.
    - Kilka dni leżeliśmy w krzakach i czekaliśmy na ten statek - wspomina jeden z "ninja". Dziś jest emerytem. Wtedy był policjantem z wrocławskiego Wydziału XXII Centralnego Biura Śledczego. W środę Sąd Okręgowy we Wrocławiu wydał wyrok w tej sprawie. Dotyczy ona przemytu papierosów: przeszło 300 tysięcy paczek, sześć milionów sztuk. Wtedy mówiono o milionowych stratach Skarbu Państwa i o wielkim przemycie, ujawnionym w ładowniach statku w Świnoujściu. Teraz sąd wyliczył straty fiskusa zaledwie na 70 tysięcy złotych.

    - Odwołamy się - mówi rzeczniczka wrocławskiej Prokuratury Apelacyjnej prokurator Elżbieta Czerepak.

    Mało znane kulisy i epilog głośnej przed laty międzynarodowej operacji wrocławskich i duńskich policjantów poznasz w poniedziałkowym, papierowym wydaniu Gazety Wrocławskiej.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama