Świat upamiętnia porwanie przez Boko Haram ponad 200...

    Świat upamiętnia porwanie przez Boko Haram ponad 200 nigeryjskich uczennic

    Wojciech Rogacin AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Nigeria i świat obchodzą pierwszą rocznicę porwania przez terrorystów z Boko Haram ponad 200 nigeryjskich uczennic. W stolicy kraju, Abudży, odbędzie się nocne czuwanie. W Nowym Jorku Empire State Building zostanie podświetlony na czerwono i purpurowo. Wciąż jednak nie wiadomo ani gdzie są porwane dziewczęta, ani czy uda się je uwolnić.
    Do porwania przez islamistyczną grupę Boko Haram 276 dziewcząt z internatu szkolnego w miejscowości Chibok doszło w nocy z 14 na 15 kwietnia ubiegłego roku. Terroryści wtargnęli do internatu i powyciągali z łóżek uczennice, zapakowali je na ciężarówki i wywieźli w trudno dostępne terytoria na północy kraju.

    Z niewoli udało się uciec ponad 50 dziewczętom. Pozostało w niej 219 uczennic. Te, które uciekły opowiadały o horrorze, jaki tam przeżyły - były zmuszane do niewolniczej pracy, do przechodzenia na Islam i do "małżeństw". Prawdopodobnie były też traktowane jak seksualne niewolnice.

    W obchody smutnej rocznicy włączyła się m.in. pierwsza dama Ameryki Michelle Obama. Na Twitterze utworzono specjalny hasztag #BringBackOurGirls (oddajcie nam nasze dziewczęta). Jak pisze "The Times", od dnia porwania w różnych miejscowościach w Nigerii codziennie odbywają się czuwania poświęcone pamięci porwanych.

    Rodziny wciąż mają nadzieję na ich odnalezienie i uwolnienie, jednak pomimo ofert pomocy ze strony Stanów Zjednoczonych i Chin rząd nigeryjski odchodzącego prezydenta Goodlooka Jonathana niewiele zrobił, by odszukać i wyrwać uczennice z rąk islamistów. Jak podaje BBC, wojsko nigeryjskie zupełnie sobie nie radzi w walkach z Boko Haram. Dopiero dzięki wsparciu sił z sąsiedniego Czadu oraz Nigru udało się wyprzeć terrorystów z niektórych wiosek na północy kraju.

    Przywódca terrorystów Abdubakar Sekhau zapowiada wprowadzenie na terytorium całego kraju rządów szariatu w najsurowszej jego odmianie. W trwającej od 2009 roku rebelii terroryści z Boko Haram dokonali wielu rzezi i porwań zabijając tysiące osób, kolejne tysiące porywając. Swoje ofiary zabijają często przez podrzynanie gardeł. Istnieją również obawy, że wiele z porwanych dziewcząt mogło zostać zamordowanych.

    Jak podaje "The Times" grupa porwała od początku ubiegłego roku już ponad 2 tysiące kobiet i dziewcząt. Według gazety wojsko twierdzi, że wie, gdzie przetrzymywane są porwane dziewczęta, lecz nie chce ich odbijać z obawy o ich życie. Mówi się, że widząc widmo porażki w walkach z wojskiem rządowym terroryści zabijają swoich zakładników.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama