Menu Region

Symulacja wypadku kolejowego w Starym Gaju (WIDEO,FOTO)

Symulacja wypadku kolejowego w Starym Gaju (WIDEO,FOTO)

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Kurier Lubelski

Piotr Orzechowski

2Komentarze Prześlij Drukuj
- Chcemy uzmysłowić ludziom co to znaczy zderzenie z lokomotywą. Auto jest na z góry przegranej pozycji - wyjaśnia Lech Olszewski, zastępca dyrektora Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie. W czwartek odbyła się symulacja wypadku na przejeździe kolejowym wraz z akcją ratowniczą.
1/3

(© Piotr Orzechowski)

Auto osobowe stoi na niestrzeżonym przejeździe kolejowym przy ul. Stary Gaj. Nadjeżdża lokomotywa, ale kierowca nie reaguje na sygnały dźwiękowe. Skład, mimo niedużej prędkości, uderza z impetem w auto i sunie je po torach przez kilkanaście metrów. Na pomoc kierowcy przybywają służby ratunkowe. Do wydostania mężczyzny z zakleszczonego auta potrzeba specjalistycznego sprzętu.

To pełny scenariusz akcji z okazji Międzynarodowego Dnia Bezpieczeństwa na Przejazdach Kolejowych.
W całej Polsce odbyły się wczoraj 23 podobne symulacje.



- 600-tonowy skład przy prędkości 80 km/h można wyhamować dopiero po kilkuset metrach. Najgorsze jest to, że nie można w takiej sytuacji nic zrobić. Pozostaje liczyć tylko na hamulec - mówi Andrzej Łukaszewicz, maszynista PKP Cargo.

W czasie nadchodzących wakacji ZLK ma zamiar prowadzić akcję informacyjną wśród kierowców o bezpiecznym przeprawianiu się przez przejazdy kolejowe. Dzięki środkom unijnym na 24 przejazdach stanie nowa sygnalizacja i rogatki. Pierwsze z nich powinny być zamontowane jeszcze jesienią.
Reklama
2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

To była symulacja?????!!!!

+116 / -96

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lolo ferrari (gość)  •

Podobno po reanimacji ożyły dwa manekiny!!!;-)))))

odpowiedzi (0)

skomentuj

po co symulacje

+122 / -99

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kali (gość)  •

wystarczy upublicznić zdjęcia z prawdziwych wypadków..te drastyczne też.No,ale tu ktoś musiał wziąść pieniądze za pokaz.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama