Sprzedali mi telefon z kartą i teraz nie mam gdzie doładować

    Sprzedali mi telefon z kartą i teraz nie mam gdzie doładować

    Redakcja

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Kupiłem w salonie Orange telefon kartę na doładowania za 25 złotych. I bardzo żałuję, bo mam ogromne kłopoty. W sklepach ani innych punktach nie ma doładowania za tą cenę. Owszem, proponują inne, ale droższe. Kiedy zapytałem, dlaczego nie ma tańszych, to dowiedziałem sie, że sklepom się to nie opłaca. Jak chcę mieć czynny telefon, to muszę iść do punktu, w którym kupiłem telefon. A to kawał drogi. Uważam, że zostałem wprowadzony w błąd przez sprzedawców. Mogli mnie poinformować, że jest kłopot z kartami za 25 złotych.
    KAZIMIERZ ZE ŚRÓDMIEŚCIA

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama