Szył suknię księżnej, a męczyły go zmory z dzieciństwa....

    Szył suknię księżnej, a męczyły go zmory z dzieciństwa. Historia projektanta Alexandra McQueena

    Hilary Rose

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Zapewne niewielu projektantów pragnie swoimi kreacjami wywoływać lęk. Większość chce głównie usłyszeć miły dla ucha szelest liczonych banknotów. Alexander McQueen różnił się od swoich kolegów po fachu. Nie tylko tym. - Pragnę, aby ludzie bali się kobiet noszących moje stroje - powiedział kiedyś swoim pewnym siebie akcentem z londyńskiego East Endu.

    Nikt jednak nie do końca rozumiał, dlaczego. Odpowiedź zna jego starsza o 15 lat siostra Janet.
    To atrakcyjna i opanowana sześćdziesięciolatka w eleganckiej skórzanej kurtce od ASOS. Jej brat jako dziecko wiele razy widział ją bitą przez pierwszego męża. Dwukrotnie z tego powodu poroniła. Czy widok takiego maltretowania wpłynął na jego projekty? - Jeśli mam być szczera, myślę, że tak - mówi Janet głosem czasem tylko trochę mocniejszym niż szept. - Był wtedy jeszcze całkiem młodziutki. A im młodszy jesteś, gdy widzisz takie rzeczy, tym bardziej prawdopodobne, że będą się za tobą ciągnąć przez całe życie - dodaje siostra projektanta.
    Alexander McQueen był jednym z sześciorga rodzeństwa - dzieci niepracującej matki i taksówkarza. Z pieniędzmi w domu zawsze było krucho. Mieszkali w szarej dzielnicy Londynu. To jednak jego firma, chłopaka z East Endu, uszyła suknię na ślub stulecia - dla Kate Middleton wychodzącej za mąż za księcia Williama. Projektant był nałogowym narkomanem. Popełnił samobójstwo
    Ponadto McQueena od dziewiątego roku życia molestował seksualnie ten sam człowiek. Projektant zwierzył się jej z tej tajemnicy dopiero cztery lata przed śmiercią. Ona sama jego milczenie tłumaczy tym, że chciał ją chronić. W rodzinie, gdzie w ogóle nie okazywało się emocji i nie mówiło się o nich, ona i Alexander nigdy nie rozmawiali o przemocy domowej.

    - Sądzę, że w jakiś sposób podziwiał mnie jako starszą siostrę, chociaż z powodu tego, co się działo, byłam tą słabą. Cierpiał... Byłam wstrząśnięta tym odkryciem. I jestem do dziś. Jak mogłam tego nie widzieć? W dniu, gdy mi to powiedział, przeżyłam szok. Wyobraża pani sobie - tyle lat życia i nagle dowiedzieć się o czymś tak tragicznie złym. Po prostu nie można uwierzyć. Oczywiście, że miałam poczucie winy. Kto by nie miał? - mówi Janet.

    Lee - w rodzinie zawsze nazywano go jego pierwszym imieniem - popełnił samobójstwo pięć lat temu, na dzień przed pogrzebem ich matki. We mszy żałobnej w londyńskiej katedrze św. Pawła wzięło udział ponad 1,5 tys. osób. Dziś możemy oglądać luźno opartą na jego życiu, napisaną przez Jamesa Phillipsa sztukę teatralną "McQueen". Wystawia ją stołeczny St. James Theatre. Janet mówi, że autor obrazowo i barwnie przywrócił jej postać brata. Ponadto w największej londyńskiej placówce sztuki i rzemiosła artystycznego Muzeum Wiktorii i Alberta trwa wystawa jego prac "Savage Beauty", która już stała się przebojem.

    - Oglądając przedstawienie, myślałam: Niech ono nigdy się nie kończy. Cały czas miałam wrażenie, że na scenie obecna jest jakaś część mojego brata. Phillips uchwycił osobowość Lee. Jego bezbronność i podatność na zranienie. Jestem pewna, że wychodząc, widzowie pomyślą, iż był geniuszem, ale zobaczą też może bardzo łagodną stronę jego charakteru. Cała nasza rodzina jest naprawdę poruszona i wdzięczna za ten rodzaj wzruszającego hołdu - mówi Janet.

    Uczucie wdzięczności jest tym głębsze, że czasem członkowie rodziny czuli się wyłączeni z dziedzictwa McQueena. Gdy chodzi o wystawę, niewiele z nimi konsultowano. Byli - słowami Janet - na obrzeżach tego przedsięwzięcia. Ona sama toczyła batalię prawną z zarządcami majątku projektanta. Przez pół roku zwlekała, czy współpracować z autorem biografii brata Andrew Wilsonem. W końcu uznała, że w sposób uczciwy oddaje on głos rodzinie.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama