GRA O TRON | George R.R. Martin: Gdybym miał dzieci, "Pieśń...

    GRA O TRON | George R.R. Martin: Gdybym miał dzieci, "Pieśń Lodu i Ognia" mogłaby nigdy nie powstać

    Josh Glancy

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    "Gra o tron" przyniosła George'owi R.R. Martinowi ogromne bogactwo, ale pisarz nie wydaje pieniędzy na szybkie samochody czy luksusowe jachty. Odnosi się wrażenie, że jego największą ekstrawagancją są szklane figurki ustawione z precyzją w szklanych gablotach w biurze w Santa Fe. Choć to ojczyzna "Breaking Bad", ten serial jest dopiero drugim najpopularniejszym programem telewizyjnym, jaki powstał na pustyni Nowego Meksyku. "Gra o tron" zdecydowanie go wyprzedza.

    GRA O TRON | SEZON 5. | TRAILER

    Źródło: CNN Newsource/x-news


    66-letni pisarz, rozpoznawalny dzięki swojej charakterystycznej czapce marynarskiej, brodzie czarodzieja i proporcjom karła, jest dumnym geekiem. Jak wielu entuzjastów fantasy przywiązuje bardzo dużą wagę do szczegółów: jego asystent zdradził mi, że fachowiec, który malował misterne tła dla scen z figurkami, został zwolniony, bo pomylił proporcje postaci. Bezwzględność Martina wykracza poza świat fikcji, w którym lekką ręką zabija on głównych bohaterów.

    Autor "Pieśni Lodu i Ognia", sagi fantasy, na podstawie której powstaje serial "Gra o tron", nigdy nie stawiał wokół siebie zasieków i do dziś bywa na zlotach fanów science fiction. Jest urodzonym gawędziarzem, niezwykle otwartym na fanów i chętnie opowiadającym o swoim życiu oraz pracy. Nadal jeździ zdezelowaną, wiekową mazdą i mieszka w parterowym domu z czerwonej cegły nieopodal biura, który kupił w 1983 r.

    Ostatnio jednak Martin zaczyna się nieco dystansować od świata zewnętrznego. Po części jest to efekt sławy - przestał liczyć, że kiedyś odpowie na wszystkie mejle od fanów i zaproszenia od mediów. Lecz jest też inny problem: musi skończyć swoją sagę.

    - Codziennie dostaję prośby o udzielenie wywiadu - mówi wysokim głosem, przywodzącym na myśl postać z kreskówki "Simpsonowie". - Poprosiłem asystentów, by odrzucali wszystko, dopóki nie skończę książki (na szczęście tę rozmowę umówiliśmy wcześniej).

    "Gra o tron", pierwsza część "Pieśni Lodu i Ognia", ukazała się w 1996 r., wkrótce powstały dwie kolejne części. W 2000 r. był już znanym i poczytnym autorem. Do tej pory na całym świecie sprzedano 30 mln kopii jego książek. Serial "Gra o tron" w Wielkiej Brytanii przyciąga przed telewizory milion widzów, a w USA jest najchętniej oglądanym serialem HBO wszech czasów.
    Saga luźno oparta na Wojnie Dwóch Róż oraz mieszaninie źródeł historycznych i inspiracji fantasy opowiada o losach kilku rodów szlacheckich i ich sprzymierzeńców walczących o przejęcie Żelaznego Tronu w Westeros, fikcyjnej krainie rozciągającej się od pustyni Dorne na południowym wschodzie po lodowy Mur na północy równie fikcyjnego kontynentu.

    GRA O TRON SEZON 5. | CO W NOWYCH ODCINKACH? | SPOILER


    Świat stworzony przez Martina jest brutalny, niestabilny i fascynujący. Jego książki, medytacja nad żądzą władzy, są ulubioną lekturą polityków i miłośników gier fabularnych "Warhammer". Brakuje im ciężaru intelektualnego Tolkiena, ale spojrzenie Martina na ludzkość zachwyca cynicznego postmodernistycznego odbiorcę.

    W Westeros odwieczna walka dobra ze złem toczy się nie między dwoma zwaśnionymi stronami, ale w duszy każdego bohatera. Tu nie ma postaci bez wad, nic nie jest oczywiste. To rzadko spotykane połączenie mitu i realizmu sprawiło, że jego dzieło wyszło z kręgu fantasy i podbiło popkulturę. Co nieczęste w literaturze fantasy, w tej historii jest wiele silnych, zbudowanych z namysłem postaci kobiecych będących dodatkowym atutem.
    1 3 4 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      oooo

      oooo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Nie znam Gry o Tron, ale czytałem wędrowca. Cały czas ma się wrażenie, że Martin osadził siebie w głównej roli. Mimo pozytywów, które zrobił wydaje sie niezbyt pozytywną postacią.
      Zadufaną w...rozwiń całość

      Nie znam Gry o Tron, ale czytałem wędrowca. Cały czas ma się wrażenie, że Martin osadził siebie w głównej roli. Mimo pozytywów, które zrobił wydaje sie niezbyt pozytywną postacią.
      Zadufaną w sobie, porównuje się do Boga....
      Przegina/.

      Ogólnie "Wędrowca" da się przeczytać.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rządzą?

      dizzy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      "medytacja nad rządzą władzy" - serio, "rządzą"? może jednak "żądzą" Panie/Pani redaktor?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama