Katastrofa smoleńska: PiS składa zawiadomienie do...

    Katastrofa smoleńska: PiS składa zawiadomienie do prokuratury ws. stenogramów z Tu-154m

    Damian Dragański (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    - Postanawiamy złożyć zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Nieudolnie sfałszowano taśmę z tupolewa lub jej odczyt - powiedział na czwartkowej konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zarzuca prokuratorom i biegłym powołanym przez Prokuraturę Wojskową w Warszawie, że nie dopełnili swoich obowiązków, przez co mogło dojść do sfałszowania taśm.
    Katastrofa smoleńska: PiS składa zawiadomienie do prokuratury ws. stenogramów z Tu-154m

    ©Fot. Grzegorz Jakubowski

    Zdaniem Kaczyńskiego do popełnienia przestępstwa doszło w wyniku niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia ich przez prokuratorów i biegłych. Prezes PiS zaznaczył, że istnieje możliwość sfałszowania zapisów z kokpitu samolotu lecącego pięć lat temu do Katynia. - Metoda, którą zastosowano, mogła doprowadzić do tego, że zwiększono liczbę słów, które odczytano - argumentował szef PiS. - W grę wchodzi fałszowanie dokumentacji - dodał. Jego zdaniem ostatnie wydarzenia służą trwającej kampanii wyborczej.

    Szef PiS na czwartkowej konferencji prasowej pojawił się w towarzystwie Antoniego Macierewicza, przewodniczącego komisji parlamentarnej zajmującej się zbadaniem przyczyn katastrofy smoleńskiej.
    - Mamy do czynienia z fałszem, którego celem jest sfałszowanie przyczyn katastrofy. Ta ekspertyza to szalbierstwo. Na tej podstawie idziemy do prokuratury, w związku ze złamaniem artykułów 231. i 233. Kodeksu Karnego - zapowiedział Macierewicz.

    Konferencja posłów PiS jest związana z ostatnią publikacją zapisów rozmów z tupolewa przez RMF FM. Dziennikarze dotarli do ekspertyzy biegłych z prokuratury, którzy odczytali 30 proc. więcej słów niż pracownicy z Krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Sehna i o ok. 40 proc. więcej niż jest w stenogramach Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji. Z zapisów opublikowanych przez RMF FM wynika, że do ostatnich minut przed zderzeniem z ziemią w kokpicie miał przebywać gen. Błasik, którego obecność, zdaniem ekspertów, mogła wywrzeć niebezpośrednią presję na pilotów, przez co ci mogli podejmować złe decyzje. - Chodzi o dyskredytację pilotów i gen. Błasika - dodał Macierewicz.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prokuratura powinna sie zainteresowac rozmowa blizniakow

      edek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      czy jarek nie naciskal na lecha, zeby ladowali we mgle, to trzeba ustalic

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama