Czy w pociągu można napić się piwa? Czy trzeba je kupić w...

    Czy w pociągu można napić się piwa? Czy trzeba je kupić w WARS-ie?

    Marcin Walków

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Czy w pociągu można napić się piwa? Czy trzeba je kupić w WARS-ie?

    ©Przemyslaw Swiderski

    - Czy w pociągu można napić się wcześniej kupionego piwa? - pyta Marek z Krakowa, nasz Czytelnik. Odpowiedzi szukał Marcin Walków, reporter Gazety Wrocławskiej.
    Czy w pociągu można napić się piwa? Czy trzeba je kupić w WARS-ie?

    ©Przemyslaw Swiderski

    Generalnie w pociągu nie można pić piwa ani innych napojów alkoholowych. - Prawo zabrania spożywania alkoholu w środkach komunikacji publicznej - mówi insp. Krzysztof Kukliński z Regionalnej Komendy Straży Ochrony Kolei we Wrocławiu.

    Jest jednak pewien wyjątek. Zakaz ten nie obejmuje wagonów restauracyjnych i barowych w pociągach. - Pasażer jednak nie może kupić w nim alkoholu i zabrać do przedziału - dodaje insp. Kukliński. Nie może też pójść do wagonu barowego z własnym alkoholem, kupionym przed podróżą.

    Alkohol w wagonach WARS-u pojawił się znów w 2011 roku. Przed około 30-lat obowiązywał zakaz, który wprowadzono na początku lat 80-tych minionego wieku. Od 1982 do 2011 roku sprzedaż alkoholu była możliwa tylko w pociągach międzynarodowych.

    Ten, kto podróżuje koleją, wie jednak, że zakaz spożywania alkoholu często nie jest respektowany, a jego egzekwowanie do łatwych nie należy. Szczególnie jeśli chodzi o picie piwa w przedziałach.

    - Mandat może wystawić tylko policjant lub funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei. Wysokość mandatu może sięgać 500 zł - wyjaśnia inspektor SOK. W ubiegłym roku na Dolnym Śląsku strażnicy wystawili 190 mandatów za spożywanie alkoholu w niedozwolonych miejscach.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz we Wrocławiu najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w pobliżu katedry?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z Wrocławiem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Czytaj także

      Komentarze (40)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie ma to...

      ...jak... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

      ...brak interwencji jakichkolwiek SŁUŻB wobec spożywających alkohol metylowy (denaturat) w miejscach publicznych a piwo trzeba pić w ukryciu najlepiej w krzakach nad Odrą, bo na bulwarze który...rozwiń całość

      ...brak interwencji jakichkolwiek SŁUŻB wobec spożywających alkohol metylowy (denaturat) w miejscach publicznych a piwo trzeba pić w ukryciu najlepiej w krzakach nad Odrą, bo na bulwarze który posiada nazwę już nie wolno pić piwa!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prawo swoje, życie swoje.

      xenomorf

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 9

      Ktoś legalnie może zatruwać nam życie paląc papierosa na ulicy. Produkuje toksyczny dym bez konsekwencji.
      My nie możemy napić się spokojnie piwa, które nikomu obok nie szkodzi. Bo zaraz smi i...rozwiń całość

      Ktoś legalnie może zatruwać nam życie paląc papierosa na ulicy. Produkuje toksyczny dym bez konsekwencji.
      My nie możemy napić się spokojnie piwa, które nikomu obok nie szkodzi. Bo zaraz smi i policja mają wyniki.
      To jest Żenujące.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie przeginaj panie

      palacz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 6

      Kiedys w ogole nie palilem 'na ulicy'. Wraz z wprowadzonymi przez was(!) zakazami palenia prawie wszedzie przenioslem sie z papieroskiem 'na ulice'. W zwiazku z tym, mozesz pluc tylko sam na...rozwiń całość

      Kiedys w ogole nie palilem 'na ulicy'. Wraz z wprowadzonymi przez was(!) zakazami palenia prawie wszedzie przenioslem sie z papieroskiem 'na ulice'. W zwiazku z tym, mozesz pluc tylko sam na siebie.

      Co do samego alkoholu, to uwazam, ze jakikowleik zakaz jego spozywania jest bez sensu. Chcesz to sobie pij. Natomiast powinny byc zdecydowanie zaostrzone przepisy odnosnie zachowania po alkoholu (kazdego rodzaju zle zachowania). Nie rozumiem tez dlaczego w sadzie niby jest to watek lagodzacy kare, tj. niepoczytalnosc.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oktober

      Fest (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 6

      Eh, przypomina mi sie jazda pociagiem kilka lat temu z Monachium do Norymbergii wieczorkiem po kilku piwkach na Okteberfest. Stoje w pociagu, podchodzi konduktor i sie pyta "Bier?" I wyciaga...rozwiń całość

      Eh, przypomina mi sie jazda pociagiem kilka lat temu z Monachium do Norymbergii wieczorkiem po kilku piwkach na Okteberfest. Stoje w pociagu, podchodzi konduktor i sie pyta "Bier?" I wyciaga butelke, otwiera, podaje mi i mowi "Prost". Kiedy sie cos takiego w PL doczekamy????zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      piwko w pociągu

      Marek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      chyba nigdy w tym nawiedzonym kraju, a szkoda, przecież wypicie jednego czy dwóch piw nie powoduje zwykle agresywnych zachowań a jeśli już u kogoś powoduje to nie powinien pić lub ponieść tego...rozwiń całość

      chyba nigdy w tym nawiedzonym kraju, a szkoda, przecież wypicie jednego czy dwóch piw nie powoduje zwykle agresywnych zachowań a jeśli już u kogoś powoduje to nie powinien pić lub ponieść tego prawne konsekwencje, pozdrawiamzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mam nadzieje że nigdy

      --- (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 19

      nie znoszę smrodu piwa w komunikacji,zresztą nie tylko ja.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nieee

      kasia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 18

      nie jestem za piciem piwa w pociągach,zaraz będzie lato,upały,nie wyobrażam sobie usiąść obok ziejącego browarem pana czy pani i jechać ze dwie godziny w smrodzie piwa,owszem sama lubię czasem...rozwiń całość

      nie jestem za piciem piwa w pociągach,zaraz będzie lato,upały,nie wyobrażam sobie usiąść obok ziejącego browarem pana czy pani i jechać ze dwie godziny w smrodzie piwa,owszem sama lubię czasem wypić,ale miejmy umiar i wyczucie miejsca.Wczoraj bardzo źle się czułam,gdyby usiadł koło mnie ktoś walący alkoholem,centralnie bym zwymiotowała.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ----

      ---- (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      Czy organizując grilla w miejscu publicznym, na przykład nad rzeką, narażamy się na mandat? Niekoniecznie. Przepisy nie zakazują bowiem grillowania pod chmurką w otoczeniu rzeki. Jeśli teren nie...rozwiń całość

      Czy organizując grilla w miejscu publicznym, na przykład nad rzeką, narażamy się na mandat? Niekoniecznie. Przepisy nie zakazują bowiem grillowania pod chmurką w otoczeniu rzeki. Jeśli teren nie jest prywatny, nie ma żadnych przeciwskazań do tego, by rozłożyć na trawie koc i rozpocząć grillowanie. Nie znaczy to jednak, że jesteśmy całkiem bezkarni.

      Grillowanie na świeżym powietrzu w miejscach publicznych wiąże się z kilkoma obostrzeniami. Przede wszystkim, jak to w miejscu publicznym, nie można pić alkoholu. O ile za sam grill mandat nam nie grozi, o tyle za wypicie piwa pod chmurką możemy otrzymać niechciany prezent od straży miejskiej.

      Podobnie rzecz ma się ze śmieceniem i zakłócaniem porządku. Przestrzeń publiczna jest dla wszystkich, szczególnie nadodrzańskie wały – dlatego zbyt intensywny dym lub hałas mogą przeszkadzać innym mieszkańcom miasta.

      Podobnie sprawa ma się ze śmieciami. Aby uniknąć mandatu, najlepiej od razu sprzątać po sobie.

      Tyle tereny nad Odrą i wały. A jak sprawa ma się z innymi miejscami, na przykład w parkach? Tu rzecz się nieco bardziej komplikuje, bowiem ewentualną możliwość zrobienia grilla warunkuje regulamin parku. Podobnie na terenach przy blokach mieszkalnych – tu z kolei zasady ustalają spółdzielnie lub wspólnoty. Jeśli w regulaminie nie ma słowa o zakazie grillowania, to teoretycznie nie ma przeciwskazań, by takiego grilla zorganizować. Warto jednak pamiętać, że zakłócając spokój, sąsiedzi mają pełne prawo interweniować, podobnie jak w przypadku hucznych, niezapowiedzianych imprez.

      Zwykle radni ustalają z góry, w którym miejscu można zrobić grill, a w których świętowanie pod chmurką skończy się mandatem. Parki najczęściej objęte są zakazem. Najlepiej więc wybrać się za miasto, na tereny, które nie są własnością prywatną i nie są tak często uczęszczane. Trzeba jednak pamiętać, że nawet na takich terenach obowiązują pewne reguły. Z grillem trzeba się rozstawić minimum sto metrów od lasu – by nie stwarzać zagrożenia pożarowego. Nie można również rozpalać ognia w samym lesie, chyba że uzyska się wcześniej zgodę leśniczego.

      Mandat za picie piwa oraz innych alkoholi, w miejscu do tego nieprzeznaczonym, wynosi 100 złotych. Za rozpalenie grilla w niedozwolonym miejscu (czyli na przykład w parku, którego regulamin tego zabrania) zapłacimy 500 złotych. Podobnie sprawa ma się, gdy rozpalimy grilla na przykład na balkonie zakłócając przy tym spokój innych mieszkańcówzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie powinno sie pić w pociągach

      xxxxxxx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 7

      napiją się w pociągu ,potem zaczepiają pasażerów,już to znam.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bo część ludzi to hołota bez kultury

      Joanna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 3

      Wypiją,nie potrafią się zachować,są agresywni,najlepiej coś rozpieprzyć po pijaku,przywalić komuś w pysk,narzygać i zostawić porozbijane puste butelki po sobie.Potem się dziwią że człowiek nie może...rozwiń całość

      Wypiją,nie potrafią się zachować,są agresywni,najlepiej coś rozpieprzyć po pijaku,przywalić komuś w pysk,narzygać i zostawić porozbijane puste butelki po sobie.Potem się dziwią że człowiek nie może kulturalnie napić się piwa w parku,nad odrą czy pociągu.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Na wałach można

      Cyrograf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Na wałach można.
      Co prawda uchwała RMW zabraniała ale wojewoda swoją decyzją cofnął ten zakaz.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      można :)

      Jędruś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3419229,wroclaw-na-nadodrzanskich-walach-bezkarnie-napijemy-sie-piwa,id,t.html

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      znowu można???

      Magda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      już się pogubiłam,raz można,raz nie,już sama nie wiem.Ostatnio był artykuł bodajże na wrocławskiej że nie można ?! :(

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      racja Joanno

      Magda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      Wystarczy pójść nad odrę koło mostów Trzebnickich aby zobaczyć syf bo "kulturalnie" biwakujących.O butelki można nogi połamać,pełno opakowań,petów itp.Gdy robimy ze znajomymi grilla na powietrzu...rozwiń całość

      Wystarczy pójść nad odrę koło mostów Trzebnickich aby zobaczyć syf bo "kulturalnie" biwakujących.O butelki można nogi połamać,pełno opakowań,petów itp.Gdy robimy ze znajomymi grilla na powietrzu zawsze zabieramy ze sobą duże worki na śmieci,to podstawa!!!jeżeli nie mamy możliwości zabrania ich ze sobą,chociaż podstawiamy pod pierwszy lepszy kubeł,przecież wrócimy w to samo miejsce,nie rozumiem mentalności ludzi,pójść,narobić pod siebie,niech inni wąchają...Powiem więcej,nawet policja ani straż miejska nigdy nie wlepiła nam mandatu za picie piwa nad odrą,widząc że jest porządek i stoją worki na śmieci,tak więc nie dziwi mnie czasem iż czepiają się grilującychzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie mam nic przeciwko

      ww (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 1

      tylko my nie umiemy pić w miejscach publicznych. A kary? Na pewno nie dostanie jej hałasująca dzika młodzież.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      picie i mycie

      Szninkiel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      Kto nie umie pić, ten powinien być karany (za śmiecenie, hałasowanie). Albo za awanturowanie się czy tam inne agresywne zachowanie. Albo za nieobyczajne wyrażanie się. I to karany w sposób...rozwiń całość

      Kto nie umie pić, ten powinien być karany (za śmiecenie, hałasowanie). Albo za awanturowanie się czy tam inne agresywne zachowanie. Albo za nieobyczajne wyrażanie się. I to karany w sposób odczuwalny po kieszeni.
      W pozostałych przypadkach - picie dla miłych, kulturalnych (a często inteligentnych) ludzi powinno być dozwolone.
      I to nawet zapominając (na chwilę), że picie w miejscach publicznych zabronione nie jest. Zabronione jest picie we Wrocławiu w ściśle określonych miejscach oraz poza opisanym w uchwale przez radę miejską obszarem. Picie na wałach północ od leklerka zabronione nie jest.

      Chociaż są sytuacje, że udający się w dłuższą trasę współpasażerowie capią. Jedni się nie umyli od z górą 24 godzin, inni podczas upału użyli zbyt dużo dezodorantu/perfum, (a może odpowiedniej ilości, tylko o nieodpowiedniej woni) jeszcze ktoś ma popsute zęby (lub problemy z wątrobą/żołądkiem i przez to nieświeży oddech), ktoś sobie wypił 2-4 piwka przed podróżą, ktoś "paruje" na kacu, a ktoś jest osobą nadwrażliwą i chce mu/jej się rzygać (od zapachów współpasażerów oczywiście). Wszystkich niedogodności się nie da wyeliminować, wszystkich ludzi się nie uszczęśliwi, ale może czasami warto wstrzymać się na te kilka godzin z wypiciem piwa? Jak jest ciepło, to się przespacerować 3-4 przystanki po wypiciu czy na kacu, zamiast korzystać z KZ (w ciągu dnia, nie w nocnym). A jak ktoś jest nadwrażliwy i byle kilkugodzinny pot współpasażera, czy też tonik do mycia twarzy połączony ze słabnącym zapachem żelu pod prysznic dla niego śmierdzi, to niech postara się zainwestować w samochód. W taki sposób liczba niezadowolonych spadnie do minimum...
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      popieram w 100%

      barcio71 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      u nas trzeba najlepiej narobić zadymy,skopać przystanek,powyrywać znaki po pijaku

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      picie alkoholu

      korek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 3

      Smród piwska w przedziale dodany do smrodu podróżnych ... Dla desperatów ... Co innego czysta ...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dziwna wyspa!

      A_A (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 5

      Polska to dziwna wyspa. We wszystkich ościennych krajach można w pociągu i na dworcu wpić piwo. (nawet tak nielubianej przez polików Białorusi). Później się dziwimy, że na dworcach nie a nic tylko...rozwiń całość

      Polska to dziwna wyspa. We wszystkich ościennych krajach można w pociągu i na dworcu wpić piwo. (nawet tak nielubianej przez polików Białorusi). Później się dziwimy, że na dworcach nie a nic tylko odrapane ściany .zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dokładnie

      tantus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 2

      Dokładnie. Jak jadę pociągiem do Czech, to czekam tylko aż przekroczę granicę i wtedy można spokojnie otworzyć piwo ;)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama