Śpiewać każdy może. I malować. I skakać przez kozła. I to...

    Śpiewać każdy może. I malować. I skakać przez kozła. I to wszystko na szóstkę za same chęci

    Janusz Michalczyk

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Lekcje są po to, by się dobrze bawić. To słowa pani minister edukacji Joanny Kluzik-Rostkowskiej, czyli osoby jak najbardziej kompetentnej. Nie, wcale nie chodzi o matematykę, chemię lub biologię. Pani minister nie miała na myśli również religii, co niektórzy złośliwcy mogliby podejrzewać. Zabawa będzie na lekcjach wychowania fizycznego, a być może też na plastyce i muzyce. Ściśle biorąc, zmiana ma dotyczyć kryteriów oceniania - szóstkę dostaną nie tylko ci, którzy najszybciej biegną, najdalej skaczą, najlepiej podają piłkę i najcelniej strzelają na bramkę, lecz także ci, którzy bardzo się starają, zawsze przynoszą na zajęcia strój gimnastyczny, nie zapominają o tenisówkach, nie uciekają na lipne zwolnienia lekarskie. Robią jak najęci te fikołki, choć wychodzą im krzywo.
    Janusz Michalczyk, redaktor

    Janusz Michalczyk, redaktor ©Paweł Relikowski

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dobra ocena za solidne przykładanie się i wykonywanie ćwiczeń nie jest czymś złym

      wrocławianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Jestem tego dobrym przykładem. Nigdy nie miałem wybitnych osiągnięć w sporcie. Nie pozwalały mi na to moje warunki fizyczne oraz niewielka wada wrodzona. Ale zawsze na zajęciach WF starałem się dać...rozwiń całość

      Jestem tego dobrym przykładem. Nigdy nie miałem wybitnych osiągnięć w sporcie. Nie pozwalały mi na to moje warunki fizyczne oraz niewielka wada wrodzona. Ale zawsze na zajęciach WF starałem się dać siebie maksimum, tego co byłem w stanie. W tabelkach wyników mieściłem się z reguły w ocenach 3 lub co najwyżej 4, a czasami nawet 2. Ale moi nauczyciele WF widząc moje zaangażowanie zawsze na koniec roku i to zarówno w szkole podstawowej, jak i w liceum stawiali mi 5. Było to przed ponad 25 laty i nie wszyscy mieli wtedy z WF-u 5. Było to dla mnie jeszcze bardziej motywujące, choć wiedziałem, że supersportowcem nigdy nie będę, ale wiedziałem, że starać się warto, a nie olewać, bo i tak siebie nie przeskoczę.
      Pozdrawiam.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jest to jednak w części niesprawiedliwe

      --- (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Od dawna już się tak ocenia. Za same chęci czwórkę z WFu czy plastyki można uzyskać bez problemu. Piątka niech zostanie zarezerwowana dla całego wypełnienia wymagań.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama