Wałbrzych wygląda w TV jak źródło wszelkiego zła (FILM)

    Wałbrzych wygląda w TV jak źródło wszelkiego zła (FILM)

    Sylwia Królikowska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Dziewczyna, z którą jechał, ginie na miejscu w wypadku

    Dziewczyna, z którą jechał, ginie na miejscu w wypadku ©fot. policja.pl

    Reklamowy spot, który ma pokazać, czym skutkuje jazda na podwójnym gazie. Godna pochwały akcja nie spodobała się wałbrzyszanom. Kierowca wsiada bowiem do auta zarejestrowanego w... Wałbrzychu.
    Dziewczyna, z którą jechał, ginie na miejscu w wypadku

    Dziewczyna, z którą jechał, ginie na miejscu w wypadku ©fot. policja.pl

    W ogólnopolskich telewizjach ruszyła kampania "Piłeś? Nie jedź!", a razem z nią pojawił się r
    Odpowiedzialny za kampanię Związek Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego przekonuje, że wybór był przypadkowy. Podobnie jak marka auta, bo i o to były pretensje do autorów spotu. - No ale dlaczego akurat Wałbrzych? Są setki innych miast! - denerwują się wałbrzyscy internauci na forach.



    Trudno się dziwić, bo miastu dostaje się nie po raz pierwszy. W wydanym w 2007 roku albumie pt. "Śląsk. Polska niezwykła", zachętą do odwiedzenia Wałbrzycha były... biedaszyby.

    W kategorii zamki i niezwykłe podziemia opisano nielegalne wyrobiska górnicze jako "gratkę nie lada dla miłośników geoturystyki". Stereotyp ponurego i pełnego patologii miasta pogłębiły filmy "Komornik" i "Sztuczki". Jeszcze dalej posunęli się twórcy serialu "Kryminalni". Jeden z bohaterów twierdził, że mordował, bo jest z... Wałbrzycha. Za to w ostatnich dniach miasto króluje jako zagłębie korupcji wyborczej i bluzgających polityków. Czy taki wizerunek uda się kiedykolwiek zmienić?

    - Nie ma takiej sytuacji wizerunkowej, z której nie byłoby wyjścia. Ale podstawą musi być strategiczny plan. Promocyjne "łatanie dziur" nie tylko nie poprawi sytuacji w dłuższej perspektywie, ale może ją wręcz zaognić - mówi Marcin Gajownik, z Agencji Promocji Miast i Regionów. Dodaje, że ważne jest to, aby strategia promocji zawierała świeży pomysł na Wałbrzych i niestandardowe propozycje działań. - Kolejny istotny atrybut to istnienie rzeczywistej woli wdrażania strategii - dodaje Gajownik.

    A z tym w mieście jest kłopot. Kilka lat temu powstała "Strategia Promocji Wałbrzycha na lata 2008-2013". Za jej przygotowanie miasto zapłaciło prawie 40 tys. zł. Pojawiła się nadzieja, że profesjonalny plan poprawi wizerunek miasta.

    Wałbrzych miał stać się mekką tajemniczości i przyciągać nią turystów. Zachęcać miał m.in. serial o historycznych zagadkach. Filmu do dziś nie ma, a ze strategii zrealizowano niewiele.

    Jednak to, że Wałbrzych jest przedstawiany w złym świetle w mediach, prezydent miasta Piotr Kruczkowski zrzuca na oponentów politycznych. "Obrażanie mieszkańców i umyślne rujnowanie wizerunku miasta jest podłością" - napisał w liście, który trafił do mieszkańców Wałbrzycha przed świętami.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama