Prezes kolei zderzył się z murem biurokracji kolejowej, a...

    Prezes kolei zderzył się z murem biurokracji kolejowej, a marszałek chce latać do Świebodzic

    Grzegorz Chmielowski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Nie dla każdego wiosna zaświeciła zielone światło. Zdesperowany Piotr Rachwalski, prezes Kolei Dolnośląskich, chciał naruszyć kolejową Biblię, która mówi: spiesz się powoli. I zamiast czekać, co przyniosą przyszłe lata, a może dziesięciolecia w kwestii ponownego uruchomienia pociągu z Wrocławia do Drezna oraz wjazdu składów na wrocławski Dworzec Świebodzki, postanowił działać. Pewnie uwierzył, że menedżer także w spółce samorządowej, jaką są KD, powinien szukać rozwiązań, a nie zasłaniać się przepisami. Niestety, dwa razy stuknął boleśnie głową w mur biurokracji. Co mnie też zabolało, bo jestem częstym pasażerem kolei.
    Grzegorz Chmielowski, redaktor

    Grzegorz Chmielowski, redaktor ©Paweł Relikowski

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama