Gala T-Mobile Ekstraklasy: Hat-trick Wilczka, bohater...

    Gala T-Mobile Ekstraklasy: Hat-trick Wilczka, bohater Drągowski i klęska Legii [ZDJĘCIA] [VIDEO]

    TB (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Gala T-Mobile Ekstraklasy: Hat-trick Wilczka, bohater Drągowski i klęska Legii [ZDJĘCIA] [VIDEO]
    1/19
    przejdź do galerii

    ©Fot. Piotr Smoliński

    Na gali T-Mobile Ekstraklasy przyznano nagrody za sezon 2014/15. Najwięcej statuetek zgarnął Kamil Wilczek. Bohaterami byli piłkarze Jagiellonii Białystok.
    Piłkarz Sezonu? Wilczek. Napastnik sezonu? Wilczek. Do tego trofeum za zwycięstwo w klasyfikacji najlepszych strzelców. W 37. kolejkach zdobył 20 bramek, choć z powodu kontuzji nie grał w dwóch ostatnich meczach.

    Gala T-Mobile Ekstraklasy 2014/15

    Źródło: Agencja TVN/x-news


    - Gdy z klubu odszedł Marcin Robak, słyszałem takie głosy, że teraz Piast nie ma napastnika. Udowodniłem, że to nieprawda. Teraz doceniają mnie już wszyscy w Gliwicach, a także innej części Polski - stwierdził na scenie 27-letni napastnik, który najważniejszą nagrodę odebrał z rąk Zbigniewa Bońka. Przy okazji zasugerował, że jest ziarenko prawdy w tym, że trafi do czołowego klubu w ekstraklasie, a nie wyjedzie za granicę. - Nic więcej na razie nie powiem - dodał w kuluarach.

    Lechici z mocno zdartymi głosami przyjechali do stolicy, by jeszcze raz odebrać trofeum za mistrzostwo Polski. Indywidualną statuetkę dostał tylko Szymon Pawłowski, to przyznawany po głosowaniu kibiców "Plus Sezonu".

    Początek gali należał jednak do Bartłomieja Drągowskiego. Bramkarz Jagiellonii rok temu debiutował w ekstraklasie. W tym sezonie uznano go największym odkryciem. Choć to, w przypadku 18-letniego zawodnika dziwić nie powinno. Ogromnym zaskoczeniem jest za to statuetka "Najlepszego bramkarza".

    - To przede wszystkim zasługa trenera Michała Probierza. Trzeba mieć jaja, by postawić na takiego dzieciaka, jak ja - wypalił Drągowski.

    W niedzielę nie mógł zbyt długo świętować z drużną trzeciego miejsca w ekstraklasie. W poniedziałek o godz. 8... musiał być w szkole. Choć w takiej formie niektórzy mogliby się zdziwić, że nie musiał stawić się na zgrupowaniu reprezentacji Polski przed eliminacyjnym meczem z Gruzją i towarzyskim Grecją.

    - Naprawdę uważam, że jeszcze nie zasługuję na powołanie - przekonywał po zakończeniu części oficjalnej Drągowski. - Dla mnie za wcześnie. Przecież w kadrze są Artur Boruc, Łukasz Fabiański, Wojciech Szczęsny i Przemysław Tytoń. No jak ja bym tam przy nich wyglądał? - pytał retorycznie 18-letni bramkarz.

    Ze zgrupowania na wieczór wyrwał się za to jego klubowy kolega Michał Pazdan. Piłkarze i trenerzy występujący w ekstraklasie (głosowali we wszystkich kategoriach) wybrali go obrońcą sezonu. Nie ma się co dziwić, odkąd Probierz przestawił go do linii obrony, jej gra w defensywie o wiele się polepszyła. Docenił to także Adam Nawałka. Niewykluczone, że to właśnie Pazdan zastąpi w najbliższym eliminacyjnym meczu pauzującego za kartki Kamila Glika.

    - To, że i ja dostałem nagrodę, to też zasługa trenera Probierze. Pokazał, że zna się na rzeczy - podsumował Pazdan, który podpuszczony przez prowadzących galę Magdę Mołek i Tomasza Smokowskiego zdradził, dlaczego koledzy nazywają go... Tomaszem Gollobem.

    - Bo mam okrągłą głowę i mówią, że wyglądam, jakbym cały czas nosił kask - odparł z rozbrajającą szczerością.

    Z kolei pomocnikiem sezonu został Semis Stilić z Wisły Kraków. Nagrody nie odebrał osobiście, zrobił to za niego trener Kazimierz Moskal. - Przekażę mu ją, jak tylko będę mógł. Zatrzymam ją więc na jakiś czas, choć wolałbym zatrzymać Semira w klubie - skomentował szkoleniowiec "Białej Gwiazdy". Bośniak odchodzi bowiem z Wisły.

    Pracę Probierza docenili nie tylko jego piłkarze, lecz także zawodnicy innych klubów. To szkoleniowiec brązowego medalisty tego sezonu został uznany najlepszym trenerem.

    - Nagrodę dedykuję polskim trenerom, których jest wielu, a nie mają gdzie pracować. To znaczy pracują, ale gdzieś w niższych ligach za 500 zł miesięcznie. Naprawdę, dawajmy im szansę, bo nie są gorsi, niż ci z zagranicy - apelował 42-letni były piłkarz m.in. Górnika Zabrze. - Na kogo ja głosowałem? Na Henninga Berga! - zdradził.

    Trener Legii na gali się pojawił. Był jednym z nominowanych do nagrody dla najlepszego szkoleniowca. Podobnie jak Duszan Kuciak (wśród bramkarzy), Jakub Rzeźniczak (obrońcy), Tomasz Jodłowiec (pomocnicy). Na uroczystej gali w warszawskiej hali Expo nie było za to nominowanego wśród napastników Orlando Sa. Wszyscy przegrali, podobnie, jak w lidze. Berg był piąty, ostatni, podobnie jak Jodłowiec. Rzeźniczak i Sa zajęli w swoich kategoriach trzecie miejsca.

    Zresztą pozostałych wicemistrzów Polski też nie było. Klub reprezentowali jeszcze tylko właściciele klubu Dariusz Mioduski, Bogusław Leśnodorski i członek zarządu Jakub Szumielewicz.

    - Porażka jest pierwszym krokiem do zwycięstwa. I tego życzę Legii Warszawa - podsumował prezes PZPN, Zbigniew Boniek.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prowincja Europy

      aaa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Prowincjonalny poziom piłki. Prowincjonalni trenerzy - mędrcy. Prowincjonalni kopacze. Prowincjonalni właściciele klubów - szemrani biznesmeni. Prowincjonalni speakerzy. Prowincjonalni kibice -...rozwiń całość

      Prowincjonalny poziom piłki. Prowincjonalni trenerzy - mędrcy. Prowincjonalni kopacze. Prowincjonalni właściciele klubów - szemrani biznesmeni. Prowincjonalni speakerzy. Prowincjonalni kibice - bandyci. I Gala prowincjonalna. zwiń

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać