19. Otwarte Mistrzostwa Wrocławia w bieganiu (RELACJA)

    19. Otwarte Mistrzostwa Wrocławia w bieganiu (RELACJA)

    HOR

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    19. Otwarte Mistrzostwa Wrocławia w bieganiu (RELACJA)

    ©Andrzej Cymanek

    Zakończył się bieg "Szczytnicka Piątka" zorganizowany w ramach 19. Otwartych Mistrzostw Wrocławia (OMW). Zawodnicy mieli do pokonania wąską, krętą, ale za to malowniczą trasę wokół m. in. pomnika Friedricha Schillera i "Kolumny Trajana" w Parku Szczytnickim.
    19. Otwarte Mistrzostwa Wrocławia w bieganiu (RELACJA)

    ©Andrzej Cymanek

    Spośród 217 osób, które zgłosiły się do 5-kilometrowego biegu, najszybszy okazał się wrocławianin, Grzegorz Gronostaj. Jego wynik - 16 min. i 16 sek., uzyskany na parkowej, niesprzyjającej szybkiemu bieganiu trasie, znamionuje spory talent. Ale sam zwycięzca ze skromnością podszedł do swego sukcesu. - Systematycznie trenuję dopiero od 1,5 roku. Dziś udało mi się utrzymać tempo poniżej 3 min. i 15 sek. na kilometr, ale nie wiem jakie mam możliwości na tym dystansie, bo to jest mój pierwszy rekord - mówił odbierając gratulacje. My, już nieco mniej skromnie, dodajmy, że pan
    Grzegorz w tym roku triumfował także w premierowej odsłonie biegowej części OMW - Crossie Między Mostami na 12 km, a jego rekord życiowy w maratonie (2 godz. 43 min. z 2010 roku) budzi szacunek.

    Wśród pań najlepsza okazała się 31-letnia Danuta Piskorowska (LUKS Żórawina), której pokonanie trasy zajęło 19 min. i 37 sek. Tego tempa nie wytrzymała ponad setka mężczyzn. Warto dodać, że w zawodach wystartowała również Anna Ksok - czterokrotna Mistrzyni Polski i reprezentantka kraju
    w... skoku wzwyż. I, jak na gwiazdę lekkiej atletyki przystało, załapała się na podium w swojej kategorii wiekowej.

    Cieszy frekwencja, ale nad cyklem OMW - chociaż to przedsięwzięcie bez precedensu w skali kraju (w 20 dyscyplinach, za darmo i przez cały rok może rywalizować każdy wrocławianin) - zbierają się pomału ciemne chmury.

    - Kiedyś w tego typu biegach startowało 50-60 osób. Teraz mamy ponad 200, a na marcowym Crossie już było prawie 400. Ludzie oczekują dziś profesjonalizmu: przygotowanej trasy, obsługi informatycznej, zaplecza sanitarnego. A pieniędzy mamy coraz mniej - komentował Piotr Woźniak, kierownik cyklu.

    Czy w sytuacji, kiedy na ten "mały sport" miejska dotacja nie wystarcza, nieuniknione będzie wprowadzenie wpisowego? To pytanie zapewne powróci późną jesienią, kiedy triumfatorzy 19. Otwartych Mistrzostw Wrocławia odbiorą już swoje puchary.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak to czemu nie ma pieniedzy na maly sport?

      izi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 64 / 53

      Jak to czemu nie ma pieniedzy na maly sport? Przeciez trzeba dac na Slask, Euro bo wybory idą

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zimno

      duc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 65 / 37

      jak na czerwiec

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bardzo aktualne zdjęcie

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 57 / 55

      j/w

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama