Świecie: nie żyje dziecko pobite przez 21-letniego ojca....

    Świecie: nie żyje dziecko pobite przez 21-letniego ojca. Adrian N. może odpowiedzieć za zabójstwo

    redex (aip)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Świecie: nie żyje dziecko pobite przez 21-letniego ojca. Adrian N. może odpowiedzieć za zabójstwo

    ©Dariusz Gdesz

    Obrzęk mózgu był prawdopodobnie przyczyną śmierci dziecka pobitego przez 21-letniego mieszkańca Świecia. Mężczyzna już raz był karany za znęcanie się nad innym swoim dzieckiem.
    Świecie: nie żyje dziecko pobite przez 21-letniego ojca. Adrian N. może odpowiedzieć za zabójstwo

    ©Dariusz Gdesz

    Do dramatycznych wydarzeń doszło w niedzielę przed godz. 22. Do jednego z mieszkań w Świeciu wezwano karetkę pogotowia. - Zadzwonił 21-letni mężczyzna, który twierdził, że podczas karmienia dziecko, trzymiesięczny chłopczyk, wypadło mu z rąk - mówi Monika Chlebicz, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy. - Z kolei załoga karetki i lekarze z miejscowego szpitala pogotowia powiadomili nas, ponieważ - ich zdaniem - obrażenia, jakie miało dziecko nie powstały wyłącznie wskutek upadku i mają zupełnie inny charakter.


    Dalej akcja rozgrywała się już błyskawicznie. Dziecko natychmiast przetransportowano do Bydgoszczy, do Szpitala Uniwersyteckiego im. Jurasza. Tam, jak wiemy nieoficjalnie, chłopiec przeszedł skomplikowaną operację mózgu. - Stan dziecka jest bardzo poważny - mówi Monika Chlebicz. Wiemy tylko tyle, że w tej chwili znajduje się na oddziale intensywnej opieki medycznej. - Na razie o stanie zdrowia przyjętego do nas dziecka nic nie możemy powiedzieć, nie mamy zgody rodziny na udzielanie informacji, nie kontaktowaliśmy się z nią - mówiła w poniedziałek Marta Laska, rzecznik szpitala.

    Tymczasem dwudziestojednoletni Adrian N., który twierdzi, że dziecko wypadło mu z rąk i wezwał karetkę, został zatrzymany przez policję. - Trwa zbieranie materiału dowodowego i przesłuchania świadków, musi zostać także przesłuchana matka dziecka, której podczas tego zdarzenia nie było w domu - mówi Monika Chlebicz. - Materiał zostanie we wtorek przekazany prokuratorowi, on zdecyduje o dalszym losie zatrzymanego.

    To nie jest pierwszy kontakt Adriana N. z policją. - Jest nam znany - mówi rzecznik KWP. - W 2011 roku postawiono mu zarzuty znęcania się - także nad własnym, trzymiesięcznym dzieckiem. W związku ze śmiercią dziecka może ulec zmiana kwalifikacji czynu. Mężczyzna może odpowiedzieć za zabójstwo.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I jaki z tego morał?

      ann (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      facet ma pewnie chordę dzieci, nic nie robi, tzn nie pracuje nigdzie, bije i morduje swoje własne dzieci i nikt nie wyciąga z tego żadnych konsekwencji. Pomyślmy na kogo wyrośnie takie dziecko...rozwiń całość

      facet ma pewnie chordę dzieci, nic nie robi, tzn nie pracuje nigdzie, bije i morduje swoje własne dzieci i nikt nie wyciąga z tego żadnych konsekwencji. Pomyślmy na kogo wyrośnie takie dziecko które z tym dziecięcym bokserem przeżyje? Może facet "bierze dopalacze" jak ten psychopata z Gdańska? Zróbmy z niego ofiarę!!!! Może kolejne swoje dzieci oszczędzi....zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kara śmierci

      AK (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 2

      tylko KS,taki chwast nie ma prawa żyć.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama