Dla FBI król korupcji, na Trynidadzie Robin Hood. Kogo...

    Dla FBI król korupcji, na Trynidadzie Robin Hood. Kogo pogrąży Jack Warner? [KORUPCJA W FIFA]

    Tony Allen-Mills

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Mohammed bin Hammam
    1/4
    przejdź do galerii

    Mohammed bin Hammam ©Shirley Bahadur

    [KORUPCJA W FIFA] Czarne chmury nad FIFA i nad Seppem Blatterem nie nikną. FBI rozpracowuje aferę łapówkarską, w którą mają być zamieszani działacze FIFA. Phaedra Al-Majid, pracująca przy organizacji mistrzostw świata w Katarze w 2022, dziś pod ochroną FBI, sugeruje, że dla ratowania skóry Blatter zgodziłby się na odebranie szejkom imprezy.
    Pięć lat temu "The Sunday Times" przekazał władzom FIFA taśmy wskazujące na domniemaną korupcję przy wyborze krajów gospodarzy piłkarskich mistrzostw świata. Jednak przedstawiciele federacji i sam Sepp Blatter odłożyli je na półki. Obecnie znajdują się one w samym centrum zainteresowania FBI, które prowadzi swoje własne śledztwo w sprawie afery łapówkarskiej wśród członków FIFA.



    Na taśmach nagranych przez występujących pod przykrywką dziennikarzy "The Sunday Times" widać działaczy federacji otwarcie rozmawiających o milionowych łapówkach dla gospodarza piłkarskich mistrzostw świata.

    Mamy tu niezwykłą wypowiedź jednego z 24 członków komitetu wykonawczego FIFA, który brał udział w głosowaniu nad przyznaniem prawa do organizacji mistrzostw w 2010 roku. Jego zdaniem dokonano fałszerstwa, a w rzeczywistości wygrało je Maroko, a nie późniejszy organizator - RPA.

    Chodzi w tym wypadku o członka komitetu z Botswany Ismaila Bhamjee. Twierdzi on, że po głosowaniu skonsultowali sprawę w gronie kolegów. Okazało się, że tajne głosowanie wygrało właśnie Maroko. - Gdzie poszły te głosy. Wie pan, jesteśmy kolegami. Nagle zrozumieliśmy, że to Maroko wygrało. Dwoma głosami - mówi Bhamjee.

    Przyznaje, że jest możliwe, iż członkowie komitetu wykonawczego mogli kłamać na temat tego, na kogo głosowali. I dodaje - Proszę, to ściśle tajne.

    Po raz pierwszy "The Sunday Times" przekazał taśmy FIFA w październiku 2010 roku z prośbą, by wszczęła ona wewnętrzne śledztwo w sprawie poważnych zarzutów dotyczących korupcji, które one zawierają.

    Obecnie FBI prowadzi własne dochodzenie w sprawie głosowania nad wyłonieniem gospodarza mistrzostw świata w 2010 roku. W tym kontekście w sobotę wieczorem "The Sunday Times" zamieścił na swojej stronie internetowej niektóre z najbardziej szokujących nagranych wypowiedzi. Na filmikach byli głosujący i wyżsi rangą działacze FIFA twierdzą, że Maroko oferowało im przyjęcie łapówek. Wymieniają też z nazwiska innych głosujących członków komitetu wykonawczego, którzy przyjęli pieniądze od tego kraju i od RPA.
    [Niektórzy] członkowie komitetu wykonawczego przedyskutowali wybór już po głosowaniu i doszli do wniosku, że dwoma głosami wygrało Maroko.

    Okazało się, że były wiceprezydent FIFA Jack Warner miał przyjąć milion dolarów łapówki od działaczy z Maroka. Mimo to oszukał ich i głosował na rywala ich kraju Republikę Południowej Afryki. Dlaczego? Bo ta podobno zaoferował jeszcze więcej pieniędzy. Samo Maroko miało natomiast zapłacić byłemu sekretarzowi generalnemu FIFA, by ten "porozmawiał" z członkami komitetu wykonawczego i zaproponował im przyjęcie łapówek.

    Samo głosowanie ani postawa członków tego drugiego ciała nigdy nie stały się przedmiotem wewnętrznego śledztwa FIFA. Taśmy zawierają też - już wcześniej publikowane - zarzuty, że przed głosowaniem nad wyborem gospodarza turnieju w 2022 roku Katar oferował łapówki sięgające 1,2 mln dolarów. Katarczycy zawsze przeczyli tym doniesieniom.
    1 3 4 5 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama