Wrocław: Szybkim tramwajem

    Wrocław: Szybkim tramwajem pojedziemy w czerwcu

    Marcin Torz

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Tak wygląda skoda, która wyjedzie na trasę w czerwcu

    Tak wygląda skoda, która wyjedzie na trasę w czerwcu ©Tomasz Hołod

    Ponad trzy lata temu, gdy pomysł Tramwaju Plus ujrzał światło dzienne, w magistracie obiecywano, że pojedziemy nim w 2011 roku. Wtedy zakładano, że wagony pomkną z Sępolna do Leśnicy oraz z Gaju na Kozanów i nowy stadion na Pilczycach. Życie zweryfikowało te plany. Druga linia co prawda nie została zmieniona, ale pierwsza dość znacznie.
    Tak wygląda skoda, która wyjedzie na trasę w czerwcu

    Tak wygląda skoda, która wyjedzie na trasę w czerwcu ©Tomasz Hołod

    Ustalono, że Tramwaj Plus pojedzie od pętli pod Stadionem Olipijskim na Pilczyce. Taka relacja zostanie uruchomiona za mniej więcej 3 miesiące, kiedy zakończy się remont torowiska na ul. Legnickiej oraz powstanie nowy przystanek na pl. Jana Pawła II. Na razie będzie dojeżdżał z Sępolna do okolic pl. Dominikańskiego.

    Przypomnijmy, że Tramwaje Plus są czeskiej produkcji. Skody różnią się od zwykłych wagonów. Mają kabiny z dwóch stron (dlatego tramwaj nie potrzebuje pętli) i drzwi po obu bokach (jak w metrze).
    Ustalono, że aby uruchomić linię Olimpijski - Wierzbowa, potrzebnych jest 8 pojazdów. W ciągu najbliższych kilku miesięcy we Wrocławiu będzie 31 takich tramwajów.

    Wciąż nie wiadomo, czy Tramwaj Plus będzie miał nazwę, czy - jak wszystkie tramwaje we Wrocławiu - liczbę. Koncepcje są trzy. Jeden zakłada zwykłą numerację. Niewykluczone, że Tramwaj Plus odziedziczy nr 12, bo tramwaj tej linii jeździ zwykle (gdy nie ma remontów) na podobnej trasie, jak Tramwaj Plus, czyli od Stadionu Olimpijskiego do Pilczyc. Drugi, na trasie Gaj - Kozanów, miałby mieć numer 22.

    W urzędzie jest też sporo zwolenników nowej numeracji: np. 1 i 2, ale z wielkimi plusami. To może rodzić pomyłki, bo od lat linie 1 i 2 już jeżdżą po Wrocławiu, ale na zupełnie innych trasach.

    - Uważam, że linia powinna być nazwana kolorem - mówi Przemysław Filar, prezes Towarzystwa Miłośników Wrocławia. - Tak jak linie metra w miastach europejskich, Zielona i Czerwona.
    Inny pomysł jest taki, aby tramwaje miały nazwy związane z miejscem, gdzie trasa bierze swój początek, np. Linia Stadion.

    Okazuje się, że są też zwolennicy imion. Wówczas mielibyśmy we Wrocławiu np. tramwaj Maria lub Marcin.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama