Strajk kolejarzy na ostrzu noża: czy 29 czerwca pociągi nie...

    Strajk kolejarzy na ostrzu noża: czy 29 czerwca pociągi nie wyjadą na tory?

    Marcin Walków

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Strajk kolejarzy na ostrzu noża: czy 29 czerwca pociągi nie wyjadą na tory?

    ©Fot. Piotr Krzyżanowski/Polskapresse

    Związkowcy z Przewozów Regionalnych zawiązali na Dolnym Śląsku komitet strajkowy. Centralna spółki w Warszawie powołała sztab kryzysowy i złożyła wniosek do sądu, by ten zakazał strajku.
    Strajk kolejarzy na ostrzu noża: czy 29 czerwca pociągi nie wyjadą na tory?

    ©Fot. Piotr Krzyżanowski/Polskapresse

    - 29 czerwca na swoje trasy nie wyjadą pociągi Przewozów Regionalnych - zapowiedzieli w ubiegły poniedziałek kolejowi związkowcy na konferencji prasowej w Warszawie. W piątek zawiązał się dolnośląski komitet strajkowy. W spółce Przewozy Regionalne powołano sztab kryzysowy. Ogólnopolski strajk stoi jednak pod znakiem zapytania.

    - Strajk to paraliż komunikacyjny i ogromne koszty niepotrzebne dla spółki. Zarząd Przewozów Regionalnych dokłada wszelkich starań, by strajk się nie odbył. Złożyliśmy wniosek do sądu o zakazanie strajku - mówi Joanna Bator, rzeczniczka Przewozów Regionalnych.
    To dlatego, że według władz spółki wynik przeprowadzonego w 2013 roku referendum w sprawie strajku nie jest wiążący. I choć związkowcy z tym się nie zgadzają, do najbliższej środy przeprowadzają ponowne głosowanie, w którym pracownicy odpowiadają na jedno pytanie: czy popierają akcję strajkową.

    - By mieć pewność, że wynik referendum jest wiążący, a strajk ważny, „za” musi opowiedzieć się co najmniej 51 proc. pracowników - tłumaczy Roland Potoczny, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego „Kontra”. To oznacza, że na Dolnym Śląsku powinno tak zagłosować co najmniej 379 osób z 677 zatrudnionych w Przewozach Regionalnych. Krajowy komitet strajkowy ogłosi wyniki w przyszły piątek, 26 czerwca.



    - Przedstawiciele 11 związków zawodowych działających w spółce na Dolnym Śląsku zadeklarowali gotowość do strajku w zapowiedzianym terminie 29 czerwca - dodaje Potoczny. Podstawowym żądaniem związkowców jest zawarcie paktu gwarancji pracowniczych na okres 5 lat i podpisanie przez marszałków 5-letnich umów, koniecznych dla przeprowadzenia oddłużenia i restrukturyzacji Przewozów Regionalnych. Strajk ostatnio poparli także związkowcy z PKP Polskie Linie Kolejowe i PKP Cargo.

    Do końca czerwca marszałkowie mają czas na podpisanie tzw. umów PSC na 5 lat. Joanna Bator zwraca uwagę, że rozmowy dotyczą zapisów umów i kwestii szczegółowych. - Wszyscy marszałkowie deklarują, że chcą korzystać z naszych usług w ciągu najbliższych 5 lat - mówi rzeczniczka. Umowy dotychczas nie podpisał m.in. marszałek Dolnego Śląska.

    Dlatego nie tylko władze Przewozów Regionalnych uważają, że strajk od 29 czerwca będzie błędem.
    - Już sama groźba strajku w czasie, gdy nie strajkują spółki własne, takie jak np. Koleje Dolnośląskie, utwierdzi marszałków, że dobrze zrobili, nie podpisując umów - twierdzi Jakub Madrjas, ekspert „Rynku Kolejowego”. Jego zdaniem, związkowcom zależy przede wszystkim na utrzymaniu status quo w czasie.

    - By samorządy nadal dokładały do funkcjonowania Przewozów Regionalnych, w których przerost zatrudnienia jest bezsprzeczny. To ogólnopolski moloch, źle zarządzany, podczas gdy przewoźnicy samorządowi tę samą liczbę pociągokilometrów oferują za znacznie niższe kwoty- dodaje Madrjas.

    ZOBACZ: Polskie Pendolino. Pojedziemy nim z Wrocławia do Warszawy (ZOBACZ FILM I ZDJĘCIA)

    Na Dolnym Śląsku w tym roku Przewozy Regionalne otrzymają z kasy województwa 69,4 mln zł, a Koleje Dolnośląskie - 59 mln zł. Każdy z przewoźników obsługuje około 50 proc. połączeń w regionie. Przewozy Regionalne przewożą miesięcznie średnio 900 tys. pasażerów, Koleje Dolnośląskie - 420 tys.

    W skali kraju historyczny dług Przewozów Regionalnych wynosi około 600 mln zł. W 2014 roku spółka przyniosła blisko 5,5 mln zł straty, choć zakładała stratę 5-krotnie wyższą.

    Czytaj także

      Komentarze (10)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zniesmaczona

      NIEdziękuje (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      To co jeździ po torach to kupa złomu. Nie wyjeżdża w ogóle lub psuje się na trasie. Powinni walczyć o zaufanie pasażerów i inwestować w składy, a nie jedyne co potrafią to strajkować. Od dawna...rozwiń całość

      To co jeździ po torach to kupa złomu. Nie wyjeżdża w ogóle lub psuje się na trasie. Powinni walczyć o zaufanie pasażerów i inwestować w składy, a nie jedyne co potrafią to strajkować. Od dawna porzuciłam PKP czy PR (jak kto woli) najpierw na rzecz własnego auta, a teraz Yanosika Autostop. Bo ile można sie denerwować stojąc w polu i czekać aż pociąg ruszy....zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I jak tu spółka ma nie przynosić strat

      W-w (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      677 zatrudnionych w Przewozach Regionalnych a 11 związków zawodowych działających w spółce na Dolnym Śląsku - czy naprawdę tych żyjących na koszt społeczeństwa pasożytów musi być tak dużo - wiem...rozwiń całość

      677 zatrudnionych w Przewozach Regionalnych a 11 związków zawodowych działających w spółce na Dolnym Śląsku - czy naprawdę tych żyjących na koszt społeczeństwa pasożytów musi być tak dużo - wiem potrzebne są stołki do obsadzenia za kasę podatnikówzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      heh

      donalt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

      wypałować i pozwalniać wpizdu. niech idą popracować do prywaciarza

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      strajkujcie do US.ranej śmierci

      były zwolennik kolei (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

      przez pół wieku jeździłem pociągami po kraju i za granicą, 4 lata temu zacząłem stawac sie wygodny i kupiłem auto. Dzis wychodzi że zrobiłem najlepiej jak było można. Co do podrózy zagranicznych:...rozwiń całość

      przez pół wieku jeździłem pociągami po kraju i za granicą, 4 lata temu zacząłem stawac sie wygodny i kupiłem auto. Dzis wychodzi że zrobiłem najlepiej jak było można. Co do podrózy zagranicznych: zostawiam samochód na parkinkgu w Dreźnie albo w Libercu, dalej jadę pociagiem. Nawet rumuńskie są o klase lepsze od polskich PR pod kazdym wzgledem.
      Zlikwidować ten szajs, niech zostaną modernizujące się TLK i koleje samorzadowe. Złom przewozów regionalnych razem z kolejarzami do pieca hutniczegozwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PR a Związki Zawodowe

      Wodzu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      Zauważyłem jeszcze jedno. 670 osób zatrudnionych i aż 11 organizacji związkowych. Czy to nie jest patologią samą w sobie?? Skoro ci ludzie nie potrafią się dogadać między sobą w obronie własnych...rozwiń całość

      Zauważyłem jeszcze jedno. 670 osób zatrudnionych i aż 11 organizacji związkowych. Czy to nie jest patologią samą w sobie?? Skoro ci ludzie nie potrafią się dogadać między sobą w obronie własnych praw i tworzą 11 różnych organizacji związkowych, to w jaki sposób mieliby dogadać się z kimkolwiek?!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kur..

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 3

      Wszyscy zacznijmy strajkowac! Skoro pielęgniarki dostały podwyżki. ..Niezasluzenie ... To teraz niech wszyscy wyjdą na ulice !
      Pielęgniarki w szpitalach są straszne !Nie pomogą...robią łaskę na...rozwiń całość

      Wszyscy zacznijmy strajkowac! Skoro pielęgniarki dostały podwyżki. ..Niezasluzenie ... To teraz niech wszyscy wyjdą na ulice !
      Pielęgniarki w szpitalach są straszne !Nie pomogą...robią łaskę na wszystko... Dra się na pacjentów ...nawet nie zmienia pampersa kobiecie po udarze.. ..za każdym razem kiedy będę to widzieć będzie skarga ale nie do ordynatora tylko do dyrekcji szpitala . .Bo te panie zamiast chodzić i się wozić powinny pomagać !!!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co nie zasłuzenie dostały podwyżki

      kiler (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

      typowy polaczek roszczeniowy wszystko się mi należy, jak taki madry jesteś to czego sam nie nie myjesz pacjentów i nie słuchasz jak potrafia drzeć ryja na pielęgniarki, bo przewaznie to pacjenci są...rozwiń całość

      typowy polaczek roszczeniowy wszystko się mi należy, jak taki madry jesteś to czego sam nie nie myjesz pacjentów i nie słuchasz jak potrafia drzeć ryja na pielęgniarki, bo przewaznie to pacjenci są roszczeniowizwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A dlaczego nie wyjadą? Jakiś maraton będzie?

      wferfrf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nieroby z przewozow

      uuu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 4

      Do roboty nieroby, nie strajkować jak się nie podoba to za wschodnią granicę tam się nadajecie. KD sobie radzi a wy nawet tego nie potraficie ogarnąć. Jeżdżą wszędzie , gdzie wam się nie opłacało....rozwiń całość

      Do roboty nieroby, nie strajkować jak się nie podoba to za wschodnią granicę tam się nadajecie. KD sobie radzi a wy nawet tego nie potraficie ogarnąć. Jeżdżą wszędzie , gdzie wam się nie opłacało. Zapuściliście tyle połączeń bo wam się w dupach poprzewracało a KD jeździ tam a i tabor na europejskim standardzie nie wasze tzw kible rozlatujące się. Jeszcze tylko niech KD przejmie parę dodatkowych połączeń co wy obsługujecie i możecie pakować manatki najlepiej na wschód. NIE Dla PRZEWOZOW REGIONALYCHzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wodzu

      Przewozy Regionalne na Dolnym Śląsku (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 2

      Przeanalizujmy: PR zatrudnia ok. 670 osób, podczas gdy KD ok. 300 osób. Jeżdżą mniej więcej tyle samo. KD przewozi znacznie mniej pasażerów - pewnie dlatego, że oprócz obleganej linii Wrocław -...rozwiń całość

      Przeanalizujmy: PR zatrudnia ok. 670 osób, podczas gdy KD ok. 300 osób. Jeżdżą mniej więcej tyle samo. KD przewozi znacznie mniej pasażerów - pewnie dlatego, że oprócz obleganej linii Wrocław - Legnica - Węgliniec, wożą ludzi też na niszowych trasach, np. Jelenia Góra - Zgorzelec czy Wałbrzych - Kłodzko, gdzie PR jeździć nie chciały, bo się "nie opłaca". To oznacza, że PR mają ok. 2 razy większe wpływy za bilety niż KD. A jednak UMWD do każdego kilkometra przejechanego przez PR musi dopłacić ok. 31 zł, podczas gdy dla KD to ok. 26 zł.
      Wniosek: PR w obecnym kształcie to twór, którego misją nie jest wożenie ludzi, lecz dawanie zatrudnienia swojakom. Nic dziwnego, że mając na karku sensowną konkurencję z sensownym prezesem, czują że nikt im nie zamierza płacić za to, że łaskawie są, a rozwiązanie znają tylko jedno: nie redukcja przerośniętej kadry (zwłaszcza biurowej), nie sformułowanie dogodnej dla pasażerów oferty, tylko cięcia i strajki.
      Na infokolej.pl (które bynajmniej nie składa się z klakierów KD, o nie!) można sobie poczytać niejedną historyjkę, jak to panowie i panie z PR zarżnęły kolej w regionie, dopasowując rozkład tylko do siebie, jeżdżąc w nieżyciowych porach itd. I to było właśnie impulsem do stworzenia Kolei Dolnośląskich, również Kolei Śląskich, Wielkopolskich czy Małopolskich, które mimo że idealne nie są, to jednak przyczyniają się do odbudowania kolei tam, gdzie jest ona po prostu pożyteczna i potrzebna.
      No a pompowane z budżetu dalekobieżne PKP Intercity z Pendolino, "narodowy przewoźnik" napędzający klientów przede wszystkim czerwonym Polskim Busom, jak i Polskie Linie Kolejowe, czyli zarządca infrastruktury zarzynający linie takie jak Jelenia Góra - Lwówek Śl. czy Wrocław - Sobótka - Jedlina Zdrój to oczywiście jeszcze inne rozdziały naszej dolnośląskiej i polskiej kolejowej rzeczywistości...zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama