Teatr: U studentów Królowa Śniegu na wiosnę

    Teatr: U studentów Królowa Śniegu na wiosnę

    Krzysztof Kucharski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Znaleźć oryginalną oraz jak najbardziej prostą formę do popularnej i nicowanej na wszystkie sposoby baśni to naprawdę sztuka. Takiemu staremu cynikowi, który składa te literki w zdania, nawet trudno policzyć, ile razy udawał, że się wzruszał historią przyjaźni i miłości Gerdy i Kaja w "Królowej Śniegu" niejakiego Andersena.
    Studenci IV roku wydziału lalkarskiego w "Królowej Śniegu" - swoim dyplomie

    Studenci IV roku wydziału lalkarskiego w "Królowej Śniegu" - swoim dyplomie ©Filip Lupa

    W tej mroźnej opowieści obserwujemy gromadkę dzieciaków harcujących na śniegu i toczących ogromną kulę (oczywiście "śniegową"), a wśród nich jest także wspomniana wyżej romantyczna para bohaterów - Gerda i Kaj. Dwie małe lalki, którymi aktorzy "bawią się", jak dzieci w domu swoimi zabawkami. Gerda w animacji jest trochę precyzyjniejsza od partnera, ale nie mogę napisać, że Gerdę zagrała studentka IV roku, która się nazywa, na przykład... Ewa Kowalska, bo otwieram program i tam jest tylko napisane: "występują" oraz pod tym siedem nazwisk.

    Na bogów wszystkich religii, szanujmy tradycję. Program teatralny służy do tego, by poinformować nas - widzów - najdokładniej jak można, co i kto przy tym przedstawieniu zrobił. W niektórych jest jeszcze eksplikacja tłumacząca, dlaczego wybrał taki tekst literacki, bo nie zawsze jest to dramat i w taki sposób go przedstawia. Opluć należy autorów skromnego programu.

    Najefektowniejsza na szczęście jest scena zbiorowa z udziałem Gerdy i zbójników, a bierze w niej udział cała żywiołowa i grająca z wielkim gazem siódemka: Anna Dudziak, Gabriela Jaskóła, Malwina Kajetańczyk, Anna Rakowska, Agata Skórska, Jarosław Paczyński i Mateusz Skulimowski. Widzowie siedzą w kiszkowatej sali pod ścianami i w tej scenie aktorzy ich atakują ze wszystkich stron. Niektórych małych widzów udało im się mocno przestraszyć. Ale też wcześniej i później rozbawić i wzruszyć. Zgrabnie to wymyślone i skomponowane.

    Najzabawniej i najciekawiej animacyjnie wypadła scena rozmowy Gerdy z dwiema Wronami. Mogę napisać z czystym sumieniem, że to zimowe z tytułu przedstawienie ma mnóstwo wręcz wiosennej, młodzieńczej energii, co się przyjemnie ogląda. Cieszy, że realizatorami są tylko trochę starsi artyści. Bardzo zręcznie rzecz całą ułożyła, poczynając od scenariusza, po efektowną inscenizację, świeżutka absolwentka wrocławskiego wydziału reżyserii Dorota Bielska.

    Teatr PWST, dyplom IV roku Wydziału Lalkarskiego - J.Ch. Andersen "Królowa Śniegu", adaptacja i reżyseria Dorota Bielska, scenografia Beata Tomczyk, muzyka Piotr Kolasa, premiera 26 marca 2011, następne spektakle: czw.-pt. (31.03; 01.01), godz. 10; scena PWST, pl. Teatralny 6/7 (sala 107), bilety: 15-20 zł

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama