Platforma Obywatelska domyka swoje listy wyborcze

    Platforma Obywatelska domyka swoje listy wyborcze

    Magdalena Kozioł

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Prof. Kieres ma zdecydować, czy chce do Sejmu, czy Senatu

    Prof. Kieres ma zdecydować, czy chce do Sejmu, czy Senatu ©Piotr Wojnarowicz

    W niedzielę już wszystko będzie jasne. We Wrocławiu zarząd regionu Platformy Obywatelskiej pochyli się nad gotowymi listami kandydatów do parlamentu. Tydzień później zatwierdzi je rada regionalna partii, a później zarząd krajowy. I choć nie ogłoszono jeszcze terminu wyborów, 11 czerwca w Sopocie PO rozpocznie ogólnopolską kampanię.
    Prof. Kieres ma zdecydować, czy chce do Sejmu, czy Senatu

    Prof. Kieres ma zdecydować, czy chce do Sejmu, czy Senatu ©Piotr Wojnarowicz

    We Wrocławiu zaskoczenia nie będzie. Listę do Sejmu pociągnie Bogdan Zdrojewski, Grzegorz Schetyna będzie liderem w okręgu jeleniogórsko-legnickim, zaś w wałbrzyskim na pierwszym miejscu stanie Katarzyna Mrzygłocka.

    Wysoko, bo zaraz za Zdrojewskim uplasuje się posłanka Ewa Wolak, po niej Sławomir Piechota, a zaraz za nim prawdopodobnie Aldona Młyńczak. Na Wiejskiej będzie chciała się również znaleźć Lilla Jaroń, wiceminister edukacji. Miejsca pewne mają wszyscy parlamentarzyści, a także wojewoda dolnośląski Aleksander Marek Skorupa, wicemarszałek Marek Łapiński i Jerzy Łużniak, członek zarządu województwa.

    Ale PO czeka jeszcze z ujawnieniem kolejności, bo nie wie, gdzie wystartuje prof. Leon Kieres. Nam profesor zdradził, że może to być niespodzianka. Półtora tygodnia temu mówiło się, że to jednak senator Władysław Sidorowicz woli walczyć o mandat na Wiejskiej. Jeżeli taką decyzję podejmie Kieres, jego nazwisko pojawi się na eksponowanym miejscu. Miał być nawet jedynką, gdyby na początku kwietnia Zdrojewski zgodził się na start z Wałbrzycha.

    PO jest na razie jedyną partią, która narzuciła szybkie tempo. Polskie Stronnictwo Ludowe daje sobie dwa, trzy tygodnie na skompletowanie list. Dzisiaj pewne już jest to, że w jesiennych wyborach nie wystartuje wicewojewoda Ilona Antoni-szyn-Klik. Numerem jeden we Wrocławiu zostanie Ewa Mańkowska, wiceprezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Numerem dwa zostanie Włodzimierz Chlebosz, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

    Kandydatów szykuje też Sojusz Lewicy Demokratycznej. Listy SLD mają być gotowe nie wcześniej niż w drugiej połowie czerwca. Ale już dzisiaj nie jest tajemnicą, kto zamierza walczyć o mandaty do Sejmu.

    Na pewno będą to poseł Janusz Krasoń, Helena Trela, szefowa wrocławskich struktur SLD, a także... Jacek Uczkiewicz, kandydat Sojuszu na prezydenta Wrocławia w ubiegłorocznych wyborach samorządowych. Niewykluczone, że na wrocławskiej liście pojawią się nazwiska radnego sejmiku Piotra Żuka czy Dominika Kłosowskiego, asystenta wicemarszałka Radosława Mołonia.

    SLD i PSL intensywnie szukają chętnych do Senatu. Tak samo jak Prawo i Sprawiedliwość, które ma raczej jasność z kandydatami do Sejmu. Na pewno wystartują posłowie Dawid Jackiewicz i Kazimierz Michał Ujazdowski, były wojewoda Krzysztof Grzelczyk i Jacek Świat, wdowiec po posłance Aleksandrze Natalli-Świat, która zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem. Apetyt na mandat ma również Andrzej Jaroch, były senator, a obecnie radny sejmiku.

    Nie wiadomo, jakimi nazwiskami będzie się chwalić Polska Jest Najważniejsza. W przyszłą sobotę ma zorganizować we Wrocławiu zjazd regionalny. A Wiesław Kilian, wrocławski poseł PJN, przyznał, że decyzje o swoim kandydowaniu podejmie w czerwcu.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Podajcie jakie znaki szczególne mają mądrzy

      Urban (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 13

      Posłami powinni być: prawnicy, ekonomiści, politolodzy, inżynierowie, architekci, lekarze - czyli intelektualna elita naszego Państwa. Co za wartość dla naszego Sejmu ma mąż Natalli - Świat? Mąż...rozwiń całość

      Posłami powinni być: prawnicy, ekonomiści, politolodzy, inżynierowie, architekci, lekarze - czyli intelektualna elita naszego Państwa. Co za wartość dla naszego Sejmu ma mąż Natalli - Świat? Mąż swojej żony - to jego rekomendacje? A ci wszyscy kandydaci po ukończeniu Akademii 1-Majowej lub Wszystkiego Najlepszego. Narodzie - mamy wybrać najbardziej kompetentnych do pracy legislacyjnej naszego Sejmu. Dość miernot! Dosc zlego prawa tworzonego przez zly Sejm. STOP MIERNOCIE!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama