Strażnicę sprzedam tanio

    Strażnicę sprzedam tanio

    Janusz Pawul

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Do kupienia są budynki, pawilony i różne wiaty. Strażnicy graniczni opuścili je po Schengen.
    Na sprzedaż wystawione zostaną wkrótce strażnice w Radomierzycach, Łagowie i Bielawie Dolnej oraz budynki po przejściu granicznym w Zgorzelcu. Wojewoda dolnośląski właśnie przekazał majątek po straży granicznej powiatowi zgorzeleckiemu. Teraz to starosta odpowiada za stan techniczny i wykorzystanie całej infrastruktury przejść. Powiatowi samorządowcy nie mają jednak pomysłu, co z tym majątkiem zrobić i wybrali najprostsze rozwiązanie: sprzedać.
    - Wkrótce przygotujemy do sprzedaży zarówno budynki po przejściu granicznym, jak i strażnicę w Radomierzycach- przyznaje Kazimierz Szczech, wicestarosta zgorzelecki.

    Powiat szuka także kupca na malowniczo położoną stanicę w Bielawie Dolnej, w gminie Pieńsk. Do sprzedaży lub wydzierżawienia są zabudowania po straży granicznej i celnikach w Zgorzelcu, w tzw. trójkącie, czyli tuż przy moście granicznym im. Jana Pawła II.

    Na nowego właściciela czeka także przepiękna i niedawno wyremontowana willa w Łagowie, w której kiedyś mieściło się schronisko PTTK, a przez ostatnie lata specjalny ośrodek szkolno-wychowawczy. Starostwo pozbywa się także kilkunastu działek niezabudowanych w samym Zgorzelcu.
    - W sytuacji, gdy brakuje pieniędzy na drogi, na oświatę, nie ukrywamy, że przychody ze sprzedaży tego majątku będą dla nas bardzo poważnym wzmocnieniem finansowym - mówi Szczech.

    Pozostałe samorządy również ostrzą sobie zęby na to, co pozostało po strażnikach granicznych. Gmina Leśna chciałaby np. przejąć 5 pawilonów, wiaty, szlabany, progi zwalniające i maszty z przejścia granicznego Miłoszów. W Czerniawie sześcioma pawilonami i wiatą jest zainteresowany samorząd Świeradowa-Zdroju, ale chce je mieć także gmina wiejska Lubań.

    W Bogatyni pozostało osiem kontenerów granicznych. We wrześniu być może przejmie je w zarząd Łużycki Oddział Straży Granicznej.
    W Zawidowie samorząd ma ochotę na pomieszczenia po straży granicznej, które mają węzeł sanitarny.

    - Chciałbym zrobić w nich mieszkania socjalne - nie ukrywa burmistrz Zawidowa Józef Sontowski. W grudniu będzie wiedział, czy tak się stanie.
    Na granicy z Czechami najwięcej emocji wzbudzają pawilony na przejściu w Kudowie-Zdroju. Chętnie wzięłaby je gmina. Ale chcą je także Izba Celna i Sudecki Oddział Straży Granicznej. Kto je ostatecznie przejmie, okaże się do końca września.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niech sprzedają

      mlodywroclaw.pl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

      Cóż, liberalizm obecnie nie jest "trendy", ale uważam, że w prywatnych rękach jest większa szansa, aby coś z tego było.
      Z drugiej strony warto byłoby, aby nie wpadło to w rękę ciułaczy-handlarzy,...rozwiń całość

      Cóż, liberalizm obecnie nie jest "trendy", ale uważam, że w prywatnych rękach jest większa szansa, aby coś z tego było.
      Z drugiej strony warto byłoby, aby nie wpadło to w rękę ciułaczy-handlarzy, bo tylko zrobią cepelię; lepiej, żeby zainwestował w to ktoś z pieniędzmi i pomysłem.
      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama