W centrum Zgorzelca łapie nas niemiecka sieć

    W centrum Zgorzelca łapie nas niemiecka sieć

    Janusz Pawul

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Rozmowa przez telefon może nas słono kosztować. Bo w Zgorzelcu komórki łapią niemiecki sygnał.
    Rozmawiając przez telefon komórkowy w Zgorzelcu, można wpaść w prawdziwą pułapkę.
    - Rachunek za takie połączenia może cię przyprawić o zawał - ostrzega Sebastian Lakatosz, młody mieszkaniec Zgorzelca.

    To dlatego, że w kilku punktach centrum miasta telefony samoczynnie przełączają się na niemieckie sieci komórkowe, których sygnał jest tu mocniejszy od polskich. Wówczas włącza się tzw. roaming, a to oznacza wyższe koszty rozmów i wysyłanych SMS-ów.


    - Kilka razy telefon przełączył mi się w tryb roamingu. Wysłałem parę SMS-ów przez niemiecką sieć. Zorientowałem się, dopiero, kiedy sprawdziłem stan konta - opowiada Sebastian. Płaci nie tylko ten, kto dzwoni, ale także ten, kto odbierze telefon.

    Koszty mogą być ogromne. Na przykład przy abonamencie w wysokości 55 zł w sieci Orange koszt połączenia z innymi telefonami komórkowymi to 55 gr/min, a wysłanie SMS-a to 20 gr. Jednak gdy telefon pracuje w roamingu, koszt rośnie od 2,20 zł/min do 4,90 zł/min. Wysłanie krótkiej wiadomości tekstowej (SMS) w roamingu kosztuje 1,50 zł. Koszt minuty odebranego połączenia to od 1,10 zł do 2 zł/min.

    Ofiarami niechcianego roamingu najczęściej padają użytkownicy telefonów sieci Orange. Maria Piskier, rzecznik firmy na Dolny Śląsk, obiecuje, że sprawdzi, czy zmiana operatora w Zgorzelcu nie ma związku ze zwiększeniem mocy niemieckich nadajników. Od razu dodaje, że na uznanie reklamacji związanych z niechcianym roamingiem klienci raczej nie mają co liczyć.

    Jak ręcznie zmienić sieć
    W telefonach firmy Nokia z systemem Symbian trzeba wejść w zakładki narzędzia/ustawienia/sieć i wybrać ręczny wybór sieci.
    W telefonach LG wybieramy kolejno zakładki: ustawienia/łączność /sieć/wybór sieci. Podobnie w Siemensach i Samsungach.
    Warto co jakiś czas sprawdzać, który operator nas obsługuje, bo aparaty mają tendencję do ponownego automatycznego zmieniania sieci.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Standard

      Kula (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 24

      Hehe standard, tylko nasze sieci mają anteny o minimalnej mocy nadawczej - w strefach nadgranicznych zasięg Słowaków i Czechów jest powszechny.

      Najlepsze porównanie zrobiłem kiedyś na Słowacji,...rozwiń całość

      Hehe standard, tylko nasze sieci mają anteny o minimalnej mocy nadawczej - w strefach nadgranicznych zasięg Słowaków i Czechów jest powszechny.

      Najlepsze porównanie zrobiłem kiedyś na Słowacji, na szczycie Chopoka. Patrzę na wykaz odległości: Zakopane - 15 km, fajnie, może sobie zadzwonię z Ery - a tu guzik z pętelką... ;P Za to wiecie co złapałem? - 2 węgierskie sieci!!! (w linii prostej ok. 120 km)!

      To samo jest z telewizją - już 60 km od południowej granicy TVP można odbierać tylko z satelity, natomiast można się cieszyć niezłym obrazem telewizji słowackiej!
      Powinny przychodzić do nas SMSy informacyjne, ale fakt, że przychodzą od razu to czysta teoria - miałem nieraz takie sytuacje, że SMS przychodził do mnie np. w 3 dniu pobytu, a sytuacja, że telefon w strefie nadgranicznej przełączy się na zagraniczną sieć chwilę przed tym, jak odbierzemy - jest bardzo prawdopodobna (sygnał zagranicznych JEST u nas mocniejszy niż nasz - co piszą też inni)zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama