Andre Malraux w swoich "Antypamiętnikach" cytuje jedno ze zdań swojego rozmówcy: "jest tylko człowiek, który myśli i wierzy, albo nie ma nic". Na innym miejscu pogłębia to zdanie własną myślą: "Są dwa języki - język pozoru i przemijania, i język Prawdy - wieczności i sacrum".
Czyli: jest człowiek, który myśli i wierzy, i posługuje się językiem Prawdy, wiecznym i świętym, albo "nie ma nic", ale służący temu "nic" posługują się językiem pozoru i przemijania. W ten sposób francuski pisarz i mąż stanu określa realizm życia.
Warto w imię realizmu życia uświadomić sobie, co w tym życiu odpowiada tej pierwszej sytuacji i stanowi dobro, a co reprezentuje sytuację drugą i ma charakter zły.
Jest przy tym rzeczą oczywistą, że uświadomienie sobie ma postać wybiórczych przykładów.
Dobro.
- Św. Paweł zapewnia: "Bóg pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania "Prawdy" (1 Tm 2,4). Pełna nadziei i radości fundamentalna prawda, realizowana przez Syna Bożego, Jezusa Chrystusa i jego Kościół.
- Kościół jako wspólnota zbawcza jest przeznaczony do zbawiania wszystkich ludzi i to jest jego podstawowe powołanie, dlatego papież Pius X, gdy narzekano przy nim na utratę majątku kościelnego, miał powiedzieć: "Zbyt wielką uwagę zwraca się na dobra Kościoła, a zbyt małą na jego dobro".
- Kościół jest wspólnotą wymagającą, gdy chodzi o Boże przykazania, ale jednocześnie realizuje Boże miłosierdzie, gdyż "Bóg jest miłością" (1 J 4,8), a miłosierdzie jest wyrazem tej miłości. "Bóg mi wybaczy, gdyż jest to jego rzemiosło!" - wyznał Heinrich Heine, poeta niemiecki, tuż przed śmiercią.
- Realizm, racjonalność, myślenie to postawy twórcze, a jednocześnie otwarte na wszystko, co się dzieje w świecie. I dlatego ciągle aktualna jest przestroga Gilberta K. Chestertona: "Świat nie zginie z powodu niedostatku cudów, ale z powodu niedostatku poczucia cudowności". To wielka bowiem rzecz - mieć poczucie cudowności, która istnieje i spełnia się w człowieku i świecie!
- "Życie, życie jest nowelą...". Żeby było nowelą wspaniałą, potrzebna jest wielka i żywa nadzieja. Gdy Rosanne Benzi, nieuleczalnie chorą dziewczynę, pełną radości i uśmiechu, proszono, by podała jakąś formułę nałogu pozwalającego żyć, odpowiedziała: "Nałóg nadziei!".
Zło
- Jeżeli jeden jest Bóg, "jeden jest Ojciec wasz", "jeden jest wasz Nauczyciel", "jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus" (Mt 23,8-10), "jeden pośrednik między Bogiem a ludźmi" (1 Tm 2,5), to liberalizm religijny jako zasada życia stanowi wynaturzenie i wyraz ignorancji religijnej. "Jako zasada życia", bo jako indywidualna postawa życiowa wymaga miłości i miłosierdzia.
- Gdy francuskiego pisarza, Georgesa Bernanosa, zapytano o demokrację jako formę rządów, odparł: "demokracjom jeszcze trudniej uwolnić się od hipokryzji aniżeli dyktaturom od cynizmu". Nic zatem dziwnego, że gdy zapytano biskupa Palermo, J. Pappalarda, czy modli się za rządzących, odpowiedział: "Nie, spoglądam na rządzących i modlę się za kraj".
- Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich" (J 15,13). Można jednak okazać podobną miłość, oddając cząstkę samego siebie, by uratować życie bliźniemu. Właśnie to realizuje się w transplantacji, przeszczepach ludzkich organów, tak bardzo dzisiaj ograniczonych i bardzo nielicznych nad Wisłą i Odrą.
- Stworzenie - wspaniałe dzieło Boże! Niszcząc to dzieło, niszcząc naturalne środowisko, obrażasz Boga, krzywdzisz bliźniego i niszczysz siebie.
============25 (pp) Cytat 19/19 forum duży(21354182)============
Zapytano biskupa Palermo, czy modli się za rządzących, powiedział: "Nie, spoglądam na rządzących i modlę się za kraj"