Nie wszyscy pewnie wiedzą, że ONZ ogłosiła rok 2008 Międzynarodowym Rokiem Ziemniaka.
U nas ziemniaczana historia liczy sobie jakieś czterysta lat. Cóż to jest w porównaniu do Peruwiańczyków, którzy jedzą ziemniaki od ośmiu tysięcy lat. Dodam tylko, że na Śląsku, który jeszcze nie dzielił się na Górny i Dolny, ziemniaki pojawiły się nieco wcześniej niż w Polsce centralnej czy wschodniej.
Tak naprawdę zaczęły odgrywać coraz większą rolę w menu europejskim dopiero w XIX wieku.
Długo nawet słowniki języka podawały jako nazwę tych jadalnych bulw - kartofel, co było kalką z języka niemieckiego. Zamiłowanie Niemców do kartofli spowodowało, że nazywano ich pogardliwie kartoflarzami. Krążył nawet taki zabawny wierszyk:
Ach, ty Szwabie kartoflarzu,
Gonisz panny po cmentarzu.
Pana Boga nie znasz,
Kopytem się żegnasz.
Obok Niemców najszybciej docenili ziemniaki Irlandczycy, ale też przez grzyba ziemniaczanego, który zniszczył im hodowane na przydomowych poletkach bulwy, przeżyli największy w swoich dziejach głód.
Prusaki, Szwabi, ale też mieszkańcy śląskiej ziemi od osiemnastego wieku potrafili przyrządzać ziemniaki na różne sposoby. Najpopularniejsza była gęsta kartoflana zupa. Kiedy pojawiły się smażone na oleju placki ziemniaczane, nikt jeszcze nie zbadał. W każdym razie pierwsze przepisy na placki można znaleźć w książkach kucharskich dopiero pod koniec XIX wieku. Najstarsze receptury właściwie niczym się nie różnią. Ten pochodzi z książki "Kochbuch" z roku 1897.
PLACKI ZIEMNIACZANE SPRZED 111 LAT
* 1 kg ziemniaków
* 3 łyżki mąki
* 1 dużą cebulę
* sól do smaku
Zetrzyj kartofle na tarce. Odciśnij przez płótno. Dodaj mąkę i startą cebulę. Wymieszaj starannie. Smaż na smalcu.
Warto w tym miejscu dodać, że najgorliwsi miłośnicy nigdy nie dali się przekonać, że lepsze są placki smażone na oleju. Ja nie mogę się przekonać do tego, by dodawać jedną łyżeczkę proszku do pieczenia, by były bardziej pulchne. Jest też szkoła, która lansuje ubijanie białek na sztywno i dodawanie do ciasta. Spory trwają też o wielkość placka. Jedni uważają, że najsmaczniejsze są małe placki, robione z jednej łyżki ciasta. Też pochodzę z tej szkoły i staram się robić jak najmniejsze placuszki.
Kolej na wybory smakowe. Na słodko, czy na ostro? Tu zawsze wybieram drugą opcję, ale znalazłem ciekawe przepisy na słodko. Z tysiąca praktycznych rad dotyczących placków ziemniaczanych zawsze pamiętam o jednej, by przed podaniem na stół położyć je choć na minutę na papierowy ręcznik, by "wypił" z nich trochę tłuszczu. Zacznę od moich ulubionych placków, które znalazłem w książeczce poświęconej kuchni wegetariańskiej, wydanej w roku 1976.
ZIOŁOWE PLACKI ZIEMNIACZANE
* 6 dużych ziemniaków
* 2 łyżki mąki
* 1 jajko
* 1 mała zielona cukinia
* 1/3 szklanki płatków owsianych
* po 2-3 gałązki świeżej bazylii, rozmarynu, pietruszki i tymianku
* 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
* sól do smaku
Ziemniaki i cukinię ścieramy na małych oczkach. Odlewany sok. Dodajemy mąkę, rozbełtane jajko, płatki owsiane, posiekane zioła pieprz i sól do smaku. Można je podać z jogurtowym sosem z czosnkowym cieniem. Smażymy na dobrym oleju. Placki powinny być chrupiące.
Wiele lat temu znakomite placki zjadłem w niepozornej knajpce w Sycowie. Zaskoczyły mnie smakiem i dodatkami, choć nie przepadam za słodkimi akcentami. Pani kucharka napisała mi pracowicie cały skomplikowany przepis i powiedziała, że takie placki robiła jej mama i babcia.
Ziemniaki ścieramy na małych otworach, odciskamy i mieszamy z łyżką octu, dzięki temu nie ściemnieją. Dodajemy startą cebulę, mąkę, tartą bułkę, posiekaną drobno natkę pietruszki, jajko, pieprz i sól. Ucieramy na jednolitą masę. Smażymy na rumiano. Ser ucieramy ze śmietaną oraz cukrem i wykładamy na gorące placki.
We Wrocławiu od wieków mieszkali Żydzi, a jednym ich przysmaków podawanych z okazji święta Chanuka, celebrowanego w pierwszej dekadzie grudnia był latkes, czyli znany już nam dobrze placek ziemniaczany. Latkes najczęściej podawany jest na słodko, a więc posypywany cukrem albo polewany sokiem owocowym.
LATKES - PLACKI NA ŚWIĘTO CHANUKA
* 6 średniej wielkości ziemniaków
* 4 jajka
* 1 duża cebula
* 3/4 filiżanki mąki macowej
* sól i pieprz do smaku
Dodajemy rozbełtane jajka i mieszamy dokładnie. Powoli dosypujemy mąkę, cały czas mieszając, żeby nie robiły się grudy. Mocno rozgrzewamy tłuszcz i smażymy niewielkie placki.
Znakomitym dodatkiem dla bohaterów tej publikacji są najróżniejsze sosy. Bardzo lubię zwłaszcza placki z sosem grzybowym. Czas grzybobrania zbliża się milowymi krokami, można więc będzie zrobić sobie prawdziwą ucztę.
PLACKI Z SOSEM GRZYBOWYM
* 1 kg ziemniaków
* 2 średnie cebule
* 2 czubate łyżki mąki pszennej
* 2 jajka
* 1/2 łyżeczki pieprzu świeżo zmielonego
* sól do smaku
SOS:
* 400 g podgrzybków
* 2 duże cebule
* 2 łyżki masła
* 1/2 szklanki gęstej śmietany
* sól i pieprz do smaku
Sposobu na przygotowanie placków nie będę już powtarzał, bo jest taki sam jak zawsze i jak wyżej. Warto skoncentrować się na sosie. Cebulę kroimy w drobną kostkę i dusimy na maśle, aż się zeszkli. Zmniejszamy ogień i dodajemy drobno pokrojone grzyby i dalej dusimy. Dodajemy śmietanę. Doprawiamy do smaku. Gdyby sos był za gęsty, możemy go lekko rozprowadzić bulionem z warzyw.
Bardzo dobre są też z sosem śmietanowo-czosnkowym.
Pomysłów na placki jest rzecz jasna parę tysięcy. Pani Marta Przybylska z Legnicy przysłała mi przepis, który - jak pisze: "najlepiej smakuje jej mężczyznom". Jest ich aż pięciu - mąż i czterech synów. Najstarszy pracuje we Wrocławiu, a dwóch studiuje w Poznaniu. Gdy zjeżdżają do domu, obowiązkowo muszą być właśnie takie placki.
PLACKI ZAPIEKANE Z SEREM
* 1 kg ziemniaków
* 250 g sera pleśniowego
* 5 łyżek mąki
* 3 jajka
* 2 duże cebule
* 1 łyżeczka świeżo zmielonego białego pieprzu
* sól do smaku
* posiekany szczypiorek
Starte i odciśnięte ziemniaki i cebulę mieszamy z mąką i jajkami, doprawiamy solą i pieprzem.
Formujemy łyżką nieduże placki i smażymy. Ser kroimy w plastry i układamy na plackach, wstawiamy na 5 minut do rozgrzanego piekarnika, przed podaniem posypujemy szczypiorkiem.
Na koniec danie wyraźnie deserowe, ale z klasą. Daję słowo, że sprawi radość każdemu łasuchowi. Świetne jako największa gwiazda sobotniego podwieczorku.
PLACKI Z RODZYNKAMI I MIGDAŁAMI
* 500 g ziemniaków
* 1 jajko
* 2 łyżki płatków migdałowych
* 1 łyżka zmielonych migdałów
* 2 łyżki rodzynek
* 1 łyżka mąki
* sól i cukier do smaku
Ziemniaki zetrzeć na tarce o małych oczkach, wymieszać z pozostałymi składnikami i usmażyć na złoto.
"Gazeta Wrocławska" Dział Prenumeraty ul. św. Antoniego 2/4 wejście B, III piętro 50-073 Wrocław 071 374 81 15 p.jastrzebska@ gazeta.wroc.pl Prenumerata domowa Prenumerata teczkowa
Reklama:
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy ul. św. Antoniego 2/4 wejście B, III piętro 50-073 Wrocław 71 374 82 49 faks 071 374 81 35
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.