Ważne
    Turbulencje po referendum w Grecji. Co wyniki głosowania...

    Turbulencje po referendum w Grecji. Co wyniki głosowania oznaczają dla naszych finansów?

    Zbigniew Biskupski (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Grecy odrzucili w referendum warunki dalszej pomocy ze strony europejskich i światowych instytucji walutowych, a koszt tego wciąż obciąża także Polaków, zwłaszcza regulujących zobowiązania, których wartość przeliczana jest z walut na złote.
    Na szczęście poniedziałkowa reakcja rynków finansowych nie była tak mocna jak tydzień temu gdy Grecja zerwała negocjacje z wierzycielami. Już wczesnym porankiem nieco stresu mogło ubyć frankowiczom, bo kurs tej waluty tylko na chwilę po otwarciu Forexu, na którym handluje się walutami on-line skoczył powyżej 4,05 zł. Później zaś wrócił do poziomów z końca minionego tygodnia czyli w pobliże 4 zł.

    PRZYSZŁOŚĆ GRECJI RYSUJE SIĘ W CZARNYCH BARWACH. SŁUŻBY SĄ GOTOWE DO OPERACJI NEMEZIS


    Niestety, to jeszcze nie koniec finansowych turbulencji. Eksperci ostrzegają, że mogą one targać rynkami co najmniej do 20 lipca. Wtedy bowiem Grecja powinna wykupić warte 3,5 mld euro swoje obligacje. Jeśli tego nie uczyni, a wcześniej nie dogada się z wierzycielami, Europejski Bank Centralny będzie musiał zamknąć Grekom także elastyczną linię kredytową (coś w rodzaju kredytu odnawialnego), a to jest obecnie jedyne źródło euro dla rządu greckiego.

    To oznacza, brak spokojnego lipca dla spłacających kredyty we frankach szwajcarskich lub w innych walutach.

    Z powodu Grecji duże straty ponieśli też w czerwcu niemal wszyscy, którzy swoje oszczędności ulokowali w jednostkach uczestnictwa lub certyfikatach funduszy inwestycyjnych. Jak policzyli analitycy, w czerwcu, w związku ze złą sytuacją na rynkach, spadła wartość zarówno funduszy inwestujących w polskie i wszelkie zagraniczne akcje, jak i w bezpieczniejsze instrumenty rynku pieniężnego.

    ROZDĘTY SOCJAL, BEZTROSCY POLITYCY I DODATEK DO PENSJI... ZA MYCIE RĄK. PRZYCZYNY KRYZYSU GRECJI


    Zamieszanie wokół Grecji mocno odczuwają na kieszeni także osoby wybierające się w najbliższym czasie za granicę. Mimo że na rynku walutowym kursy złotego wobec walut w poniedziałek istotnie nie wzrosły, to jednak brak stabilizacji na rynkach powoduje, iż kantory sprzedające waluty stosują bardzo szerokie „widełki” (tzw. spred). Dla przykładu cena kupna euro to ok. 4,05 zł, a sprzedaży aż 4,30-4,35 zł. Jak oceniają analitycy, gdyby nie zamieszanie wokół euro, to o tej porze roku płacilibyśmy w kantorach za euro o 15-20 gr taniej. Niestety, nie da się wyjechać za granicę – i to nie tylko do Grecji – nie zabierając ze sobą gotówki. Jeśli więc nie kupiliśmy waluty wcześniej gdy kursy były korzystniejsze, trzeba będzie, przynajmniej przez cały lipiec, płacić za (niepotrzebnie) drogie euro. Można co prawda jechać bez gotówki – poza Grecją – można się bez niej obejść regulując rachunki kartą bankową, ale wtedy już zupełnie nie mamy wpływu na kurs po jakim bank przeliczy nasze wydatki.

    GRECJA W TARAPATACH: TURYSTYKA ZAŁAMUJE SIĘ, ZACZYNA BRAKOWAĆ PALIWA... [VIDEO]

    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wyjscie ze strefy Euro teraz to bylaby glupota

      qqladisco (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Zwykla logika mowi, ze skoro i tak bankructwo jest nieuniknione a sa idioci, ktorzy temu bankrutowi chca jeszcze nadal pozyczac pieniadze to glupota byloby bankrutowac zaniem sie te pieniaze...rozwiń całość

      Zwykla logika mowi, ze skoro i tak bankructwo jest nieuniknione a sa idioci, ktorzy temu bankrutowi chca jeszcze nadal pozyczac pieniadze to glupota byloby bankrutowac zaniem sie te pieniaze wezmie. Bankructwo oglasza sie dopiero wtedy kiedy juz naprawde nie ma szans nawet na grosz kredytu. A do tego momentu jeszcze daleko. Unia jeszcze zdazy wpakowac w Grecje setki miliardow.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dlaczego UE tak się uparła, aby Grecję „ratować” i zadłużać ją kolejnymi bail-out’ami na kolejne st

      wow (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Ponieważ greckie obligacje skarbowe wykupywały przede wszystkim banki niemieckie i kiedy się zorientowały, że te papiery są bezwartościowe, to zaraz niemiecki rząd chwycił pozostałe kraje strefy...rozwiń całość

      Ponieważ greckie obligacje skarbowe wykupywały przede wszystkim banki niemieckie i kiedy się zorientowały, że te papiery są bezwartościowe, to zaraz niemiecki rząd chwycił pozostałe kraje strefy euro za mordę i dosłownie zmusił je do pomocy finansowej Grecji, aby jej rząd miał za co zwrócić pieniądze niemieckim bankom. To się dopiero nazywa działanie w interesie narodowym! Niemcom jedno trzeba uczciwie przyznać – że są państwem poważnym i poważnie traktują swój własny interes narodowy.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W największym możliwym skrócie za tym kryzysem stoją 4 podstawowe przyczyny:

      wow (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      1) Olimpiada w Atenach zorganizowana na kredyt. Grecji na tę olimpiadę nigdy nie było stać
      2) Wejście do strefy euro. To pewnie nie jest dla nikogo zaskoczeniem, że Grecja w tej strefie nigdy nie...rozwiń całość

      1) Olimpiada w Atenach zorganizowana na kredyt. Grecji na tę olimpiadę nigdy nie było stać
      2) Wejście do strefy euro. To pewnie nie jest dla nikogo zaskoczeniem, że Grecja w tej strefie nigdy nie powinna się znaleźć, bo zwyczajnie nie spełniała wymogów przyjęcia doń.
      3) UE sama w sobie a właściwie tzw. „wspólny rynek” walnie się przyczynił do greckiego kryzysu. Otóż „wspólny rynek” unijny znosi wszelkie bariery celne. Wprowadza pełną swobodę przepływu towarów i kapitału. Firmy z innych państw unijnych były zbyt konkurencyjne dla rodzimych greckich, a ich towary były zwyczajnie tańsze od towarów greckich, co tym samym dosłownie zabiło cały grecki przemysł. Od momentu wstąpienia Grecji do UE w roku 1981 do dzisiaj upadły w tym kraju właściwie WSZYSTKIE przedsiębiorstwa przemysłowe. A przecież ten kraj swego czasu słynął z bardzo wysoko rozwiniętego przemysłu włókienniczego! Grecja współcześnie nie produkuje praktycznie nic poza winem, oliwkami, fetą i butami. Dlatego też z winy UE Grecja musiała szukać całego bogactwa narodowego właściwie tylko w turystyce. To właśnie UE zamieniła piękną Elladę w kraj wyłącznie turystyczny.
      4) Powszechny w Grecji od wielu już dekad socjalizm. Grecja od niepamiętnych już czasów pozostaje państwem wybitnie opiekuńczym. To Greczynka o poglądach socjalistycznych ( ! ) sama przyznała, że to nie jest normalna sytuacja, kiedy pracownikom rozrośniętego do gargantuicznych rozmiarów aparatu administracyjnego wypłaca się 13. i 14. pensję ( słownie – trzynastą i czternastą ). Według jej słów nie jest normalne, gdzie ludziom przysługują podwójne świadczenia socjalne, np. emerytce-wdowie jest wypłacana nie tylko jej własna emerytura, ale także i emerytura męża nieboszczyka. Co innego jeszcze jakby mogła sobie wybrać wyższą i pobierać tylko jedno świadczenie, no ale nie dwa!
      Grecy wcale nie są leniwym narodem, jak to się błędnie uważa w naszym kraju. Oni po prostu przez UE oraz swoje własne nieudolne rządy nie mają gdzie pracować! Dlatego muszą uciekać w branże turystyczną lub w rodzinne gastronomiczne interesy. Ewentualnie jeszcze przejść na utrzymanie państwa i zatrudnić się w budżetówce. Znalezienie pracy gdziekolwiek indziej jest równie prawdopodobne jak trafienie szóstki w totolotka. Sam grecki naród ponosi tutaj winę absolutnie minimalną. Dlatego też wyłączmy nasze krajowe środki masowej dezinformacji, które wcale nie informują, parafrazując słowa Maxa Kolonki – „nie mówią, jak jest”, tylko pracują w tzw. „służbie ciszy”. A jakie można by zaproponować Grekom rozwiązanie? Jest tylko jedno. Zamiast zadłużać Greków na kolejne 1000 lat, lepiej dla nich byłoby ogłosić bankructwo własnego kraju, jego niewypłacalność i powrócić do waluty narodowej – drachmy.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BANKSTERZY WPEDZAJA GRECJE W OBJECIA ROSJI I CHIN

      ustalmy jedno (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      co proponuja bankrutowi ? Nowe kredyty na splate zaleglych ? Trzeba powiedziec, ze sankcje wobec Rosji narzucone Grecji przez UE na rozkaz USA to gwozdz do trumny dla tego kraju,ktorym nikt sie nie...rozwiń całość

      co proponuja bankrutowi ? Nowe kredyty na splate zaleglych ? Trzeba powiedziec, ze sankcje wobec Rosji narzucone Grecji przez UE na rozkaz USA to gwozdz do trumny dla tego kraju,ktorym nikt sie nie przejmuje. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jako obywatel Unii nie pozwolę

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

      Jako obywatel Unii nie pozwolę żeby moja kasa szła dowolnie na greckich bankrutów,
      którzy nie potrafią gospodarować


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      znalaz sie obywatel

      dawaj moj Steuer i zwiewaj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      ty szmatlawcu ty sobie nie mozesz k*** Grekow stanac wy polskie szmaty tylko na parobkow albo do burdelu.Ten wasz Tusk to najwieksza dziwka w EU co maci do zapropowania dziady wasze dzieci dla...rozwiń całość

      ty szmatlawcu ty sobie nie mozesz k*** Grekow stanac wy polskie szmaty tylko na parobkow albo do burdelu.Ten wasz Tusk to najwieksza dziwka w EU co maci do zapropowania dziady wasze dzieci dla pedofilow ?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo