Bicie w taraban przy grobie Jezusa rozlegnie się punktualnie o północy w Wielką Sobotę w kościele parafialnym w Iwaniskach w Świętokrzyskiem. W ten sposób wierni ogłaszają zmartwychwstanie Chrystusa.
Bębniarze, wyłącznie kawalerowie, będą bili w taraban najpierw w kościele, potem przed plebanią, następnie przejdą na rynek. Jak każe zwyczaj, tarabanią do rana - muszą przejść po całych Iwaniskach, zatrzymując się pod oknami każdej panny na wydaniu. Zgodnie z tradycją, w Iwaiskach bębnią aż do porannej rezurekcji, a także podczas nabożeństwa. Bębnienie ma ludziom ogłaszać dobrą nowinę o zmartwychwstaniu Jezusa.
Taraban towarzyszy wiernym podczas rezurekcji także w innych parafiach, na przykład w Serokomli na Lubelszczyźnie. Wszędzie msze rezurekcyjne zapowiada uroczyste bicie w dzwony, głoszące, że Chrystus zmartwychwstał.
Msza rezurekcyjna kończy obrzędy Wielkiego Tygodnia. Najstarsza wzmianka o rezurekcji pochodzi z X wieku. Żywotopisarz św. Udalryka, biskupa augsburskiego, który umarł w roku 973, opowiada o gorliwości, z jaką ten święty odprawiał nabożeństwa, i pisze tak: "Gdy nadszedł dzień święty Paschy, po Prymie (więc w niedzielę rano) udawał się do kościoła św. Ambrożego, w którym w Piątek Wielki umieścił był Ciało Chrystusowe, nakrywszy Je kamieniem; tam odprawiał Mszę o Trójcy Świętej w towarzystwie kilku tylko duchownych. Po odprawieniu Mszy postępował na czele całego duchowieństwa, które w szatach świątecznych czekało, zgromadzone w portyku przy kościele; niósł Ciało Chrystusowe; niesiono ewangelię, świece i kadzidło; chłopcy śpiewali odpowiednie uwielbienia. Przez halę szedł (biskup) do kościoła św. Jana Chrzciciela i tam śpiewano Tercję, a stąd przy śpiewie bardzo trafnie ułożonych antyfon w pięknej procesji szedł do kościoła katedralnego, ażeby tam Mszę odprawić".
Mszę rezurekcyjną poprzedza uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem. Rozpoczyna się ona przy znajdującym się w kościele symbolicznym Grobie Pańskim, przy którym ksiądz śpiewem oznajmia zmartwychwstanie Chrystusa.
Kapłan, niosąc monstrancję z Hostią, prowadzi wiernych dookoła kościoła. W czasie procesji niesie się także symbole Zmartwychwstałego: zapalony paschał, figurę Chrystusa ze śladami ran na dłoniach i stopach, wreszcie krucyfiks, przez który jest przewieszona czerwona kapłańska stuła. Tradycja ta sięga czasów, gdy zmarłych powszechnie grzebano wokół kościołów. Przejście między grobami z figurą Chrystusa zmartwychwstałego miało wtedy swoje dodatkowe przesłanie.
Hanna Szymanderska w swojej książce "Polskie zwyczaje wielkanocne" pisze, że niegdyś rezurekcja kończyła Wielką Sobotę. Dzwony zwoływały wiernych na godzinę 12 w nocy. Od czasów stanisławowskich przeniesiono rezurekcję na niedzielny świt, aby oszczędzić wiernym niebezpiecznych, nocnych powrotów do domu.
Inni podają, że wigilię paschalną rozdzielono z rezurekcją podczas zaborów. Takie rozgraniczenie, choć wprowadzone przez zakazy władzy zaborczej, stało się wielkim symbolem nadziei - wskrzeszenia Polski do wolności. Przypomina o tym ksiądz Zbigniew Kobus, wykładowca liturgiki w WSD w Paradyżu, w rozmowie z Barbarą Dziadurą, mówiąc: "Zmartwychwstanie Chrystusa bardzo mocno wiązano ze zmartwychwstaniem Polski do wolności, stąd - jak nigdzie indziej na świecie - w Polsce rozwinęła się tradycja budowania Grobów Pańskich i przeżywania tej procesji o świcie także w wymiarze narodowym".
Ale też rozgraniczenie to spowodowało, że do dzisiaj w jednych parafiach procesje odbywają się w Wielką Sobotę wieczorem, w innych w niedzielę wielkanocną rano. I choć w 1956 roku Pius XII, odpowiadając na prośby wielu animatorów odnowy liturgii, polecił wszystkim wierzącym na całym świecie odprawiać rezurekcję w Noc Wielkiej Niedzieli, biskupi polscy zostawili proboszczom parafii dwie możliwości. Jednak ostatnio zaleca się raczej, by procesja odbywała się po wigilii paschalnej Wielkiej Soboty. Traktuje się ją bowiem jako zwieńczenie i ukoronowanie tego nocnego, modlitewnego czuwania.
Po pełni Wielkanoc jest najstarszym świętem chrześcijańskim, upamiętnia śmierć krzyżową i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Wielkanoc, Wielka Niedziela Wielkanocna, czy też Święto Zmartwychwstania Pańskiego w pierwszych wiekach nazywana była Paschą. Najwcześniejsze wzmianki o obchodach Wielkanocy można znaleźć w pismach pisarzy chrześcijańskich, ojców Kościoła z II w. i przełomu II i III w., w dziełach Tertuliana, św. Ireneusza i Hipolita. Obchodzona jest od VII w. do dziś w niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. Jej najwcześniejszy możliwy termin to 22 marca, zdarzyło się to ostatni raz w 1818 r. i powtórzy w roku 2285. Najpóźniejszy możliwy termin przypada 25 kwietnia.
"Gazeta Wrocławska" Dział Prenumeraty ul. św. Antoniego 2/4 wejście B, III piętro 50-073 Wrocław 071 374 81 15 p.jastrzebska@ gazeta.wroc.pl Prenumerata domowa Prenumerata teczkowa
Reklama:
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy ul. św. Antoniego 2/4 wejście B, III piętro 50-073 Wrocław 71 374 82 49 faks 071 374 81 35
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.