Pociągi zostają

    Pociągi zostają

    Rafał Święcki

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Nie będzie zapowiadanego zawieszenia połączeń kolejowych do Szklarskiej Poręby i Kudowy-Zdroju. Takie zapewnienie otrzymał marszałek województwa dolnośląskiego w Ministerstwie Infrastruktury.
    Interweniował tam w sprawie przygotowywanych przez kolejarzy zmian w rozkładzie jazdy.
    Polskie Koleje Państwowe planowały wstrzymanie połączeń do tych turystycznych miejscowości od przyszłego roku.

    Pracownicy PKP przekonywali, że tory są w tak złym stanie, iż nie da się po nich bezpiecznie jeździć, a pieniędzy na remont brakuje.
    Na razie jednak pociągi do Szklarskiej Poręby i Kudowy będą jeździły z prędkością nie większą niż 20 kilometrów na godzinę, ale nie znikną z rozkładu.

    Samorząd wojewódzki zobowiązał się, że wpisze remont linii Jelenia Góra - Szklarska Poręba i Kłodzko - Kudowa do unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego. Samorząd może dofinansować połowę kosztów inwestycji.
    O resztę kolej będzie musiała postarać się sama.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dlaczego nie szynobusy

      mlodywroclaw.pl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 29 / 31

      Lubię podróżować koleją, ale do Jeleniej Góry i Szklarskiej zawsze jeźdżę samochodem. 20 km/h to przecież jakieś nieporozumienie. Rowerem jedzie się szybciej.
      Nie mogliby puszczać na tych trasach...rozwiń całość

      Lubię podróżować koleją, ale do Jeleniej Góry i Szklarskiej zawsze jeźdżę samochodem. 20 km/h to przecież jakieś nieporozumienie. Rowerem jedzie się szybciej.
      Nie mogliby puszczać na tych trasach szynobusów? Są lżejsze, więc nie potrzebują aż tak wytrzymałych torów, a także trakcji elektrycznej. Czesi oparli o nie swoje przewozy regionalne i świetnie tam to hula. Dlaczego po tej stronie Sudetów się nie udaje? Czy zdrowy rozsądek zatrzymuje się na tym paśmie górskim?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama