Michał Witkowski wyprzedaje swoje ekskluzywne ubrania....

    Michał Witkowski wyprzedaje swoje ekskluzywne ubrania. Kończy karierę blogerki modowej (ZDJĘCIA)

    Ewa Wilczyńska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Michał Witkowski wyprzedaje swoje ubrania na swoim profilu na facebooku
    1/17
    przejdź do galerii

    Michał Witkowski wyprzedaje swoje ubrania na swoim profilu na facebooku ©printscreen ze strony facebook.com/witkowski.michal

    Przez ostatnie dwa lata znanego pisarza z Wrocławia można było zobaczyć głównie na imprezach modowych, gdzie w ekstrawaganckich stylizacjach ochoczo pozował na ściankach. Głośno było m.in. o kapeluszu z symbolem SS - prokuratura wszczęła nawet śledztwo w tej sprawie, ale zarzutów Witkowskiemu nie postawiono. Miss Gizzi, bo pod takim pseudonimem pisarz funkcjonował jako blogerka modowa, okazała się jednak eksperymentem na potrzeby nowej powieści.
    - Wszyscy, którzy podejrzewali, że zabawa z showbiznesem to jakiś artystyczny happening, który ma “przydać się do prozy”, na pewno się ucieszą z tego, że właśnie tak było - napisał na swoim blogu Michał Witkowski, autor m.in. Lubiewa czy Drwala. Pisarz zapowiedział, że już w niedzielę na jego stronie pojawi się fragment nowej powieści o showbiznesie.

    - Będzie tam na pewno o tym, jak podstarzały, gruby facet z brzuchem i zakolami musiał konkurować o flesze z Macadamian Girl, i jak mu się udało nakładając czajniki na głowę przebić. Będzie o tym, jak się myje zęby przed ścianką. Mnóstwo przydatnych informacji. I wątek fikcyjny - blogerki, która zwiedziona newsami o blogerkach i ich wystawnym życiu ucieka z domu (blok w Zgierzu) do Warszawy i musi - niczym ten Nikodem Dyzma - jakoś się wkręcić na tę pierwszą imprezę i na niej za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę, i koniecznie POZNAĆ KOGOŚ WAŻNEGO.
    Ale że jest brzydka i nosi aparacik i ogólnie jest pasztetem (wiecie, którą mam na myśli…) załatwienie czegokolwiek przez łóżko raczej odpada. TO trzeba załatwić inaczej. To trzeba załatwić przez ścianki. A że przy okazji kogoś zabija, cóż… nie było tego w planach… - napisał Witkowski.

    I tak pisarz zrezygnował z odgrywania roli blogerki Miss Gizzi, dlatego wyprzedaje swoje ubrania. Ekskluzywne bluzy, torebki, buty czy szale można kupić za połowę ceny (dalej jest to jednak kilkaset złotych za jedną rzecz). Chętnych jednak nie brakuje, a rzeczy sprzedają się na pniu. Dlatego Witkowski postanowił codziennie dodawać jedną rzecz, bo przestał już nadążać z wysyłkami. No chyba że internetowa wyprzedaż to też część happeningu, który ma mu pomóc w pisaniu nowej powieści. W końcu oprócz bywania na ściankach tym także zajmują się blogerki modowe.

    Czytaj także

      Komentarze (28)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Trochę o Michale

      albert222 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Znajdziesz tutaj

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ojej

      francesco (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      to przestal juz byc gejem?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      yyyy?

      lola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      A to Gazeta Wrocławska staje się drugim portalem plotkarskim czy jak???

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oto największe wydarzenie kulturalne dla wrocławskich homo-lewaków !!!

      Homoś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

      sprzedaje swoje kolorowe buciki i torebki.
      No, możne jeszcze coś gratis dorzuci z odzieży "osobistej" dla fanów i miłośników.
      Tak czy siak, Wrocław ma swoja imprezę na miarę "europy".

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ech, dzieci, dzieci

      haiku (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 9

      ja wiem, że gazeta to nie portal dla literaturoznawców, ale proza Witkowskiego naprawdę jest dobra. Może zatem zamiast przechwalać się na prawo i lewo nieznajomością jego twórczości, warto by tak...rozwiń całość

      ja wiem, że gazeta to nie portal dla literaturoznawców, ale proza Witkowskiego naprawdę jest dobra. Może zatem zamiast przechwalać się na prawo i lewo nieznajomością jego twórczości, warto by tak sięgnąć po jakąś pozycję? Wakacje są, urlopy, nikogo to nie zabije. A, no tak, przecież to gej...jeszcze oczy wypali, albo mózg zlasuje!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sięgnąć po pozycję?

      ? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 13

      Chyba ustaloną boczną. Na razie jedyny przypadek przechwalania się tutaj to Twoje nadęte "rady", oparte na założeniu że skoro Ty czytałeś coś tego faceta, to jesteś lepszy i możesz patrzeć z góry...rozwiń całość

      Chyba ustaloną boczną. Na razie jedyny przypadek przechwalania się tutaj to Twoje nadęte "rady", oparte na założeniu że skoro Ty czytałeś coś tego faceta, to jesteś lepszy i możesz patrzeć z góry na innych.
      Ja nie czytuję "pozycji" tylko dlatego, że ktoś o nich napisał na Pudelku, więc wybacz, nie skorzystam z Twojej "rady".zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      no właśnie o tym piszę

      haiku (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 5

      Witkowski to nie Pudelek. ale skoro Tobie pozycja kojarzy się tylko z ustaloną boczną, to faktycznie, raczej się nie zrozumiemy:( niezależnie od poziomu mojego nadęcia.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jeżeli Twój poziom umiejętności czytania ze

      zrozumieniem (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      doprowadził Cię do wniosku że słowo "pozycja" kojarzy mi się WYŁĄCZNIE w ten sposób, to tym bardziej jako czytelnik znanego pisarze Michała nie zachęcasz do czytania jego, jak to mówisz, "pozycji"....rozwiń całość

      doprowadził Cię do wniosku że słowo "pozycja" kojarzy mi się WYŁĄCZNIE w ten sposób, to tym bardziej jako czytelnik znanego pisarze Michała nie zachęcasz do czytania jego, jak to mówisz, "pozycji".
      (Tak, mój mały, wiem co to jest "pozycja wydawnicza". Nikt normalny tak nie mówi, to jest język z wypracowań szkolnych i blurbów wydawniczych - co wychodzi na to samo.)
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ojeju

      haiku (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      No nie ma kontry na taką ripostę! Bardzo dobrze, nie czytaj Witkowskiego, pokaż światu swój bunt, albo zwal na mnie, że celowo zniechęcam, swoją nikłą inteligencją oraz żargonem, którego nikt...rozwiń całość

      No nie ma kontry na taką ripostę! Bardzo dobrze, nie czytaj Witkowskiego, pokaż światu swój bunt, albo zwal na mnie, że celowo zniechęcam, swoją nikłą inteligencją oraz żargonem, którego nikt normalny nie używa.
      p.s. to mówisz, że jak ktoś używa słowa pozycja w odniesieniu do książki to jest nienormalny...?
      p.s.2 familiaryzm, typu "mój mały" sugeruje, że pod tymi tajemniczymi nickami kryje się kobieta, tak?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W homo-lewackim półświatku nawet największy idiota

      możne zostać okrzyknięty wielkim pisarzem, (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      a homo-kretyn i ćpun, największym kreatorem mody.
      Jeszce lepiej, gdy w żyłach płynie jedynie słuszna i drogocenna krew.
      Patrz;
      Nagrody Gazety Wyborczej


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ale kochanie

      haiku (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      tak było od zawsze: zdecydowana większość artystów było alkoholikami, ćpunami, chorymi paranoikami. mieli najdziksze dewiacje seksualne i bardzo rzadko byli szczęśliwi. te cechy zawsze wyróżniały...rozwiń całość

      tak było od zawsze: zdecydowana większość artystów było alkoholikami, ćpunami, chorymi paranoikami. mieli najdziksze dewiacje seksualne i bardzo rzadko byli szczęśliwi. te cechy zawsze wyróżniały artystów. Może dlatego w większości stawali się sławni po śmierci?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie znam takiego Pisarza, ani stylisty

      Intesi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 6

      to po prostu wykreowany przez siebie tłuścioszek, który usiłuje przekonać otoczenie do siebie- ja dziękuję, nic w tym oryginalnego, ciekawego czy zajmującego- świr jakich wielu...nic poza...rozwiń całość

      to po prostu wykreowany przez siebie tłuścioszek, który usiłuje przekonać otoczenie do siebie- ja dziękuję, nic w tym oryginalnego, ciekawego czy zajmującego- świr jakich wielu...nic poza tym.Zapędziłbym grubasa do fizycznej roboty i zaraz by mu się we łbie poprzestawiało.Sztuka jako taka umarła, a obecni jej kreatorzy to tylko marne próby naśladowania dawnych talentów zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czyli?

      młotek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Czyli kogo rzekomo według Ciebie naśladuje Witkowski??


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      Michal (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      debila. A tlumy wiwatują bo to takie zabawne.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Płeć....

      R. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      ... niepewna .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brzydzi

      mnie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 5

      TO !!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pytam

      się (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 11

      Dlaczego gazeta promuje zboczeńców.Proszę usunąć artykuł o tym Cfelu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a kto to jest?

      ten michał... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 5

      ???


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie wiesz kto to??

      .... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      To Waginosceptyk.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak to kto?

      zxc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Pedał.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama